Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Co najmniej 500 osób zginęło w walkach w rejonie Aleppo

10.02.2016

Co najmniej 500 osób zginęło w walkach w rejonie Aleppo po obu stronach frontu od rozpoczęcia ofensywy przez wojska lojalne wobec prezydenta Syrii Baszara el-Asada - poinformowało w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Wśród ofiar jest 100 cywilów.

Co najmniej 500 osób zginęło w walkach w rejonie Aleppo po obu stronach frontu od rozpoczęcia ofensywy przez wojska lojalne wobec prezydenta Syrii Baszara el-Asada - poinformowało w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Wśród ofiar jest 100 cywilów. Ofensywa na północ od strategicznie położonego na północy kraju Aleppo rozpoczęła się na początku lutego. Po intensywnych rosyjskich nalotach na miasto siłom reżimowym wspomaganym przez sojuszników z Libanu i Iranu udało się odciąć rebeliantów od kluczowej drogi zaopatrzenia prowadzącej od tureckiej granicy. 

Niezależne grupy monitorujące sytuację w Syrii i Iraku, krajach opanowanych w części przez IS, wielokrotnie informowały o tym, że w nalotach sił zagranicznej koalicji i innych atakach z powietrza na IS zginęło kilkuset cywilów. Pod koniec grudnia organizacja Amnesty International oceniła, że rosyjskie bombardowania w Syrii na obszarach mieszkalnych mogą być "zbrodnią wojenną". Rosyjskie ministerstwo obrony odrzucało wówczas te "fałszywe i pozbawione dowodów oskarżenia". 

Rosja prowadzi od 30 września bombardowania w Syrii, które przedstawiano jako wymierzone w IS. Jednak syryjscy rebelianci walczący z siłami prezydenta Syrii Baszara el-Asada, a także Zachód, zarzucają Rosji, że celem nalotów są ugrupowania niedżihadystyczne i cywile. 

W środę rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych odrzuciło zarzuty USA pod adresem Rosji, że jej naloty w Syrii przyczyniły się do kryzysu humanitarnego w tym kraju. Rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa podkreśliła, że "całkowicie bezpodstawny" jest zarzut, iż w nalotach stosuje ona amunicję niekierowaną. Podobnie oceniła krytykę pod adresem Rosji, jakoby bombardowania w Syrii nasiliły exodus uchodźców do Europy. Zacharowa odrzuciła także oskarżenia, że wsparcie Rosji dla reżimowych wojsk storpedowało rozmowy pokojowe w Genewie. 

Ponad 260 tysięcy osób zginęło od początku syryjskiego konfliktu w marcu 2011 roku; kilka milionów Syryjczyków musiało uciekać przed wojną.

PAP

[fot.PAP/EPA/SANA HANDOUT]

Warto poczytać

Facebook