Jedynie prawda jest ciekawa

Areszt za „oszczerstwa” w mediach

18.09.2012

Jeśli wejdzie w życie ustawa przyjęta przez parlament w Kijowie, karą za „oszczerstwo” w ukraińskich mediach będzie: grzywna o równowartości 50-75 tysięcy euro, roboty publiczne, a nawet aresztowanie na okres od trzech do sześciu miesięcy.

Jeżeli do oszczerstwa dojdzie oskarżenie kogoś o dokonanie ciężkiego przestępstwa, kara grzywny może wzrosnąć nawet do równowartości 125 tys. euro, a kara pozbawienia wolności może wynieść trzy lata. W przypadku, gdy oszczerstwo wywoła u osoby poszkodowanej uszczerbek na zdrowiu, winowajca może pójść na pięć lat do więzienia.

W głosowaniu projekt odpowiednich zmian w prawie poparli deputowani Partii Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza, oraz ich koalicyjni partnerzy: komuniści i Blok przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna. Opozycja zapowiedziała, że nie dopuści do przyjęcia ustawy.

"Pozbawienie wolności za oszczerstwo to średniowieczna metoda walki nie tylko z oponentami politycznymi, ale i z wolną prasą" - oświadczyła partia Batkiwszczyna (Ojczyzna), kierowana zza krat przez skazaną na siedem lat więzienia byłą premier Julię Tymoszenko.

"Zrozumiałe, że władze będą wykorzystywały to prawo dla zduszenia pozostałości demokracji w ukraińskich środkach masowego przekazu. Dzięki nowej ustawie jakakolwiek publikacja będzie traktowana przez uległe sądy ukraińskie tak, jak tego będą chcieli rządzący. Odpowiedzialność za to ponosi osobiście prezydent Wiktor Janukowycz ze swoim paranoidalnych strachem i żądzą władzy" - czytamy w komunikacie Batkiwszczyny.

Międzynarodowe organizacje broniące wolności prasy alarmują, że sytuacja mediów na Ukrainie pogorszyła się od 2010 roku, gdy do władzy doszedł prezydent Janukowycz. O ile w rankingu wolności słowa Reporterów bez Granic w 2009 roku Ukraina zajmowała 89. miejsce, to w 2010 roku znalazła się na 131. miejscu. W 2012 roku sytuacja uległa pewnej poprawie; Ukraina zajęła w rankingu 116. pozycję.

Pod koniec października na Ukrainie odbędą się wybory parlamentarne. Najważniejszymi konkurentami będą w nich: Partia Regionów Janukowycza, oraz Batkiwszczyna Tymoszenko.

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook