Jedynie prawda jest ciekawa


Zaksa wygrała rewanżowy mecz

22.03.2018
zaksa-jastrzebski
Zaksa wygrała rewanżowy mecz

Siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle pokonali u siebie Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:21, 25:20,25:12) w rewanżowym meczu 1. rundy play off Ligi Mistrzów i awansowali do kolejnej fazy. Pierwsze spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju kędzierzynianie wygrali 3:1.

Zaksa: Benjamin Toniutti, Rafał Buszek, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Maurice Torres, Sam Deroo - Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz, Rafał Szymura, Krzysztof Rejno, Marco Falaschi, Korneliusz Banach, Kamil Semeniuk, Aleksander Maziarz. 


Jastrzębski Węgiel: Lukas Kampa, Maciej Muzaj, Grzegorz Kosok, Jason DeRocco, Wojciech Sobala, Salvador Hidalgo Oliva - Jakub Popiwczak (libero) oraz Marcin Ernastowicz, Dardan Lushtaku, Rodrigo Quiroga, Patryk Strzeżek, Damian Boruch, Karol Gdowski, Jakub Turski. 

Dla trenera jastrzębian Ferdinando De Giorgiego środowy mecz był swego rodzaju powrotem na "stare śmieci", bowiem w minionych dwóch sezonach doprowadził Zaksę do mistrzostwa Polski. Włoch został ciepło przywitany przez miejscowych kibiców, a przed spotkaniem uroczyście mu podziękowano za dwa lata sukcesów. 

Kędzierzynianie w pierwszym spotkaniu zrobili duży krok w kierunku awansu i w środę potrzebowali dwóch wygranych setów. Mimo dużej stawki pojedynku nie było kompletu na widowni hali w Kędzierzynie-Koźlu. Z Jastrzębia-Zdroju przyjechała niewielka - acz głośna - grupa sympatyków gości. 

Gospodarze zaczęli znakomicie - od prowadzenia 10:6 i 15:8. Pomogli im trochę rywale, popełniając proste błędy. W końcówce przyjezdni nieco zmniejszyli straty, ale atak trudnego do zatrzymania Maurice'a Torresa spowodował, że było po secie. 

W drugiej partii jastrzębianie znaleźli się "pod ścianą", bo porażka ich eliminowała z dalszej rywalizacji w LM. Prowadzili co prawda 5:3, potem nie pozwalali przeciwnikom na uzyskanie wysokiej przewagi, jednak losów seta i awansu mnie zdołali odwrócić. Gospodarze bardziej zdecydowanie, pewniej i skuteczniej kończyli swoje akcje. Po autowym ataku Jasona DeRocco skończyły się emocje w kędzierzyńskiej hali, a zawodnicy i kibice Zaksy mogli się cieszyć z awansu. Potem trenerzy obu zespołów pozwolili pograć zmiennikom. Z tej konfrontacji też zwycięsko wyszli podopieczni Andrei Gardiniego, wygrywając do 12. 

"To nie był łatwiejszy mecz od pierwszego. Jastrzębie momentami grało bardzo trudną zagrywką, komplikując nam zadanie. Dziękuje zespołowi. Mieliśmy w ostatnich dniach problemy zdrowotne. Do końca rozgrzewki nie wiedziałem, czy wszyscy będą mogli zagrać. Czy zrobiliśmy krok w kierunku Final Four? Na razie jest daleko. A przed nami kolejna runda" - powiedział PAP Gardini. 

"Nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Zagraliśmy bardzo przeciętny mecz. W pierwszym secie wydawało się, ze po słabej serii zaczynamy się odbudowywać, jednak nie udało się dogonić Zaksy. Początek drugiego seta był fajny, punkt za punkt, ale w którymś momencie rywale nas dopadli, złapali kilka razy w bloku i było po wszystkim" - dodał atakujący jastrzębian Maciej Muzaj. 

Podkreślił wagę pierwszego meczu. "Szkoda przede wszystkim dwóch pierwszych setów, w których u siebie zagraliśmy fatalnie. Pewnie lepiej by się grało w rewanżu, gdyby szanse awansu były większe. Musieliśmy dziś zagrać idealnie i liczyć na słabszy dzień Zaksy. Nie udało się niestety" - podsumował. 

Jastrzębskiemu Węglowi nie udało się przerwać serii porażek z kędzierzynianami. Ostatni raz w ekstraklasie pokonali Zaksę 9 stycznia 2015 - na wyjeździe 3:1. 

Kędzierzynianie w kolejnej rundzie zmierzą się z lepszym w dwumeczu pomiędzy Berlin Recycling Volleys i VfB Friedrichshafen. Pierwsze spotkanie w stolicy Niemiec goście - prowadzeni przez selekcjonera reprezentacji Polski Belga Vitala Heynena - wygrali 3:2. Rewanż w czwartek. 


(PAP)

Warto poczytać

  1. 1270andrzejbargiel 22.07.2018

    Niesamowity wyczyn Polaka, zrobił to jako pierwszy na świecie

    Andrzej Bargiel jako pierwszy na świecie zjechał na nartach z K2

  2. andrzej-bargiel-22072018 22.07.2018

    Niezwykły wyczyn polskiego alpinisty. Zdobył jeden z najwyższych szczytów świata, teraz zjedzie z niego na nartach

    Polski alpinista Andrzej Bargiel osiągnął w niedzielę rano czasu polskiego wierzchołek K2 i przygotowuje się do zjazdu na nartach z drugiego co do wysokości szczytu na ziemi. "Szczyt K2 zdobyty! Czas na zjazd" - napisał na Twitterze

  3. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  4. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  5. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  6. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  7. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  8. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook