Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Administracja USA chce cenzury w internecie?

18.11.2011

Opracowane przez Kongres USA antypirackie projekty mogą doprowadzić do cenzury oraz utrudnić działalność legalnych firm internetowych – podaje „Rzeczpospolita”. Google i Facebook są przeciwne.

Republikanin Lamar Smith zauważył, że gospodarka USA traci 100 miliardów dolarów rocznie na kradzieży własności intelektualnej. W związku z tym zaproponowano projekt ustawy przeciw piratom. Przyznaje on rządowi możliwość blokowania zagranicznych stron internetowych „zawierających naruszające prawo materiały”.

Właściciele praw autorskich mogliby zażądać wyeliminowania z listy wyszukiwarek internetowych portali uznanych za pirackie. Dodatkowo mogliby zgłaszać się do banków, czy firm reklamowych z żądaniem odcięcia ich od źródeł finansowania. Projekt jest popierany przez demokratów i republikanów. Tymczasem jego krytycy przestrzegają przed zastosowaniem technik, które praktykują Chiny, czy Iran.

- Każda władza stara się ograniczyć wolność swoich obywateli – mówi Stefczyk.info publicysta Frondy, Łukasz Adamski. - USA mają konstytucję, która chroni prawo obywateli do wolności, dodatkowo Amerykanie są przywiązani do idei wolności. Tam nie do pomyślenia jest nawet wprowadzenie numeru PESEL – dodaje Adamski.

Dyrektor wykonawczy Google'a, Eric Schmidt, przekonuje, że proponowane rozwiązania są drakońskie i jeśli projekt przejdzie, internet i wolność słowa nigdy nie będą już takie same. Zdaniem krytyków nowe przepisy mogą doprowadzić do upadku mniejszych firm i zwiększyć koszty działalności wielkich koncernów internetowych. 

W liście otwartym do polityków podpisali się przedstawiciele: Google, Facebook, Yahoo, Twitter, Mozilla, eBay i wiele innych. Napisali, że mimo iż są za ochroną własności intelektualnej, to proponowane przepisy „narażałyby przestrzegające prawa firmy internetowe i technologiczne w USA na nowe, nieznane zobowiązania". W takim wypadku YouTube, czy Google mieliby obowiązek prewencyjnego monitorowania wszystkich materiałów zamieszczanych przez użytkowników.

- Amerykanie kochają wolność i mają mechanizmy, które nie pozwalają w żaden sposób jej naruszać. Jeżeli to prawo faktycznie może być podciągnięte pod pojęcie „totalitaryzm”, to ono nie zostanie wprowadzone – mówi Adamski. Dodaje, że jego zdaniem będzie zbyt duży opór społeczeństwa, aby to prawo uchwalić. 

mk

(fot. wikipedia.pl)

Słowa kluczowe:

USA

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook