Jedynie prawda jest ciekawa

Aborygeni uznani przez parlament

13.02.2013

Australijski parlament jednogłośnie przyjął ustawę uznającą Aborygenów i wyspiarzy z Cieśniny Torresa za rdzennych mieszkańców kraju - poinformował portal BBC News.

Grupa rdzennych Australijczyków, przyglądająca się obradom, z radością przyjęła wynik głosowania.  Uchwalenie ustawy uważane jest za tymczasowe rozwiązanie do czasu przeprowadzenia referendum, dzięki któremu wzmianka o rdzennych mieszkańcach Australii znajdzie się w konstytucji. Plebiscyt początkowo planowano na ten rok, ale został przełożony przez rząd ze względu na konieczność zmobilizowania poparcia społecznego.

"Wierzę, że Australijczycy rozumieją słuszność przyjętej ustawy. Historia i kultura rdzennych mieszkańców jest powodem do dumy dla nas wszystkich" - oświadczyła premier Australii Julia Gillard. Lider opozycji Tony Abbott powiedział, że wzmianka o rdzennych mieszkańcach już dawno powinna stać się częścią konstytucji. "Musimy odpokutować za zaniedbania i twardość serc naszych przodków, żeby patrzeć w przyszłość jako zjednoczony naród" - dodał Abbott.

Ustawę uchwalono pięć lat po historycznych przeprosinach wobec Aborygenów, które 13 lutego 2008 roku złożył ówczesny premier Kevin Rudd. Oficjalnie przeprosił on rdzennych mieszkańców Australii za krzywdy, których doznali w przeszłości z rąk białej, napływowej ludności i jej władz. Przeprosiny te skierowane były przede wszystkim do dziesiątek tysięcy Aborygenów, których jako dzieci zabierano siłą z ich rodzin w ramach polityki przymusowej asymilacji.

ansa/PAP

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook