Jedynie prawda jest ciekawa

Aresztowani ekolodzy - więźniami politycznymi

31.10.2013

Stowarzyszenie Memoriał uznało aktywistów międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace, aresztowanych we wrześniu w Rosji po proteście przeciwko wydobyciu ropy naftowej w Arktyce, za więźniów politycznych.

Ta broniąca praw człowieka i dokumentująca stalinowskie zbrodnie organizacja pozarządowa umieściła 30 ekologów ze statku "Arctic Sunrise", w tym obywatela RP Tomasza Dziemianczuka, na liście więźniów politycznych przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach i koloniach karnych.

Swoją listę Memoriał ogłosił w związku Dniem Pamięci Ofiar Represji Politycznych, który był obchodzony w Rosji w środę.
Na liście znalazło się 70 więźniów, w tym m.in. opozycjoniści aresztowani w maju 2012 roku w Moskwie w czasie demonstracji przeciwko powrotowi Władimira Putina na Kreml, członkinie punkrockowej grupy Pussy Riot Nadieżda Tołokonnikowa i Maria Alochina skazane w sierpniu ubiegłego roku na dwa lata łagru za wykonanie antyputinowskiego utworu w moskiewskim Soborze Chrystusa Zbawiciela, a także krytyk Kremla, były prezes koncernu naftowego Jukos Michaił Chodorkowski i jego partner biznesowy Płaton Lebiediew.
Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej kontynuuje tymczasem przedstawianie nowych zarzutów działaczom Greenpeace'u zatrzymanym po akcji na Morzu Barentsa. O chuligaństwo zostało już oskarżonych 24 członków załogi "Arctic Sunrise", w tym 37-letni Dziemianczuk, pracownik Uniwersytetu Gdańskiego.

23 października Komitet Śledczy zakomunikował, że zmienił wszystkim oskarżonym kwalifikację czynu z "piractwa" na "chuligaństwo". Zmiana ta oznacza złagodzenie zarzutów. O ile za "piractwo" w Rosji grozi do 15 lat łagru, o tyle za "chuligaństwo" - do 7 lat.

Komitet Śledczy nie wykluczył zarazem przedstawienia niektórym oskarżonym dodatkowych zarzutów, w tym "użycia przemocy wobec przedstawiciela władz", za co w Rosji grozi do 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej. Jak dotąd żaden z ekologów dodatkowych zarzutów nie usłyszał.

18 września, operując z pokładu "Arctic Sunrise", działacze Greenpeace'u usiłowali dostać się na należącą do koncernu paliwowego Gazprom platformę wiertniczą Prirazłomnaja, aby zaprotestować przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce. Interweniowała straż przybrzeżna Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która zatrzymała statek i odholowała do Murmańska.

Sąd rejonowy w tym mieście na północy Rosji nakazał aresztowanie na dwa miesiące - do 24 listopada - wszystkich 30 członków załogi, w tym 26 cudzoziemców pochodzących z 18 krajów. Początkowo Komitet
Śledczy postawił im zarzut piractwa, za co groziło im od 10 do 15 lat więzienia.

Aktywiści Greenpeace'u odrzucali oskarżenia o piractwo i stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa pracowników platformy wiertniczej. Podkreślają, że ich protest był akcją pokojową, a "Arctic Sunrise" nie naruszył 500-metrowej strefy bezpieczeństwa wokół platformy. Odrzucają także zarzut chuligaństwa, argumentując, że w żaden sposób nie naruszyli porządku publicznego.

Jeden z aresztowanych ekologów Dmitrij Litwinow w ubiegłym tygodniu spędził trzy dni w karcerze aresztu śledczego w Murmańsku. Poinformował o tym jego obrońca Mark Fejgin, który odwiedził go murmańskim więzieniu. Według adwokata Litwinienko został ukarany za znalezione w jego celi listy do żony i innych członków rodziny.

Dmitrij Litwinow ma obywatelstwo USA i Szwecji. Jest synem znanego radzieckiego dysydenta Pawła Litwinowa i prawnukiem stalinowskiego ludowego komisarza spraw zagranicznych Maksima Litwinowa.

Paweł Litwinow w 1968 roku uczestniczył w głośnej demonstracji na Placu Czerwonym w Moskwie przeciwko interwencji zbrojnej wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Później był jednym z organizatorów dysydenckiego samizdatu. W 1974 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Paweł Litwinow jest wśród apelujących do władz Rosji o uwolnienie uczestników akcji na Morzu Barentsa. "Rosja powinna docenić, że jej przyrody bronią ludzie, którzy przyjechali ze wszystkich stron świata" - oświadczył.

ansa/PAP

[fot. greanpeace]

Warto poczytać

  1. 1270wyszyn 12.12.2017

    Ważny krok na drodze do beatyfikacji prymasa Wyszyńskiego

    Komisja kardynałów i biskupów w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zaaprobowała we wtorek dekret o heroiczności cnót prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego (1901-1981) - wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez PAP ze źródeł kościelnych.

  2. kongres12122017 12.12.2017

    Oskarżenia o molestowanie seksualne demolują amerykańską politykę. Kolejne dymisje

    Fala oskarżeń o molestowanie seksualne, zapoczątkowana przez hollywoodzkiego producenta Harveya Weinsteina, mocno dotknęła amerykańską politykę. Jej najnowszą "ofiarą" jest Trent Franks – republikański członek Izby Reprezentantów z Arizony, który ostatnio ogłosił swoje odejście.

  3. trump12122017 12.12.2017

    Sensacyjna zapowiedź! Amerykanie chcą wrócić na Księżyc

    Donald Trump podpisał rozkaz, który nakazuje Amerykańskiej Agencji Kosmicznej skupienie się nad programami, które pozwolą ludziom po raz kolejny wylądować na Księżycu. Tym razem zostaną tam na dłużej, a następnym krokiem ma być załogowy lot na Marsa.

  4. 127chlopieccas 12.12.2017

    Tak przerzucają "uchodźców" do Europy. Policja przecierała oczy ze zdumienia

    Koszmarne odkrycie hiszpańskiej policji i służb granicznych. Podczas rutynowej kontroli na przejściu granicznym między Hiszpanią a Marokiem funkcjonariusze natknęli się na makabryczne znalezisko

  5. 127cerhdsg4 12.12.2017

    Ten człowiek jest chory z nienawiści do Polski?

    Verhofstadt: kara dla TVN to powód, by podjąć kroki w sprawie Polski

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook