Jedynie prawda jest ciekawa


Niebezpieczna sytuacja podczas meczu Górnika z Arką Gdynia – Socha traci przytomność!

14.08.2017
17813179
Niebezpieczna sytuacja podczas meczu Górnika z Arką Gdynia – Socha traci przytomność!

We wczorajszym meczu 5. kolejki LOTTO Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem Zabrze a Arką Gdynia (1:1) w 56. minucie głowami zderzyli się Michał Koj i Tadeusz Socha, wskutek czego obrońca Arki Gdynia stracił przytomność.

Podczas wczorajszego spotkania na Arenie Zabrze kibicom zmroziło krew w żyłach, gdy w 56. minucie na boisku doszło do poważnej kontuzji. Obrońcy przeciwnych drużyn zderzyli się głowami przy próbie przejęcia piłki. Zawodnik Arki Gdynia gorzej zniósł zdarzenie, w wyniku którego stracił przytomność. Odzyskał ją dopiero w szpitalu po kilkudziesięciu minutach o czym poinformował na Twitterze Prezes PZPN, Zbigniew Boniek.

 

 

Obrońca Górnika nie stracił co prawda przytomności, ale również nie był w stanie kontynuować gry. W 62. minucie zmienił go Ołeksandr Szeweluchin.

Kilka minut po tym groźnym incydencie piłkarzom Arki udało się zdobyć pierwszą bramkę. W 84. minucie, po dalekim wyrzucie z autu Damiana Zbozienia, Loskę zaskoczył Jurado, trafiając do bramki gospodarzy. Prowadzenie drużyny gości nie trwało jednak długo – po kilkudziesięciu sekundach rezerwowy Górnika, Rafał Wolsztyński wyrównał 1:1, ustalając końcowy wynik meczu.

Na Arenie Zabrze mecz śledziło prawie 23 tysiące widzów, zapełniając tym samym całe trybuny. Jak zapewnia prezydent miasta, Małgorzata Mańka-Szulik, w Zabrzu stanąć ma czwarta trybuna. Z pewnością przydałaby się podczas wczorajszego spotkania.

 

 

 

MP

(Fot. PAP)

Warto poczytać

  1. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  2. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  3. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  4. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  5. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

  6. windsurfing11072018 11.07.2018

    Sukces polskich windsurferów. Wracają z mistrzostw europy z medalami

    Zakończyły się rozgrywane w Pucku pierwsze w historii światowego żeglarstwa regaty o randze mistrzowskiej w klasie Formuła Windsurfing Foil. Wśród medalistów wyróżniają się Polacy.

  7. vida-11072018 11.07.2018

    Chorwacki defensor znów obraził Serbów i Rosjan? Krzyczał „Sława Ukraine” i „Belgrad płonie”

    Domogoj Vida stał się bohaterem mediów społecznościowych po nagraniu krótkiego filmu, w którym komentował zwycięstwo reprezentacji Chorwacji nad Rosją.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook