Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

35 lat po Karcie 77

01.01.2012

Mija 35 lat od narodzin czechosłowackiej Karty 77. W działalność organizacji zaangażowało się wielu znanych działaczy opozycji, wśród nich: zmarły niedawno były prezydent Czech Vaclav Havel, pisarz Pavel Kohout czy światowej sławy filozof Jan Patoczka.

Choć o Karcie zrobiło się głośno nieco później, za moment jej powstania uważa się publikację wraz z Nowym Rokiem 1977 manifestu organizacji i towarzyszącego mu apelu "O obowiązku obrony przed bezprawiem" autorstwa Patoczki. Jej pomysłodawcy spotykali się i kontaktowali ze sobą już wcześniej, a ich inicjatywę odważyło się poprzeć coraz więcej ludzi.

Impulsem do powołania Karty - oprócz wpisania do czechosłowackiego dziennika ustaw w październiku 1976 r. Aktu Końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie - był także proces oskarżonych o działalność wywrotową czeskich muzyków rockowych z grupy Plastic People of the Universe i innych przedstawicieli praskiego undergroundu. Postępowanie sądowe i późniejsze represje wobec artystów pokazały, że władze nie zamierzają dotrzymywać zobowiązań, pod którymi się podpisały na konferencji międzynarodowej w Helsinkach z 1975 r.

Pierwsze 242 podpisy pod Kartą 77 pojawiły się wraz z jej styczniowym manifestem. Do listopada 1989 r. podpisało się pod nią 1898 Czechów. Większość sygnatariuszy za swe poparcie padła ofiarą szykan i represji; 25 osób pod naciskiem władz publicznie odwołało swe podpisy.

Najwyższą cenę zapłacił Jan Patoczka, jeden z pierwszych rzeczników organizacji, który zmarł w marcu 1977 r. po serii milicyjnych przesłuchań. Pogrzeb wybitnego filozofa stał się wielką manifestacją antykomunistyczną.

To właśnie rzecznik Karty 77 odpowiadał za wiarygodność złożonych podpisów, reprezentował organizację na zewnątrz i wydawał w jej imieniu dokumenty. Przez cały okres działalności Karty funkcję tę pełniło 26 osób; wszyscy byli więzieni.

Co roku wybierano trzech rzeczników. Do najbardziej prominentnych - obok Havla i Patoczki - należeli: dziennikarz i późniejszy szef MSZ Jirzi Dienstbier, duszpasterz opozycji i obecny praski biskup pomocniczy Vaclav Maly, obrończyni praw człowieka i aktualna szefowa Komitetu Helsińskiego w Czechach Anna Szabatova czy obecny minister obrony Alexandr Vondra.

Tekst Karty 77 przed 1989 r. nigdy nie przedostał się do czechosłowackich środków masowego przekazu, choć planowano dostarczyć kopie dokumentu m.in. do agencji prasowej CzTK. Manifest dotarł do Czechosłowacji za pośrednictwem zachodnich mediów i wydawnictw podziemnych, przede wszystkim zaś dzięki Radiu Wolna Europa.

Komunistyczne władze z jednej strony zdecydowały się przemilczeć ogłoszenie manifestu opozycji, z drugiej zaś rozpoczęły masową akcję zbierania podpisów ludzi kultury i życia publicznego pod tzw. Antykartą, czyli aktem poparcia dotychczasowej działalności reżimu. O Karcie 77 - nigdy z nazwy i bez cytowania jej treści - informowały jako o inicjatywie izolowanej i wywrotowej. Jej sygnatariuszy oficjalne media nazywały "sługusami i agentami imperializmu" czy "zaprzedańcami i syjonistami".

Karta nawoływała do dialogu, a nie walki z systemem. Nie podejmowała działalności politycznej, jedynie ukazywała obłudę władz: międzynarodowe zobowiązania, które nie przystawały do sytuacji w kraju. Przede wszystkim zwracała uwagę na konkretne przypadki łamania praw człowieka, dokumentowała je i proponowała różne rozwiązania demokratyczne.

Mimo represji Karta prowadziła działalność do 1989 r. Wydała ponad 500 dokumentów w odpowiedzi na różne wydarzenia polityczne i społeczne, wspierała także inne inicjatywy opozycyjne. Realny wpływ na politykę zyskała dopiero po aksamitnej rewolucji; większość jej czołowych sygnatariuszy weszło do Forum Obywatelskiego i pierwszego niekomunistycznego rządu Czechosłowacji po 1946 r.

Karta 77 - w przeciwieństwie do powołanej trzy lata później polskiej "Solidarności" - była ruchem elitarnym i chociaż cieszyła się dużą sympatią społeczeństwa, przed 1989 r. nie udało się jej zdobyć silnej pozycji politycznej. Oficjalnie zakończyła działalność w 1992 r. na zjeździe wszystkich jej rzeczników.

Organizacja zainspirowała szereg innych akcji w Europie, takich jak białoruska Karta'97.

PAP
[fot. Wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. hksdakhuchodzcydd 18.01.2017

    UE grozi kolejna fala uchodźców?

    Premier przewodniczącej obecnie UE Malty Joseph Muscat ostrzegł w środę przed kolejną falą migracji przez Morze Śródziemne, która może pojawić się wiosną. Jego zdaniem UE musi szybko zakończyć spór o reformę polityki migracyjnej, w tym o relokację uchodźców.

  2. mid-epa05723766 18.01.2017

    Polacy na stanowiskach wiceszefów PE

    Europoseł SLD Bogusław Liberadzki, a także Ryszard Czarnecki (PiS) zostali wybrani na stanowiska wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego.

  3. Konrad-szymanski-045t54da8ff8m800xcafa9858 18.01.2017

    Szymański: Polacy nie powinni być zakładnikami Brexitu

    Sprawa miliona Polaków, którzy już są w Wielkiej Brytanii, powinna być "poza stołem negocjacyjnym" i nie powinni być zakładnikami procesu politycznego- powiedział w środę wiceszef MSZ Konrad Szymański, odnosząc się do wystąpienia brytyjskiej premier Theresy May dotyczącego Brexitu.

  4. mid-epa05721093 17.01.2017

    Nie będzie delegalizacji NPD

    „Pomimo wrogiej konstytucji ideologii NPD powinna nadal korzystać z przywilejów przewidzianych dla partii politycznych".

  5. prezydentADwyadvashem 17.01.2017

    Prezydent w Yad Vashem: To wielka lekcja

    „Nigdy nie może być, nie tylko wśród polityków, ale i zwykłych ludzi, obywateli świata, zgody na przemoc i antysemityzm”.

  6. mid-epa05723729 17.01.2017

    Wybory nowego szefa Parlamentu Europejskiego

    Wypracowane w ostatniej chwili porozumienie między liberałami i chadekami praktycznie przesądza o zwycięstwie Antonio Tajaniego.

  7. C2XIO5qXUAAQnj1 17.01.2017

    Prezydent Duda z wizytą Izraelu

    „Dziś Polskę i Izrael od wielu lat łączą serdeczne relacje. Polska jako państwo zawsze sprzyjała Izraelowi i chcę zapewnić, że nadal sprzyja”.

  8. trumpapepazflagaSI 17.01.2017

    Szef MSZ. Nie ma sygnałów zmiany polityki zagranicznej USA

    Gdyby nowa amerykańska administracja była w kwestii polityki zagranicznej i bezpieczeństwa zupełnie odmiennego zdania niż odchodząca, taki sygnał dawno by już poszedł - uważa szef MSZ Witold Waszczykowski.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook