Jedynie prawda jest ciekawa


Wymęczone zwycięstwo Urugwaju. Gol w ostatniej minucie!

15.06.2018
urugwaj-egipt-15062018
Wymęczone zwycięstwo Urugwaju. Gol w ostatniej minucie!

To nie był prosty mecz dla ekipy Urugwaju. Spotkanie z Egiptem było niezwykle ciężkim starciem dla drużyny z Ameryki Południowej. Do ostatnich minut spotkania widniał wynik bezbramkowy. Jednak bohaterem okazał się młodziutki zawodnik Atletico Madryt, Gimenez, który zapewnił swojej reprezentacji zwycięstwo 1:0.

Pierwszą niespodzianką był brak Mohameda Salaha w wyjściowym składzie Egiptu. Trener afrykańskiej ekipy zdecydował się oszczędzać swojego gwiazdora, który dopiero co wyleczył kontuzję. Przypomnijmy, że w trakcie finału Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt zawodnik Liverpoolu zejść z boiska po starciu z Sergio Ramosem.

Urugwajczycy byli typowani jako faworyci tego spotkania. Początek spotkania był jednak dosyć ostrożny w ich wykonaniu. Dobrze radził sobie Diego Godin, który co chwila przerywał próby Egipcjan w celu przedostania się pod bramkę jego zespołu. Rywale z Północnej Afryki dobrze rozgrywali piłkę w środkowej strefie boiska, nie pozwalając przeciwnikom na zbyt częste posiadanie piłki.

Dwukrotni mistrzowie świata potrafili zaskoczyć rywali dopiero przy szybszym rozegraniu piłki. Poza tym nie przypominali zbytnio tego, co prezentowali podczas eliminacji do mundialu. Zagubieni, dosyć wolni, niezbyt precyzyjni.

Podopieczni Oscara Tabareza wyraźnie przyspieszyli na chwilę dopiero w okolicach 20 minuty. Swoje próby mieli Cavani oraz Suarez. Zwłaszcza ten drugi zmarnował świetną okazję, kiedy po rozegraniu rożnego strzelił tylko w boczną siatkę z najbliższej odległości.

Dalsza część gry obfitowała w grę na środku pola. Ani jedna, ani druga drużyna nie potrafiły przejść bliżej pola karnego. Brakowało przede wszystkim tempa w rozgrywaniu akcji. Albo dokładnego podania uwalniającego. Głównie po stronie drużyny Urugwaju, której ciężko było się przebić przez dobrze zorganizowaną obronę Egiptu. Do przerwy widniał wynik bezbramkowy.

Drugą połowę mocno mógł rozpocząć Urugwaj, a tym bardziej Suarez, który w świetnej sytuacji strzelił w bramkarza. Napastnik Barcelony po raz drugi zmarnował świetną okazję.

Egipt, tak jak w pierwszej połowie – dobrze wyglądał w defensywie, znacznie gorzej w ataku. Podopieczni Cupera zamurowali dostęp do swojej bramki. Rywale z Ameryki Południowej praktycznie nie mogli zaistnieć w ofensywie. Przypominało to starą Chelsea Londyn za czasów Jose Mourinho.

Skupienie się jednej ekipy wyłącznie na bronieniu przekładało się na tworzenie sytuacji. Egipt sporadycznie atakował, wyłącznie po kontratakach, podczas gdy piłkarze z Urugwaju nie mieli pomysłu jak strzelić gola. Wyglądało to tak, jakby chcieli wejść z piłką do bramki. Nie próbowali strzelać z dystansu, odbijali się od egipskiego muru, raz kiedy zdołali Egipcjan zaskoczyć to Suarez próbował mijać bramkarza. Piłka wylądowała w rękawicach El Shenawy.

Słabe próby partnera z ataku próbował zrehabilitować Cavani. Jego atomowy strzał wyjął jednak bramkarz Egipcjan w rewelacyjny sposób. Przed końcem spotkania strzelał z wolnego. Piłka wylądowała tylko na słupku. Wszyscy przeczuwali sensacyjny remis. Aż nagle w 90 minucie wreszcie się udało. Dośrodkowanie Sancheza zakończył strzałem z główki Gimenez. Bramkarz bez szans. Nawet trener Oscar Tabarez lekko podskoczył z radości, pomimo problemów zdrowotnych z nogą.

Pomimo prób w końcówce, Egipt nie zdołał wyrównać stanu meczu i ostatecznie to Urugwaj zainkasował na swoje konto bardzo cenne 3 punkty.

Egipt – Urugwaj 1-0 (0:0) Gimenez 90

stadion: Jekateringburg Arena, Jekaterinburg sędzia: Bjorn Kuipers

Egipt: El Shenawy - Fathy, Gabr, Hegazy, Abdelshafy – Elneny, Hamed (Morsy), Warda (Ramadan), El Said, Trezeguet – Mohsen (Kahraba)

Trener: Hector Cuper 

Urugwaj: Muslera – Valera, Godin, Gimenez, Caceres – Nandez (Sanchez), Bentancur, Vecino (Torreira), De Arrascaeta (Rodriguez)- Suarez, Cavani Trener: Oscar Tabarez

JD

fot.PAP/EPA/ATEF SAFADI

Warto poczytać

  1. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  2. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  3. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  4. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  5. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  6. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  7. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  8. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook