Jedynie prawda jest ciekawa


Wayne Rooney wraca na Old Trafford

15.09.2017
liga-angielska
Wayne Rooney wraca na Old Trafford

Powrót Wayne'a Rooney na Old Trafford, gdzie spędził 13 sezonów, a latem wrócił do Evertonu, którego jest wychowankiem, będzie jednym z najciekawszych wydarzeń 5. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Anglii. W derbach Londynu broniąca tytułu Chelsea podejmie Arsenal.

Prawie 32-letni Rooney trafił do "Czerwonych Diabłów" z Evertonu w 2004 roku. Przez 13 lat zapracował na miano legendy klubu - w 559 występach w jego barwach uzyskał 253 gole, co czyni go najlepszym strzelcem w historii United. Latem tego roku zdecydował się na powrót do rodzinnego miasta, gdyż w ekipie trenera Jose Mourinho nie miałby raczej szans na regularną grę.

"Zapracował na miano legendy United. Old Trafford zawsze będzie jego domem i zawsze będzie tu mile widziany. Kibice na pewno powitają go owacyjnie" - przyznał piłkarz "ManU" Jesse Lingard.

Pomocnik zespołu Manchesteru Juan Mata przyznał, że zobaczyć Rooneya w koszulce innego klubu będzie czymś dziwnym. "Rozumiem jednak, że wspólnie z działaczami podjął decyzję o powrocie do Evertonu i szanuję to. Na pewno w niedzielę zostanie przywitany tak, jak na to zasługuje" - zaznaczył Hiszpan.

Wszystko zatem wskazuje, że na Old Trafford będzie panowała inna atmosfera niż w lutym 2005 roku, gdy 119-krotny reprezentant Anglii wrócił na Goodison Park, stadion poprzedniego klubu, i został wygwizdany.

Po raz pierwszy przeciw niedawnym kolegom zagra nie tylko Rooney, ale i Romelu Lukaku. 24-letni Belg, który zdobył dla Evertonu w Premier League 68 goli, od lipca jest postrachem rywali United. Trafił tam za 75 mln funtów i szybko zaczął się spłacać, strzelając gole w ekstraklasie i Lidze Mistrzów.

"Szykuje się dziwne spotkanie, bo wiadomo, że wszystkie oczy będą skierowane na Wayne'a, a Romelu też będzie szczególnie obserwowany. Musimy się jednak skoncentrować, spróbować odizolować od tej niecodziennej atmosfery i powalczyć o punkty. To jest nasz główny cel wizyty w Manchesterze" - powiedział obrońca Evertonu Michael Keane.

Manchester United po czterech kolejkach prowadzi w tabeli. Pierwsze punkty i gole stracił przed tygodniem ze Stoke (2:2) i z dorobkiem 10 lepszą różnicą bramek wyprzedza lokalnego rywala - City. Everton zaczął dużo słabiej - ma cztery punkty i plasuje się na 16. pozycji.

Goście szansy na sukces mogą upatrywać m.in. w prawdopodobnej nieobecności kontuzjowanego w meczu Ligi Mistrzów z Basel (3:0) Francuza Paula Pogby oraz dobrych statystyk trenera Ronalda Koemana - Holender w Premier League nie przegrał żadnej z pięciu potyczek z drużynami prowadzonymi przez Mourinho.

Innym meczem przykuwającym uwagę kibiców angielskiego futbolu będą derby między Chelsea a Arsenalem. Te ekipy spotkały się już na otwarcie sezonu i w meczu o Tarczę Wspólnoty "Kanonierzy" wygrali w serii rzutów karnych 4:1 (po 90 minutach było 1:1). Obie jedenastki kończyły też poprzedni sezon rywalizacją w finale o Puchar Anglii i wtedy też lepsi okazali się zawodnicy Arsene'a Wengera, który w niedzielę już po raz 59. zmierzy się w tej roli z "The Blues".

Po czterech ligowych kolejkach oba zespoły łączy fakt, że jeszcze nie zremisowały, ale mistrzowie mają trzy punkty więcej, a przegrali tylko na inaugurację z Burnley 2:3. Arsenal wrócił natomiast bez punktów z wyjazdów do Stoke i Liverpoolu (0:4 z "The Reds").

Angielskie media spekulują, że trener Chelsea Antonio Conte może zaskoczyć składem, podobnie jak we wtorkowym spotkaniu Champions League z Karabachem Agdam.

"Byłoby szaleństwem myśleć, że 13-14 piłkarzy zapewni nam sukcesy przez cały sezon. Mamy znacznie większe grono zawodników w wysokiej, meczowej formie. Dlatego będziemy próbować różnych konfiguracji i zestawień" - powiedział włoski szkoleniowiec.

Z możnych Premier League trudne zadanie czeka też Manchester City. Piłkarze Pepa Guardioli na wyjeździe zmierzą się z niepokonanym w tym sezonie Watfordem. Ten zespół jednak na własnym stadionie do tej pory dwukrotnie zremisował, a na obcych boiskach wywalczył komplet punktów.

Poważny egzamin czeka Łukasza Fabiańskiego w bramce Swansea. Jego drużyna, 15. w tabeli, na Wembley zagra z piątym Tottenhamem, którego w ekstraklasie nigdy nie pokonała. Przed własną publicznością zadebiutuje prawdopodobnie Grzegorz Krychowiak, który od niedawna reprezentuje barwy West Bromwich Albion. Rywalem będzie West Ham United.

Debiut w roli trenera Crystal Palace czeka też 70-letniego Roya Hodgsona. Były selekcjoner reprezentacji Anglii, który zastąpił zwolnionego w poniedziałek Holendra Franka de Boera, będzie najstarszym menedżerem w ekstraklasie. Jego nowy zespół - jeszcze bez punktu i choćby gola w tym sezonie - podejmie w sobotę Southampton.

 

(PAP)

Warto poczytać

  1. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  2. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  3. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  4. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  5. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  6. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  7. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  8. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook