Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Anakonda to są ćwiczenia polskie"

29.04.2016

Rzecznik ministerstwa obrony Niemiec Jens Flosdorff powiedział w piątek w Berlinie, że decyzja o tym, jakie kraje wezmą udział w manewrach wojskowych Anakonda należy wyłącznie do Polski. Z Niemiec na ćwiczenia przyjedzie 400 żołnierzy.

Flosdorff potwierdził, że strona niemiecka nic nie wie o rzekomych trudnościach z transportem wojsk USA. "Anakonda to są ćwiczenia polskie i to Polska decyduje o tym, kto w nich uczestniczy" - powiedział rzecznik zapytany przez PAP, czy Berlin ma zastrzeżenia wobec udziału żołnierzy ukraińskich. Podczas środowego posiedzenia sejmowej komisji obrony dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych generał broni Marek Tomaszycki powiedział, że Niemcy "bardzo mocno chcą", by w Anakondzie nie wzięła udziału Ukraina. 

Jak powiedział generał, w tym zakresie obecny szef MON Antoni Macierewicz (PiS), jak i jego poprzednik Tomasz Siemoniak (PO) "sztywno trzymali kurs, że udział Ukrainy dla nas jest kluczowy", więc Polska z tego się nie wycofała. Rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony poinformował, że w ćwiczeniach weźmie udział 400 żołnierzy Bundeswehry. Jak ocenił, współpraca między armią niemiecką a Wojskiem Polskim jest "pełna zaufania i znakomita". Flosdorff odniósł się też do zarzutów, iż władze Niemiec wprowadziły ograniczenia w wykorzystaniu dróg i autostrad oraz odmówiły zgody na przekroczenie granicy polsko-niemieckiej przez wojska amerykańskie. "Nie rozumiem, skąd wzięły się te zarzuty" - powiedział dodając, że chodzi o "rutynowe procedury wydawania zezwoleń". 

Rzecznik ambasady Niemiec w Polsce Lukas Wasielewski zaprzeczył w czwartek, jakoby Berlin stwarzał trudności w ruchu wojsk USA przez Niemcy, i oświadczył, że współpraca w sprawie tranzytu oraz przygotowania manewrów wojskowych Anakonda jest ścisła i znakomita. "Współpraca niemieckich władz z polskimi władzami i amerykańskimi siłami zbrojnymi w sprawie tranzytu oraz przygotowania manewrów wojskowych Anakonda jest ścisła i znakomita" - napisał rzecznik w komunikacie przesłanym PAP w czwartek. "To nieprawda, że niemieckie władze uniemożliwiają wojskom amerykańskim, uczestniczącym w ćwiczeniach Anakonda, tranzyt przez Niemcy" - zaznaczył Wasielewski. 

Jak wyjaśnił, "stosując regularne procedury umowy SOFA, władze niemieckie poprosiły amerykańskie siły zbrojne o informację, kiedy oraz ile pojazdów planuje tranzyt". "Niemieckie władze wskazały wojskom amerykańskim dwie możliwe trasy" - czytamy w komunikacie. 

Rzecznik podkreślił, że podjęte przez stronę niemiecką działania wchodzą "w zakres zwykłego procesu planowania przez właściwe instytucje". Generał Tomaszycki powiedział w środę posłom, że nie ma zagrożeń dla przygotowania ćwiczeń Anakonda-16 z udziałem ponad 30 tys. żołnierzy polskich i sojuszniczych, jednak wyzwaniem jest m.in. brak zgody na przemieszczanie oddziałów amerykańskich po drogach w Niemczech. Zasygnalizował, że władze Niemiec wprowadziły ograniczenia w wykorzystaniu dróg i autostrad oraz odmówiły zgody na przekroczenie granicy polsko-niemieckiej przez wojska amerykańskie. "Będziemy prawdopodobnie sprawdzać nasze zapasowe możliwości od południa" - dodał. 

Jak wyjaśnił, władze niemieckie uzasadniły swoje decyzje planowymi remontami, których nie można wycofać. Spowodowało to, że wojska USA muszą szukać innej trasy z Niemiec do Polski. "Dla nas po wojskowemu jest to odmowa. W politycznym języku zapewne będzie to usprawiedliwione uzasadnienie tego, że nie ma możliwości przejścia po tych drogach" - powiedział generał Tomaszycki. Dodał, że taka sytuacja zdarza się nie pierwszy raz. Główna cześć Anakondy odbędzie się od 7 do 17 czerwca. Żołnierze będą się szkolić na siedmiu poligonach, ale Wojska Specjalne oraz jednostki rozpoznawcze ćwiczyć będą także poza poligonami, a Siły Powietrzne - w przestrzeni powietrznej całego kraju. Liczba jednorazowo ćwiczących żołnierzy ma sięgnąć 31 tys., w tym 12 tys. z Polski, 13,9 tys. z USA, 1,2 tys. z Hiszpanii i 1 tys. z Wielkiej Brytanii. Zaangażowanych będzie prawie 3 tys. pojazdów, 105 statków powietrznych oraz 12 okrętów (więcej jednostek morskich będzie brało udział w równoległym ćwiczeniu Baltops na Bałtyku).

kk/PAP

[fot. Fratria]

Warto poczytać

  1. Turcja24072017 24.07.2017

    Turcja: ruszył proces opozycyjnych dziennikarzy

    W poniedziałek rozpoczął się w Stambule proces 19 dziennikarzy i innych pracowników opozycyjnego dziennika "Cumhuriyet", którym zarzuca się wspieranie organizacji terrorystycznych. Oskarżonym grożą kary od 7,5 roku do 43 lat więzienia.

  2. SrodkowaAfrykawiki 24.07.2017

    W Środkowej Afryce zginął żołnierz ONZ

    - W atakach na muzułmańskich uchodźców, do jakich doszło w niedzielę w mieście Bangassou w prefekturze Mbomu w Republice Środkowoafrykańskiej, zginął żołnierz misji pokojowej ONZ, a 3 innych zostało rannych - poinformował w niedzielę rzecznik Vladimir Monteiro.

  3. Macron13 24.07.2017

    Francja: Koniec "łagodnego traktowania" dla Macrona

    "Koniec stanu łagodnego traktowania" dla prezydenta Francji Emmanuela Macrona to najczęściej powtarzający się tytuł w poniedziałkowych gazetach francuskich. W ten sposób media określają 10-procentowy spadek popularności wybranego w maju prezydenta.

  4. kreml19062017 24.07.2017

    "Wiedomosti": z Rosji najwięcej próśb do Google'a o usunięcie informacji

    - Rosja przoduje na świecie, jeśli chodzi o liczbę wniosków od instytucji państwowych do Google'a o usunięcie lub zablokowanie treści internetowych niezgodnych z prawem; to wynik rozszerzenia bazy prawnej dotyczącej internetu - piszą poniedziałkowe "Wiedomosti".

  5. Wlochysusza24072017 24.07.2017

    Włochy: 10 regionów chce ogłoszenia klęski żywiołowej z powodu suszy

    - Władze dziesięciu, czyli połowy wszystkich włoskich regionów przygotowały wnioski do ministerstwa rolnictwa o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej z powodu rekordowej suszy - podały media. Decyzja umożliwiłaby dostęp do funduszy na pokrycie poniesionych strat.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook