Jedynie prawda jest ciekawa

Amerykanie szkolili syryjskich rebeliantów

15.10.2014

"New York Times" opisuje jeden z tajnych raportów sporządzonych w latach 2012-2013, kiedy w Stanach Zjednoczonych trwała debata na temat ewentualnego zaangażowania Waszyngtonu w konflikt syryjski.

Historia wspierania i szkolenia przez CIA zagranicznych rebeliantów pokazuje, że w większości przypadków nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów - pisze w środę "New York Times", powołując się na tajny raport amerykańskiego wywiadu analizujący to zagadnienie.

Nowojorski dziennik opisuje jeden z tajnych raportów sporządzonych w latach 2012-2013, kiedy w Stanach Zjednoczonych trwała debata na temat ewentualnego zaangażowania Waszyngtonu w konflikt syryjski. Pierwotnie Amerykanie chcieli dozbrajać rebeliantów, aby wesprzeć ich w walce z reżimem syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

W dokumencie podkreślono, że "wiele poprzednich prób tajnego wspierania zagranicznych sił miało minimalny wpływ na długoterminowy kształt danego konfliktu". Poinformowano też, że pomoc była jeszcze mniej skuteczna, gdy "bojownicy walczyli bez żadnego bezpośredniego wsparcia USA na ziemi" - tak jak ma to mieć miejsce w Syrii.

"NYT" podaje, że raport był w ostatnich tygodniach przedmiotem dyskusji wśród obecnych i byłych przedstawicieli władz w Waszyngtonie. Miał też wywołać w samym Białym Domu "głęboki sceptycyzm" co do sensu zbrojenia i szkolenia członków syryjskiej opozycji.

Dziennik przypomina, że mimo iż tego typu wątpliwości były zgłaszane wcześniej, prezydent USA Barack Obama zdecydował się w kwietniu 2013 r. upoważnić CIA do uzbrajania syryjskich rebeliantów. Operacja miała być przeprowadzana w jednej z baz wojskowych na terytorium Jordanii. W ostatnim czasie administracja Obamy rozszerzyła ten program i objęła nim szkolenia w Arabii Saudyjskiej. Amerykanie chcą w ten sposób rocznie wyposażyć i przeszkolić około 5 tys. członków "umiarkowanej opozycji" w walce z Państwem Islamskim (IS), które w ostatnim czasie stało się głównym wrogiem USA.

"NYT" analizuje problem wspierania zagranicznych sił przez pryzmat wojny w Afganistanie w latach 80. Z jednej strony dozbrajanie i szkolenie mudżahedinów walczących z wojskiem ZSRR doprowadziło do "powolnego wykrwawienia" sił interwencyjnych, a w konsekwencji do ich wycofania w 1989 r. Z drugiej strony część wspieranych przez USA mudżahedinów "stworzyła później rdzeń Al-Kaidy i wykorzystała Afganistan jako bazę do planowania ataków z 11 września 2001 r.".

Ten i wiele innych przykładów budzi obawy, że przekazywana umiarkowanej syryjskiej opozycji broń może w ostateczności trafić w ręce grup powiązanych z Al-Kaidą, takich jak IS - podkreśla "NYT".

tk/PAP

fot. PAP/EPA/DOD/US NAVY/JOSHUA CARD

Warto poczytać

  1. boy21102017 21.10.2017

    Mąż bił Polkę na oczach dzieci. Po interwencji policji trafiły do Jugendamtu

    Mam nadzieję, że to takie światełko w tunelu i że w takich sprawach będziemy dobrze współpracować z niemieckim rządem

  2. janpawel2215102017 21.10.2017

    Włoski historyk ujawnia: Jan Paweł II był ostrzegany przed zamachem

    W 1980 roku były premier Włoch Giulio Andreotti napisał w liście do Watykanu, że papież Jan Paweł II jest w niebezpieczeństwie. Epizod ten przywołał historyk, biograf polskiego papieża Andrea Riccardi podczas prezentacji książki o żandarmerii watykańskiej.

  3. Gdansk13092017 21.10.2017

    Wojska USA pozostaną w Europie. Możliwe, że ich liczebność się zwiększy

    Dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Ben Hodges spodziewa się, że wynosząca obecnie 30 tys. liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących na kontynencie europejskim nie ulegnie na razie zmianie. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja dpa.

  4. Somalia21102017 21.10.2017

    Znamy już bilans zamachu w Mogadiszu. Płyną też doniesienia o kolejnych atakach

    Władze Somalii opublikowały w piątek wieczór nowy bilans zamachu bombowego w Mogadiszu, do którego doszło przed tygodniem. Zginęło łącznie 358 osób, rannych jest 228 - podała somalijska agencja prasowa powołując się na ministerstwo bezpieczeństwa wewnętrznego.

  5. christ127010202017 20.10.2017

    Rośnie liczba katolików na świecie. Stanowią prawie 18 procent całej ludności globu

    Rośnie liczba katolików na świecie; obecnie jest ich 1,3 miliarda i stanowią prawie 18 procent całej ludności

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook