Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Australia zaostrzy politykę imigracyjną?

16.08.2013

Opozycyjna Partia Liberalna Australii (LPA), która według sondaży ma szanse na zwycięstwo we wrześniowych wyborach, zapowiedziała dziś zaostrzenie polityki imigracyjnej. Dla milionów wyborców jest to główna kwestia podczas trwającej kampanii wyborczej.

Przywódca LPA Tony Abbott chce powrotu do surowych zasad, zgodnie z którymi tysiące osób ubiegających się o azyl nie mogłyby na stałe osiedlić się w Australii. "To nasz kraj i to my ustalamy, kto ma do niego wstęp" - powiedział przywódca opozycji.

Abbott wyjaśnił, że jeśli dojdzie do władzy, to 30 tys. nielegalnych uchodźców, którzy obecnie ubiegają się o azyl, w przypadku uznania ich za uchodźców otrzymałoby nie prawo pobytu, lecz jedynie tymczasowe wizy ochronne.  Dokumenty te po trzech latach od wydania byłyby ponownie analizowane, a status uchodźcy mógłby być odebrany, co oznacza, że w przyszłości osoby te mogłyby zostać odesłane do kraju pochodzenia.

Abbott zamierza też zablokować dostęp do sądów apelacyjnych dla osób, którym odmówiony zostanie status uchodźcy.

Już wcześniej polityk ten zapowiadał, że w przypadku zwycięstwa wyborczego powołałby dowódcę wojskowego, którego zadaniem byłoby dowodzenie operacjami wymierzonymi w handlarzy ludźmi i transport nielegalnych uchodźców.

Podczas kampanii przed wrześniowymi wyborami opozycyjni liberałowie Abbotta i centrolewicowy rząd rywalizują ze sobą w kwestii nielegalnej imigracji. Każda z partii chce być postrzegana jako ta, która będzie w stanie powstrzymać napływ nielegalnych imigrantów, przypływających do kraju na łodziach przez Indonezję.

Tylko w tym roku w ten sposób do Australii dotarło ok. 15 tys. osób. Kilka łodzi zatonęło, a pasażerowie - głównie ze Sri Lanki, Iranu, Iraku i Afganistanu - zginęli.

W lipcu premier Kevin Rudd z Australijskiej Partii Pracy (ALP) ogłosił nowe przepisy mające zahamować napływ nielegalnych imigrantów. Przypływające do brzegu Australii łodzie będą kierowane do Papui Nowej Gwinei, która ewentualnie może przyznać azyl ich pasażerom.

Według Australijskich Zielonych (AG) propozycje przedstawiane zarówno przez opozycję jak i rządzących laburzystów są skazane na niepowodzenie. Zieloni przypominają, że z powodu niestabilnej sytuacji m.in. w Afganistanie, Syrii czy Iranie liczba uchodźców dramatycznie wzrasta. "LPA szarga reputację Australii i naszego ducha narodowego" - krytykowała nowe propozycje senatorka AG Sarah Hanson-Young.

Według Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w 2012 roku przymusowo wysiedlonych zostało ponad 45 mln ludzi. To najwyższa liczba od 1994 roku.

Australijczycy pójdą do urn 7 września. Z najnowszych sondaży wynika, że konserwatywna koalicja LPA i Partii Narodowej Australii (NPA) ma cztery punkty procentowe przewagi nad rządzącą ALP.

PAP/kop
[Fot. sxc.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook