Jedynie prawda jest ciekawa


US Open - Radwańska awansowała do trzeciej rundy

01.09.2017
epa06175682-1
US Open - Radwańska awansowała do trzeciej rundy

Rozstawiona z "10" Agnieszka Radwańska awansowała do trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju US Open. Polska tenisistka pokonała w Nowym Jorku Julię Putincewą Kazachstanu 7:5, 6:2.

Mierząca 163 cm Putincewa nieraz już pokazała, że przy odpowiednim skupieniu może być groźna dla wyżej notowanych rywalek. Jej poprzednia konfrontacja z krakowianką - trzy lata temu w pierwszej rundzie Australian Open - zakończyła się w trzech setach. W czwartek sprawiła Polce sporo problemów w pierwszej odsłonie.

Zarówno 11. w rankingu WTA podopieczna Tomasza Wiktorowskiego, jak i 50. w tym zestawieniu Kazaszka nie miały zwyczajowego w Wielkim Szlemie dnia przerwy między swoimi spotkaniami pierwszej i drugiej rundy. Ich mecze otwarcia zostały przełożone z wtorku na środę z powodu deszczu.

Radwańska zaczęła - podobnie jak dzień wcześniej w spotkaniu z Chorwatką Petrę Martic - od straty podania. Skoncentrowana oraz odważnie i mocno grająca Rosjanka, która od pięciu lat reprezentuje Kazachstan, poszła za ciosem i szybko objęła prowadzenie 2:0. Polka doprowadziła jednak do wyrównania.

Znakiem rozpoznawczym urodzonej w Moskwie tenisistki jest wybuchowy charakter. Przekonywały się o tym nieraz już przeciwniczki (m.in. Magda Linette, której Putincewa po porażce podała rękę, ani przez moment nie patrząc w jej stronę) oraz trener zawodniczki, z którym niedawno...pokłóciła się w trakcie meczu. W czwartek jej impulsywność zaczęła dawać o sobie znać od piątego gema. Po nieudanej akcji uderzyła się ze złością w udo, chwilę później krzyczała wściekła na siebie, a następnie uderzyła z impetem piłkę. Nieraz jakby rozmawiała sama ze sobą lub wzburzona kierowała słowa w stronę swojego szkoleniowca, wywołując tym rozbawienie niektórych kibiców. Nie zabrakło też lekkiego uderzania rakietą o kort po kolejnej pomyłce.

Grająca wysokie piłki 22-letnia Kazaszka zanotowała przy stanie 2:2 "breaka", ale starsza o sześć lat rywalka odpowiedziała od razu tym samym. W końcówce tej odsłony obie tenisistki popisywały się efektownymi zagraniami - skrótami i minięciami. Radwańska przy prowadzeniu 4:3 zmarnowała cztery okazje na przełamanie. Nadrobiła to w kluczowym dla losów tej partii 12. gemie.

Rozstrzygnięcie pierwszej odsłony wyraźnie podłamało Putincewą, która zaczęła znów popełniać błędy na początku seta numer dwa. W efekcie tym razem to Polka wygrywała w nim 2:0. Po czwarty gemie (3:1 dla krakowianki) niżej notowana z tenisistek usiadła na korcie obok pola gry, sygnalizując, że ma problemy zdrowotne. Początkowo wydawało się, że zmaga się ze skurczem mięśni. Dość szybko wróciła na kort, a po przegraniu kolejnego gema wzięła poprosiła o przerwę medyczną, podczas której fizjoterapeutka masowała jej plecy.

W dalszej części spotkania nie była już w stanie zagrozić krakowiance, która - po godzinie i 44 minutach spędzonych tego dnia na korcie - wykorzystała pierwszą piłkę meczową.

Był to trzeci pojedynek tych tenisistek. Wszystkie wygrała Polka.

W kolejnej rundzie rywalką Radwańskiej będzie rozstawiona z "20" reprezentantka gospodarzy CoCo Vandeveghe lub Tunezyjka Ons Jabeur.

Polka po raz 12. z rzędu startuje w US Open. To jedyny turniej wielkoszlemowy, w którym jeszcze nigdy nie znalazła się w "ósemce". Na 1/8 finału zatrzymała się pięciokrotnie - w latach 2007-08 i 2012-13 oraz w poprzednim sezonie.

Putincewa jeszcze nigdy nie przeszła drugiej rundy w Nowym Jorku. W Wielkim Szlemie może pochwalić się ćwierćfinałem French Open z ubiegłego roku.

Krakowianka w tym roku zmagała się z kłopotami zdrowotnymi i spadkiem formy. W lipcu wyszła za mąż za swojego sparingpartnera i drugiego trenera Dawida Celta. Ostatnio w New Haven dotarła do półfinału.

Na pierwszej fazie zmagań z nowojorskim turniejem pożegnała się Magda Linette.

Wynik meczu 2. rundy gry pojedynczej kobiet:

Agnieszka Radwańska (Polska, 10) - Julia Putincewa (Kazachstan) 7:5, 6:2.

 

 

(PAP)

Warto poczytać

  1. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  2. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  3. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  7. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook