Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Belgowie nie chcą Polski przy stole

17.01.2012

To konieczne, by na pewnych spotkaniach członkowie strefy euro mogli rozmawiać tylko we własnym gronie - powiedział szef belgijskiej dyplomacji Belgii Didier Reynders, pytany o polski postulat w negocjacjach nad międzyrządowym paktem fiskalnym, by kraje spoza euro mogły uczestniczyć w szczytach euro jako obserwatorzy bez prawa głosu.

- Wiem, że mamy dużo różnych obserwatorów na różnych spotkaniach; nie sprzeciwiam się, by były uprzywilejowane kontakty z krajami, które są kandydatami do strefy euro. (...) Ale gdy podejmujemy decyzję w strefie euro, to normalne, by państwa strefy mogły rozmawiać we własnym gronie - dodał Reynders.

Reynders, który przed objęciem teki szefa belgijskiego MSZ był ministrem finansów, zapewnił, że Belgia nie opowiada się za tworzeniem nowych, dodatkowych kryteriów koniecznych do spełnienia przez kraje pragnące przyjąć wspólną walutę. - Dla Polski i innych państw, które chcą wejść do strefy euro, stanowisko Belgii się nie zmieniło: jeśli jakiś kraj spełnia warunki, to powinien móc wejść. Nie trzeba nowych kryteriów. Natomiast jeśli pewnego dnia chcielibyśmy stworzyć nowy warunek, to powinno to być uzgodnione w ramach traktatu UE, gdzie uczestniczą wszyscy - powiedział.

Podkreślił też, że choć "niewłaściwe" byłoby dodawanie teraz nowych kryteriów, to trzeba będzie sprawdzić, czy kraj kandydujący realnie spełnia istniejące już warunki", bo "mamy przecież nieszczęśliwe doświadczenie z krajami, które weszły do strefy euro, nie będąc do tego gotowe. Panuje zgoda, że tak było np. w przypadku Grecji.

Ogólnie Reynders ocenił, że projekt międzyrządowego paktu fiskalnego "przychodzi trochę za późno i jest trochę za słaby". Trzeba iść dalej - przekonywał - zarówno jeśli chodzi o wzmacnianie dyscypliny finansowej, ale też większej solidarności. - Solidarność to nic innego niż posiadanie takiej zapory przeciwpożarowej (jak określa się fundusz ratunkowy EFSF), byśmy mieli znacznie większe możliwości działania niż dziś - powiedział. Reynders opowiada się też za wzmocnieniem interwencyjnej roli Europejskiego Banku Centralnego.

Już wcześniej źródła dyplomatyczne nieoficjalnie informowały, że Belgia obok Francji i Estonii jest najbardziej przeciwna polskiemu postulatowi, by kraje spoza euro uczestniczyły w szczytach euro (na poziomie przywódców) i posiedzeniach eurogrupy (na posiedzeniach ministrów finansów) jako obserwatorzy.

Ostatni projekt międzyrządowego paktu fiskalnego zakłada m.in., że Polska, ani inne kraje spoza strefy euro nie będą brały udziału w szczytach eurolandu, nawet jeśli podpiszą nowy traktat. Ze spotkań eurolandu - zgodnie z zapisami projektu - wykluczony został też przewodniczący PE. Takie szczyty - zakłada projekt - mają się odbywać przynajmniej dwa razy w roku. - Istnieje niebezpieczeństwo, że ta umowa będzie prowadziła do jakiejś dezintegracji UE i metody wspólnotowej - mówiły źródła dyplomatyczne.

Polski postulat, bezskutecznie forsowany przez Donalda Tuska (na ostatnim posiedzeniu grupy roboczej ekspertów narodowych ws. traktatu 12 stycznia) poparł przedstawiciel Komisji Europejskiej jak i europosłowie - wynika z wewnętrznego dokumentu sporządzonego po spotkaniu, jaki uzyskała PAP. Natomiast przewodniczący grupy roboczej przypomniał, że o tym, że szczyty euro będą się odbywać dwa razy w roku, zdecydowano już na szczycie w październiku.

Wobec braku porozumienia w tej kwestii, sprawa, jak miał powiedzieć przewodniczący grupy, "powinna być przedyskutowana na poziomie politycznym", czyli na szczycie 30 stycznia. Polska będzie mogła wówczas próbować przekonywać inne kraje do poparcia swego stanowiska.

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. dudusxx 27.03.2017

    Prezydent w Słowenii: Chcielibyśmy europejskiej jedności

    Słowenia jest niezwykle ważnym elementem gospodarczego projektu, jakim jest współpraca państw położonych wokół Morza Bałtyckiego, Morza Czarnego i Morza Adriatyckiego, czyli grupa pastw Trójmorza- stwierdził prezydent Duda.

  2. nawalnypapepa 27.03.2017

    Nawalny skazany na areszt i grzywnę

    Na 15 dni aresztu skazał w poniedziałek sąd w Moskwie opozycjonistę Aleksieja Nawalnego, uznając, że podczas zatrzymania na niedzielnej demonstracji w Moskwie stawiał on opór funkcjonariuszom policji. Wcześniej sąd skazał Nawalnego na karę grzywny.

  3. mid-epa05873521 27.03.2017

    Zadowolona Merkel

    Kanclerz Merkel nie kryje zadowolenia z dobrego wyniku swojej partii w wyborach w kraju związkowym Saara.

  4. bielut 27.03.2017

    Ok. 100 osób oczekuje na Białorusi na procesy

    Za złamanie przepisów dotyczących imprez masowych i niepodporządkowanie się milicji na 25 dni aresztu skazał w poniedziałek miński sąd opozycyjnego aktywistę Leanida Kułakoua.

  5. modkwazamieszkiSI 27.03.2017

    USA i UE wzywają Rosję do wypuszczenia demonstrantów

    - Stany Zjednoczone potępiły aresztowania setek demonstrantów w Rosji. "Wzywamy rosyjski rząd do natychmiastowego zwolnienia wszystkich pokojowo protestujących" - oświadczył w niedzielę rzecznik Departamentu Stanu USA Mark Toner. Do wypuszczenia zatrzymanych wezwała też Unia Europejska.

  6. mid-epa05867783 26.03.2017

    Egipt: Kary wieloletniego więzienia dla 56 osób

    Egipski sąd skazał w niedzielę na kary wieloletniego więzienia 56 osób w związku z zatonięciem w ubiegłym roku łodzi z migrantami; w następstwie katastrofy śmierć poniosło ponad 200 osób.

  7. biers 26.03.2017

    Dalsze zatrzymania na Białorusi

    Po sobotnich masowych zatrzymaniach w związku z protestem z okazji Dnia Wolności, w niedzielę odbyła się akcja solidarności z poszkodowanymi osobami.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook