Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

150 mln euro rocznie na wsparcie Afganistanu

16.05.2012

Niemcy przekażą 150 mln euro rocznie na wzmacnianie sił zbrojnych Afganistanu po wycofaniu się międzynarodowych wojsk w 2014 r. - zapowiedziała w środę kanclerz Angela Merkel, która spotkała się w Berlinie z prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem.

"Chcemy dać sygnał, że nasze obietnice nie pozostaną tylko słowami, ale pójdą za nimi czyny" - powiedziała Merkel na wspólnej konferencji prasowej po rozmowie z Karzajem. Niemiecka kanclerz powtórzy deklarację pomocy finansowej dla Afganistanu na zbliżającym się szczycie NATO w Chicago, który odbędzie się 20 i 21 maja.

Przywódcy Niemiec i Afganistanu podpisali w środę porozumienie o współpracy obu państw. "Umowa jest krokiem milowym w naszych relacjach, bo pokazuje, że czujemy się zobowiązani do wspierania dobrego rozwoju Afganistanu. (...) Los Afganistanu leży nam na sercu" - oświadczyła Merkel.

Według niej umowa ma charakter kompleksowy i reguluje współpracę w sferze szkolenia policji i żołnierzy afgańskich, jak również w wielu innych dziedzinach, w tym gospodarki, edukacji czy kultury. "Również po 2014 r. Niemcy będą gotowe konkretnie wspierać Afganistan - dodała. - Nie można powtórzyć błędów, jakie zdarzały się w przeszłości, gdy państwa zaangażowane w Afganistanie nagle się wycofywały, pozostawiając ten kraj samemu sobie".

W 2014 r. siły międzynarodowe mają zakończyć proces przekazywania władzom Afganistanu odpowiedzialności za bezpieczeństwo i wycofać się z tego kraju. Wspólnota międzynarodowa zapewniła jednak, że nadal będzie pomagać Afganistanowi w rozbudowie sił bezpieczeństwa oraz odbudowie gospodarczej i administracyjnej. Kilka miesięcy temu na konferencji w Bonn Karzaj oszacował, że jego kraj będzie potrzebował międzynarodowego wsparcia jeszcze co najmniej przez dziesięć lat, a potrzeby finansowe w trakcie "dekady transformacji" ocenił na ok. 5 mld dolarów rocznie.

Wsparcie gospodarczej i cywilnej odbudowy Afganistanu będzie tematem międzynarodowej konferencji w Tokio w lipcu tego roku.

PAP
[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

Facebook