Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Asad zaprzysiężony na trzecią kadencję. Już grozi

16.07.2014

Baszar el-Asad został zaprzysiężony na trzecią kadencję prezydenta Syrii. W czerwcu wygrał wybory osiągając wynik 88 proc. głosów. Głosowanie zostało mocno skrytykowane przez państwa zachodu jak również pozostałe kraje arabskie. Asad ma jednak silnego sojusznika.

Asad zapowiedział, że będzie kontynuował walkę z "terrorystami" aż do zaprowadzenia w kraju całkowitego porządku. Podziękował obywatelom za wzięcie udziału w głosowaniu, mimo że w kraju trwa "brudna wojna".

"Chcieli rewolucji, ale to wy (wyborcy) jesteście prawdziwymi rewolucjonistami. Gratuluje wam waszej rewolucji i zwycięstwa" - mówił Asad zaprzysiężony na trzecią siedmioletnią kadencję.

Zaatakował także niektóre państwa arabskie i Zachód za wspieranie arabskiej wiosny, która – jego zdaniem - przyniosła tylko chaos.

"Wydarzenia, które obserwujemy w Iraku, Libanie i wszystkich państwach dotkniętych chorobą „fałszywej wiosny” pokazują, że mieliśmy rację. Niedługo zobaczymy, jak arabskie państwa regionu i Zachód zapłacą wysoką cenę za wspieranie terrorystów" - mówił do swoich zwolenników i członków władz podczas uroczystości w pałacu prezydenckim w Damaszku. To pierwszy taki przypadek w historii Syrii, ponieważ dotychczasowe ceremonie zaprzysiężenia odbywały się w budynku parlamentu.

Władze syryjskie informowały w czerwcu, że udział w wyborach wzięło 11,6 mln ludzi. Głosowanie skrytykował Zachód i liczne kraje arabskie. Za sprawiedliwe, wolne i przejrzyste uznała je Rosja, która pozostaje sojusznikiem władz w Damaszku.

PAP, lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Baszar el-Asad

,

Syria

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook