Jedynie prawda jest ciekawa


Atak szabrowników po przejściu huraganu

31.10.2012

Nowojorska policja zatrzymała 13 osób podejrzanych m.in. o włamania i szabrowanie sklepów w dzielnicach ewakuowanych przed nadejściem cyklonu Sandy. Tymczasem liczba ofiar śmiertelnych żywiołu wzrosła do ok. 50.

W ciągu dnia policja zwiększyła obecność na ewakuowanych obszarach, aby odstraszyć potencjalnych
szabrowników.

Według wstępnych szacunków straty materialne na skutek przejścia cyklonu zimowego Sandy przez północno-wschodnie tereny USA wyniosą ok. 20 mld dolarów. Jeśli dodatkowo uwzględni się straty poniesione przez firmy z tytułu zawieszonej w tych dniach działalności, ostateczny koszt wyrządzonych szkód będzie znacznie wyższy - zwraca uwagę CNN.

Największe straty odnotowano w stanach Nowy Jork i New Jersey, gdzie po przejściu wichury zniszczone lub częściowo uszkodzone zostały liczne budynki, drogi i linie energetyczne.

Tymczasem rośnie liczba ofiar śmiertelnych żywiołu. Jak podaje agencja dpa, w dotkniętych regionach zginęło nawet 50 osób, z czego w samym tylko Nowym Jorku - 22. Ostatnie doniesienia mówiły o ponad 40 zabitych, w tym 18 w Nowym Jorku.

Huragan Sandy, przemianowany przez meteorologów na zimowy cyklon, na niecały tydzień przed wyborami prezydenckimi odbił się też na kampanii wyborczej. Prezydent Barack Obama odwołał spotkanie z wyborcami w stanie Ohio, który uznawany jest za jeden z decydujących dla wyborczej rozgrywki; zamiast tego uda się w środę do Atlantic City w stanie New Jersey, w którym właściwie może być pewny zwycięstwa. Wystąpi tam u boku republikańskiego gubernatora tego stanu Chrisa Christiego, który jest jednym z najbardziej znanych zwolenników rywala Obamy, Mitta Romneya. Christie z uznaniem wypowiedział się jednak o odpowiedzi Obamy i władz federalnych na kataklizm, co zapewne zostanie uwypuklone w czasie wizyty prezydenta; jest ona planowana ok. godz. 18 czasu polskiego.

We wtorek Obama odwiedził siedzibę Amerykańskiego Czerwonego Krzyża, w pobliżu Białego Domu, gdzie dodawał otuchy ofiarom żywiołu i wspierał pracowników pomocowych. "To trudne chwile dla milionów ludzi - powiedział Obama. - Ale Ameryka jest bardziej wytrzymała".

Agencja AP komentuje nawet, że z politycznego punktu widzenia Obamie może wyjść na dobre rezygnacja z kilku dni aktywnej kampanii na rzecz kluczowych obowiązków głowy państwa.

W ślad za Obamą swoje plany musiał zmodyfikować też Mitt Romney. Jego kampania informowała początkowo, że ze względu na szacunek dla ofiar Sandy wiec w Ohio został odwołany. Ostatecznie Romney udał się jednak we wtorek do tego stanu, gdzie Republikanie zorganizowali mu ad hoc spotkanie nazwane "storm relief", czyli poświęcone pomocy dla ofiar huraganu. W środę republikański kandydat ma zaplanowane trzy wyborcze spotkania (w tym przemówienie w Tampie ok. godz. 16.10 czasu polskiego) na Florydzie, którą huragan oszczędził. Romney może tam zatem prowadzić kampanię, nie dając pretekstu, by oskarżono go o bezduszność - komentuje AP.

Tymczasem miliony mieszkańców północnego wschodu USA próbują wrócić do normalnego życia, gdy w środę wznowienie działalności zapowiedziały przedsiębiorstwa i placówki handlowe, publiczny transport czy lotniska. Ponad 8 milionów odbiorców nadal boryka się z brakiem elektryczności. Niemal jedną czwartą z nich stanowią mieszkańcy Nowego Jorku, gdzie Dolny Manhattan, zwykle rozświetlony, drugą noc z rzędu był pogrążony w ciemnościach. W Greenwich Village, gdzie na ulicach leżą powalone przez wichurę drzewa, mieszkańcy zgromadzili się na jednym z komisariatów, bo tylko tam można było podładować telefony komórkowe.

W czasie, gdy szalał cyklon, ważną rolę jako centrum wymiany informacji między dotkniętymi katastrofą mieszkańcami Nowego Jorku a policją i organizacjami pomocowymi pełnił serwis mikroblogowy Twitter. Wiele osób łączyło się z portalem przez smartfony, ponieważ podtopienia i wybuchające gdzieniegdzie pożary pozbawiły prądu - i dostępu do komputera - kilka milionów mieszkańców.

Po raz pierwszy Twitter stworzył specjalną stronę "#Sandy", która służyła jako wielka tablica ogłoszeń i wymiany najświeższych informacji o rozwoju wydarzeń związanych z przejściem cyklonu. Na
stronie wyświetlają się komunikaty wybranych użytkowników, m.in. burmistrza Nowego Jorku Michaela
Bloomberga i gubernatora Chrisa Christiego.

"Od czasu przejścia (...) tsunami w Japonii (w marcu 2011 roku - PAP) wiemy, że Twitter może w wielu przypadkach zadziałać jak lina ratunkowa" - powiedziała rzeczniczka Twittera Rachael Horwitz.

Z portalu korzystały również organizacje pomocowe - Amerykański Czerwony Krzyż czy regionalne centra zarządzania kryzysowego. Zwykli użytkownicy zamieszczali tam apele o pomoc dla zagrożonych osób oraz wymieniali się ofertami pomocy.

Za pośrednictwem Twittera jeden użytkownik chory na cukrzycę poprosił o udostępnienie lodówki i przechowanie zastrzyków insulinowych, gdy w jego dzielnicy przerwano dostawy prądu. Twitter prawdopodobnie uratował też życie starszej mieszkance jednej z poddzielnic Brooklynu, która uzyskała pomoc dzięki zamieszczonej tam informacji.

Wykorzystanie internetu podczas tej kryzysowej sytuacji ujawniło też swoją ciemną stronę. Już w poniedziałek, gdy Sandy uderzyła we wschodnie wybrzeże USA, po sieci zaczęły krążyć sfabrykowane zdjęcia ukazujące burzowe chmury spowijające Statuę Wolności czy rekina pływającego w jednej z zalanych dzielnic.

Cyklon Sandy stopniowo słabnie, jednak zagrożenie jest w dalszym ciągu niezażegnane. Prezydent Obama ostrzegł, że "wciąż istnieje niebezpieczeństwo powodzi i uszkodzeń linii energetycznych".

PAP/kop
[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. antysemityzm-18072018 18.07.2018

    Brytyjska partia krytykuje działania Izraela. Została oskarżona o antysemityzm

    Opozycyjna Partii Pracy została oskarżona o antysemityzm i "bezprecedensową pogardę" wobec brytyjskiej społeczności żydowskiej, gdy odmówiła przyjęcia w całości definicji antysemityzmu według Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA)

  2. Imigranciwiki 18.07.2018

    Kapitan zawrócił statek po tym, jak odkrył na nim migrantów

    Prom z belgijskiego portu Zeebrugge, który miał płynąć przez Morze Północne, zawrócił, gdy odkryto w nim grupę migrantów, mających nadzieję na nielegalne przedostanie się na Wyspy Brytyjskie

  3. ladypank18072018 18.07.2018

    "Nie pierwszy raz polski rock w Grodnie jest na cenzurowanym". Odwołano koncert Lady Pank na Białorusi

    Koncert zespołu Lady pank w Grodnie planowany na 28 lipca został odwołany przez tamtejsze władze. Strona białoruska nie podaje jednoznacznego powodu wycofania zgody na występ polskiego zespołu, jednak Polacy mieszkający w Grodnie podejrzewają, że za tę decyzję mogło być odpowiedzialne KGB.

  4. juncker13072018 18.07.2018

    Juncker zdradza, co było powodem jego kiepskiej dyspozycji. „Moje zachowanie nie wynikało ze spożycia alkoholu”

    Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zaprzeczył, że jego zachowanie podczas niedawnego szczytu NATO wynikało z tego, że był pod wpływem alkoholu.

  5. dywizjon30318072018 18.07.2018

    Pomnik pilotów dywizjonu 303 w centrum Londynu? Trwa zbiórka podpisów

    Jest szansa, aby w centrum Londynu stanął pomnik ku czci pilotów dywizjony 303. Aktualnie trwa zbiórka podpisów pod petycją, aby sprawą budowy monumentu zajął się brytyjski rząd i parlament.

  6. 1270islamgereira 18.07.2018

    Muzułmanka: musicie się z nami liczyć, wkrótce będziemy większością!

    Kraje Zachodu przechodzą wielką społeczną przemianę – islamska diaspora czuje się tam coraz potężniejsza i coraz głośniej domaga się swoich praw, nawet wtedy, gdy naruszają one dotychczas panujące tam zasady

  7. pizza-17072018 17.07.2018

    Znana sieć pizzerii oskarżona o rasizm. Właściciel użył "zakazanego słowa"

    John Schnatter, założyciel powoli wchodzącej do Polski popularnej sieci pizzerii "Papa John’s" musiał zrezygnować ze stanowiska szefa rady nadzorczej własnej firmy. Wszystko przez to, że w ramach ćwiczeń użył... niewłaściwego słowa.

  8. krokodyl17072018 17.07.2018

    Krokodyl w Rzymie? Karabinierzy przeszukują kanały

    W rejonie Rzymu trwają poszukiwania krokodyla, choć nie ma pewności czy istnieje. Ci, którzy twierdzą, że go widzieli w jednym z kanałów, mówią, że gad jest ogromny. Okolice miasteczka Fiumicino przeszukują karabinierzy.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook