Jedynie prawda jest ciekawa

Australia ma nowego premiera

27.06.2013

Kevin Rudd został zaprzysiężony na premiera Australii, zastępując Julię Gillard. Rudd był już szefem rządu, ale zrezygnował trzy lata temu, gdy jego popularność zaczęła gwałtownie spadać i na stanowisku zastąpiła go Gillard.

W wewnętrznym głosowaniu deputowanych Partii Pracy Rudd pokonał dotychczasową szefową rządu, która zapowiedziała rezygnację w razie niekorzystnego dla niej wyniku.

55-letni Rudd, premier w latach 2007-2010, ma poprowadzić laburzystów do wyborów, które według wszystkich sondaży będą bardzo trudne dla partii rządzącej.

Jego pierwszym zadaniem będzie reorganizacja rządu po rezygnacji części ministrów lojalnych wobec Gillard, na czele z wicepremierem i ministrem skarbu Wayne'em Swanem. Na stanowisko wicepremiera został zaprzysiężony w czwartek dotychczasowy minister transportu Anthony Albanese.

Powrót Rudda oznacza, że wyznaczone na 14 września wybory mogą się odbyć już w sierpniu, co pozwoliłoby wykorzystać nie tylko jego większą w porównaniu z Gillard popularność wśród elektoratu, ale również krótkoterminowy kredyt zaufania, udzielany zwykle przez wyborców nowemu premierowi.

Latem 2010 roku Rudd został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Gillard, ale ustąpił w 2012 roku na tle rywalizacji z premier o partyjne przywództwo.

Zmiana na stanowisku premiera nie wywoła poważniejszych implikacji politycznych, gdyż zarówno Gillard, jak i Rudd opowiadają się za utrzymaniem sojuszu wojskowego z USA i rozwijaniem wszechstronnej współpracy gospodarczej z Chinami - największym partnerem handlowym Australii.

PAP, lz

[fot: PAP - EPA]

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook