Jedynie prawda jest ciekawa


Zabrzanie zremisowali u siebie z Legią Warszawa

04.04.2018
pp
Zabrzanie zremisowali u siebie z Legią Warszawa

Górnik Zabrze zremisował na własnym stadionie z Legią Warszawa 1:1 w pierwszym meczu półfinałowym piłkarskiego Pucharu Polski. Legia była w tym meczu groźniejsza, ale mało skuteczna. Rewanż zostanie rozegrany 18 kwietnia w stolicy.

Górnik Zabrze zremisował na własnym stadionie z Legią Warszawa 1:1 w pierwszym meczu półfinałowym piłkarskiego Pucharu Polski. Legia była w tym meczu groźniejsza, ale mało skuteczna. 


Gospodarze stracili w sobotnim meczu ekstraklasy z Sandecją (2:2) z powodu kontuzji dwóch podstawowych zawodników - obrońcę Michała Koja i napastnika Łukasza Wolsztyńskiego. Ten drugi nie zagra przez kilka miesięcy. 


Mistrzowie Polski przyjechali do Zabrza po ligowej wyjazdowej porażce z Arką Gdynia 0:1, która zepchnęła ekipę trenera Romeo Jozaka za trzecie miejsce w tabeli. 

Oba zespoły grały w tym sezonie ze sobą dwa razy w ekstraklasie. Wygrywali gospodarze - w Zabrzu 3:1, w Warszawie 1:0. W składzie warszawian zabrakło we wtorek kontuzjowanego kapitana Miroslava Radovica, zmiana zaszła w bramce, gdzie Arkadiusza Malarza zastąpił Radosław Cierzniak.  

W pierwszej połowie szkoleniowiec gości kilka razy dawał wyraz swojemu niezadowoleniu z braku skuteczności swoich graczy, bowiem Legia powinna wysoko prowadzić. 

Obrońcy Górnika nie potrafili upilnować Kaspera Hamalainena, który raz z woleja zmusił do interwencji Tomasza Loskę, kiedy indziej idealnie dograł do Eduardo i stracie gola też zapobiegł bramkarz. 

Blokowani w ostatni chwili byli Artur Jędrzejczyk i Sebastian Szymański. W 40. minucie wydawało się, że gol dla legionistów musi paść, ale Marko Vesovic trafił w słupek, a dobijający Szymański wyraźnie spudłował. Zabrzanie przed przerwą nie potrafili zagrozić bramce rywali. 

Po przerwie goście nadal atakowali. Znów wynik mógł zmienić Szymański, jednak przegrał pojedynek z zabrzańskim bramkarzem. Zamknięty przed własnym polem karnym Górnik nie potrafił wyprowadzić kontry. 

Natarcie mistrzów Polski przyniosło im gola po kwadransie, kiedy Loskę pokonał precyzyjnym strzałem mający sporo swobody Vesovic. Piłkarze trenera Jozaka nie zadowolili się jednobramkowym prowadzeniem i Jędrzejczyk miał okazję do podwyższenia wyniku. Na boisku trwała twarda momentami bezpardonowa walka. Dość niespodziewanie w 75. minucie gospodarze wyrównali. Z rzutu wolnego zza linii pola karnego Cierzniaka zaskoczył Rafał Kurzawa.  

Mecz nabrał dzięki temu jeszcze większych "rumieńców", komplet kibiców na trybunach nie mógł narzekać na brak emocji. 9 minut przed końcem sytuacji sam na sam bramkarzem Legii nie wykorzystał niespełna 18-letni Wojciech Hajda, okazje do interwencji miał też miejscowy golkiper. Więcej goli nie padło, Legia jest nieco bliżej awansu do finału. 


Bramki: 0:1 Marko Vesovic (61), 1:1 Rafał Kurzawa (75-wolny).  

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Szymon Matuszek, Mateusz Wieteska. Legia Warszawa: Michał Pazdan, Adam Hlousek, Krzysztof Mączyński, Sebastian Szymański, Artur Jędrzejczyk. 

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). 

Widzów 22˙708.  


Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz (59. Bartłomiej Olszewski) - Damian Kądzior, Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa - Marcin Urynowicz (72. Wojciech Hajda), Igor Angulo.  

Legia Warszawa: Radosław Cierzniak - Artur Jędrzejczyk, William Remy, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Marko Vesovic, Domagoj Antolic, Krzysztof Mączyński, Kasper Hamalainen (66. Cristian Pasquato) - Sebastian Szymański, Eduardo da Silva (74. Jarosław Niezgoda).  

Rewanż zostanie rozegrany 18 kwietnia w stolicy. Rewanż 18 kwietnia w Warszawie. 


 (PAP)

Warto poczytać

  1. andrzej-bargiel-22072018 22.07.2018

    Niezwykły wyczyn polskiego alpinisty. Zdobył jeden z najwyższych szczytów świata, teraz zjedzie z niego na nartach

    Polski alpinista Andrzej Bargiel osiągnął w niedzielę rano czasu polskiego wierzchołek K2 i przygotowuje się do zjazdu na nartach z drugiego co do wysokości szczytu na ziemi. "Szczyt K2 zdobyty! Czas na zjazd" - napisał na Twitterze

  2. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  3. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  4. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  5. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  6. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  7. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  8. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook