Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Amerykanie wciąż gotowi pomóc ws. Smoleńska

17.05.2012

Przedstawiciel amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ben Rhodes po raz kolejny zadeklarował, że USA są gotowe pomóc Polsce w prowadzeniu śledztwa ws. przyczyn katastrofy smoleńskiej. Rhodes zaznaczył jednak, że polskie władze do tej pory nie wyraziły zainteresowania pomocą Waszyngtonu.

Ben Rhodes poinformował zgodnie z oczekiwaniami, że ani Stany Zjednoczone, ani NATO same z siebie nie będą prowadziły osobnego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej. Sprawa katastrofy stała się jednym z tematów konferencji przedstawicieli Białego Domu przed szczytem NATO w Chicago.

Ben Rhodes podkreślił, że rząd amerykański zaraz po katastrofie smoleńskiej wystąpił z propozycją pomocy polskim władzom w badaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. I ta oferta do dziś pozostała bez odpowiedzi.

Podczas konferencji Rhodes został zapytany, czy są przekonujące dowody na to, że na pokładzie Tupolewa doszło do dwóch wybuchów. Przedstawiciel Białego Domu powiedział, że „to jest sprawa, którą pozostawiamy Polakom i polskiemu rządowi”.

Oferta amerykańskich przedstawicieli była przedmiotem zainteresowania prok. Marka Pasionka, który jako jedyny cywil nadzorował śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej. Odbył on spotkanie z przedstawicielem amerykańskiej ambasady, w czasie którego pytał, jakimi kanałami strona polska ma wystąpić z wnioskiem o pomoc w tej sprawie. Spotkanie stało się powodem rozpętania medialnej nagonki na Pasionka. Został on po niej zawieszony, odebrano mu śledztwa. W media powtarzano, że chciał on zdradzić tajemnice śledztwa smoleńskiego obcemu państwu. W ten sposób zaprzepaszczono największą szansę skorzystania z amerykańskiej oferty.

Ze stenogramów dotyczących spotkań, na których omawiano sposób prowadzenia śledztwa ws. tragedii smoleńskiej, wynika, że z ofertą pomocy wystąpiły nie tylko Stany Zjednoczone, ale również kraje Unii Europejskiej oraz Komisja Europejska. 13 kwietnia 2010 roku w Moskwie podczas spotkania z szefową MAK oraz premierem Putinem zdecydowano o odrzuceniu ofert pomocy spoza Rosji. Strona rosyjska podjęła taką decyzję przy milczącej zgodzie m.in. Ewy Kopacz, byłego już szefa wojskowej prokuratury gen. Krzysztofa Parulskiego oraz Edmunda Klicha.

saż
[Fot. Wikipedia.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook