Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Basescu nadal prezydentem Rumunii

21.08.2012

Tymczasowy prezydent Crin Antonescu zapowiedział, że podporządkuje się decyzji. Jak poinformowała agencja prasowa Mediafax, decyzję podjęto stosunkiem głosów sześć do trzech, czyli większością wymaganą w tego typu sprawach. Debata trwała ponad 2,5 godziny.

Basescu od lipca był zawieszony w obowiązkach przez centrolewicową koalicję rządzącą, Unia Społeczno-Liberalna (USL). Procedura wywołała zastrzeżenia UE i USA.

W czasie gdy Basescu był zawieszony w obowiązkach, tymczasowym szefem państwa był Crin Antonescu, jeden z przywódców USL. "Przyjąłem do wiadomości decyzję trybunału i jak wcześniej zapowiadałem, podporządkujemy się decyzji" - oświadczył Antonescu.

W referendum z 29 lipca, forsowanym przez obóz premiera Victora Ponty, prawie 88 proc. głosujących opowiedziało się za odwołaniem prezydenta, ale frekwencja nie przekroczyła 50-procentowego progu wymaganego do uznania referendum za ważne. Basescu tracił na popularności od wprowadzenia w 2010 roku programu oszczędności.
Koalicja rządowa zaczęła po referendum kwestionować w Trybunale Konstytucyjnym aktualność stałych list wyborczych oraz sposób obliczania frekwencji. Sędziowie na początku sierpnia odrzucili zastrzeżenia dotyczące metody obliczania frekwencji, ale nakazali rządowi, by wyjaśnił nieścisłości na listach wyborczych i je aktualizował.

W następstwie orzeczenia Basescu, którego mandat wygasa w 2014 roku, będzie w dalszym ciągu skazany na kohabitację z centrolewicowym rządem, będącym u źródeł procedury zmierzającej do odwołania prezydenta.
Decyzja rumuńskiego trybunału powinna położyć kres najpoważniejszemu kryzysowi politycznemu w Rumunii od upadku komunistycznej dyktatury 23 lata temu.

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

Facebook