Jedynie prawda jest ciekawa


Wygrane Barcelony i Liverpoolu, chuligański atak kibiców

05.04.2018
manchester-united-autobus
Wygrane Barcelony i Liverpoolu, chuligański atak kibiców

Liverpool pokonał Manchester City 3:0 w pierwszym meczu ćwierćfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Nie było niespodzianki w drugim środowym spotkaniu, w którym Barcelona wygrała na Camp Nou z AS Roma 4:1. Rewanże odbędą się 10 kwietnia.

Przed pojedynkiem dwóch angielskich zespołów doszło do nieprzyjemnego zdarzenia - kibice Liverpoolu obrzucili różnymi przedmiotami autokar Manchesteru City, doprowadzając do nieznacznych zniszczeń pojazdu. 


"Bardzo przepraszamy Pepa Guardiolę, jego zawodników, asystentów i działaczy. Zachowanie grupy osób było całkowicie nie do zaakceptowania, klub będzie współpracował z policją w celu identyfikacji odpowiedzialnych za ten incydent" - napisano w oficjalnym oświadczeniu Liverpoolu. 

Gospodarze jako jedyni w tym sezonie pokonali Manchester City w angielskiej ekstraklasie i w środę pokazali, że potrafią zmotywować się na mecz z teoretycznie silniejszym rywalem. W tabeli Premier League "The Citizens" mają 18 punktów przewagi i jedno zaległe spotkanie, jednak tego wieczoru to podopieczni niemieckiego szkoleniowca Juergena Kloppa dyktowali warunki, przynajmniej przed przerwą.  

Pierwszy. w 12. minucie, do siatki trafił najlepszy strzelec Premier League Mohamed Salah. Egipcjanin wykorzystał podanie Brazylijczyka Roberto Firmino, a nie popisał się w tej sytuacji obrońca Kyle Walker, któremu piłka zaplątała się między nogami. 

Osiem minut później było już 2:0 po silnym i precyzyjnym strzale z dystansu Alexa Oxlade'a-Chamberlaina. Ostatniego gola przed przerwą uzyskał Sadio Mane. Reprezentant Senegalu, grupowego rywala Polski w mistrzostwach świata w Rosji, trafił do bramki głową po dośrodkowaniu Salaha.  

Po przerwie "The Reds", którzy ostatnio grali w półfinale Champions League w 2008 roku, zmniejszyli tempo i oddali inicjatywę rywalom. Goście atakowali znacznie częściej niż w pierwszej połowie. Do siatki trafili w 84. minucie, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i gol nie został uznany. Wynik nie uległ już zmianie. 

W Barcelonie zdecydowanymi faworytami byli gospodarze, którzy jednak przez 37 minut nie potrafili stworzyć wielu groźnych sytuacji. Andres Iniesta trafił wprawdzie w słupek, ale w przypadkowej sytuacji, gdy - prawdopodobnie - próbował dośrodkować w pole karne. 

Wtedy jednak z pomocą przyszedł im... środkowy pomocnik Romy Daniele De Rossi. 34-letni piłkarz, który gra w tym klubie od początku seniorskiej kariery, przeciął podanie do Lionela Messiego tak niefortunnie, że pokonał własnego bramkarza z ok. 15 metrów.  

Druga bramka dla Barcelony padła w 56. minucie i zdobył ją... inny zawodnik Romy Grek Kostas Manolas. Chwilę później strzał Urugwajczyka Luisa Suareza obronił brazylijski bramkarz gości Alisson, którego zmiennikiem jest Łukasz Skorupski, ale z dobitką do pustej bramki nie miał problemu Gerard Pique i Barcelona prowadziła 3:0.  

W 80. minucie skuteczną akcję przeprowadziła Roma i Bośniak Edin Dżeko zmniejszył stratę, ale ostatnie słowo należało do "Dumy Katalonii", a konkretnie do Luisa Suareza, który pokonał Alissona strzałem z ok. 10 metrów. 

"Najlepiej byłoby nie stracić gola, ale nie narzekamy, jedziemy na rewanż z dużą przewagą. Teraz trzeba odpocząć, przygotować się na mecz ligowy z Leganes, a potem na spotkanie w Rzymie" - powiedział strzelec trzeciej bramki dla gospodarzy Pique.  

We wtorek duży krok w stronę awansu zrobiły zespoły Bayernu Monachium Roberta Lewandowskiego oraz Realu Madryt. Bawarczycy wygrali w Hiszpanii z Sevillą 2:1 (Polak nie zdobył bramki), natomiast broniący trofeum "Królewscy" rozbili w Turynie Juventus 3:0. Portugalczyk Cristiano Ronaldo zdobył dwa gole, w tym jednego spektakularną przewrotką, i asystował przy trafieniu Brazylijczyka Marcelo.  

Rewanże w tych parach odbędą się 11 kwietnia, losowanie par półfinałowych - dwa dni później. Pierwsze mecze tej fazy zaplanowano na 24-25 kwietnia, a rewanże - 1-2 maja. Finał zostanie rozegrany 26 maja w Kijowie.


(PAP)

Warto poczytać

  1. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  2. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  3. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  7. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  8. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook