Jedynie prawda jest ciekawa


US Open - 16. wielkoszlemowy tytuł Nadala i trzeci w Nowym Jorku

11.09.2017
rafael-n
US Open - 16. wielkoszlemowy tytuł Nadala i trzeci w Nowym Jorku

Lider światowego rankingu Rafael Nadal pokonał rozstawionego z "28" Kevina Andersona z RPA 6:3, 6:3, 6:4 w finale turnieju US Open. 31-letni hiszpański tenisista wywalczył 16. tytuł wielkoszlemowy, a w Nowym Jorku triumfował po raz trzeci w karierze.

Choć Nadal i Anderson są rówieśnikami, to ich kariery i osiągnięcia znacząco się różnią. Faworytem był zdecydowanie Hiszpan, który miał do niedzieli na koncie 73 wygrane imprezy, podczas gdy starszy zaledwie o 16 dni zawodnik z RPA może pochwalić się...trzema takimi sukcesami.

Do niespodzianki w finale nie doszło. Zawodnik z Majorki, który w tej edycji nowojorskich zmagań stracił łącznie trzy sety, przystąpił do spotkania bardzo skoncentrowany. Mierzący 2,03 m wzrostu rywal, którego największym atutem jest serwis, niemal od początku spotkania musiał się bronić przed stratą podania. Udawało mu się to - nieraz z trudem - do stanu 3:3 w pierwszym secie. Wyżej notowany z graczy później szybko zapisał na swoim koncie tę odsłonę. W kolejnej obaj tenisiści przeważnie pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe. Jedyne w tej partii przełamanie padło łupem Nadala przy jego prowadzeniu 3:2.

W ten sam sposób otworzył trzeciego seta, w którym później kontrolował spokojnie przebieg wydarzeń. Zmarnował pierwszą piłkę meczową, ale przy kolejnej nie powtórzył już tego błędu. Anderson w całym pojedynku, który trwał dwie godziny i 27 minut, nie miał ani jednego "break pointa".

Nadal posłał jednego asa, a zawodnik z RPA 10. O ile liczba uderzeń wygrywających po stronach obu była podobna (30 po stronie pierwszej rakiety świata i o dwa więcej u drugiego z tenisistów), to Hiszpan miał tylko 11 niewymuszonych błędów, a jego rywal 40.

Niedzielny pojedynek był piątą konfrontacją tych graczy, a drugą w tym roku. Niżej notowany z nich zdołał rozstrzygnąć na swoją korzyść łącznie zaledwie jednego seta. Nigdy wcześniej w liczonej od 1968 roku Open Erze w decydującym spotkaniu Wielkiego Szlema nie walczyli ze sobą tenisiści z Hiszpanii i RPA.

Nadal w decydującym spotkaniu zawodów tej rangi wziął udział po raz 23., a trzeci w tym sezonie. W styczniowym Australian Open musiał uznać wyższość Szwajcara Rogera Federera, ale w pierwszej połowie czerwca cieszył się z sukcesu we French Open.

W US Open triumfował wcześniej w 2010 oraz 2013 roku. Do finału dotarł jeszcze sześć lat temu.

Poprzednio w dwóch imprezach wielkoszlemowych w jednym sezonie zwyciężył cztery lata temu. Wówczas - tak jak teraz - był najlepszy w Paryżu i Nowym Jorku. W kolejnych latach zmagał się z kłopotami zdrowotnymi.

O ile w kobiecej rywalizacji wielkoszlemowej nie brakowało w tym roku zaskakujących rozstrzygnięć (French Open wygrała Łotyszka Jelena Ostapenko, a US Open Amerykanka Sloane Stephens), to u mężczyzn sukcesami podzielili się utytułowani weterani - Nadal i Federer, który był najlepszy w Australian Open i Wimbledonie. Szwajcar to wśród singlistów rekordzista pod względem liczby triumfów w Wielkim Szlemie. Ma ich w dorobku 19. Drugi w klasyfikacji jest obecny lider listy ATP.

Niedzielne zwycięstwo Hiszpana potwierdza dalszą dominację "Wielkiej Czwórki" (Nadal, Federer, Serb Novak Djokovic i Brytyjczyk Andy Murray) w męskich zmaganiach wielkoszlemowych. Zawodnicy z tego grona wygrali 46 z ostatnich 51 turniejów tej rangi.

Tegoroczny sukces w Nowym Jorku ma dla zawodnika z Majorki, który pod koniec sierpnia wrócił na szczyt światowego rankingu po trzech latach przerwy, szczególne znaczenie. Był to ostatni turniej Wielkiego Szlema, w którym towarzyszył mu jego wieloletni trener i stryj Toni Nadal. Od nowego roku ten ostatni - zamiast jeździć ze słynnym bratankiem - ma on skupić się na pracy w akademii tenisowej.

Anderson nigdy wcześniej nie zdołał przejść ćwierćfinału w imprezie wielkoszlemowej. Do "ósemki" dotarł zaś raz - dwa lata temu właśnie w Nowym Jorku. Wykorzystał on fakt, że w zmaganiach na Flushing Meadows zabrakło tym razem kilku czołowych graczy, m.in. Djokovica, Murraya i mającego bronić tytułu Szwajcara Stana Wawrinki.

Mierzący 2,03 m wzrostu gracz jest pierwszym finalistą US Open z RPA od 1965 roku, kiedy dotarł do tego etapu Cliff Drysdale. Poprzednim zawodnikiem z tego kraju biorącym udział w decydującym spotkaniu turnieju tej rangi był z kolei Kevin Curren w Australian Open 1984 (rok później dotarł do finału Wimbledonu, ale wówczas reprezentował już Stany Zjednoczone). Jedyny triumfatorem imprezy tej rangi ze wspomnianego afrykańskiego państwa jest zaś Johan Kriek, który zwyciężył w Melbourne w 1981 roku.

W ostatnich latach zawodnik z RPA często walczył z urazami. W poprzednim sezonie przeszedł operację kostki oraz zmagał się z bólem kolana, barku i pachwiny. W tym przymusowo pauzował ze względu na kłopoty z biodrem, nogą i łokciem.

Zajmujący 32. miejsce w światowym rankingu Anderson (od poniedziałku będzie 15.) jest najniżej notowanym wielkoszlemowym finalistą od 2008 roku, kiedy o tytuł w Australian Open walczył 38. wówczas w tym zestawieniu Francuz Jo-Wilfried Tsonga.

Wynik finału gry pojedynczej mężczyzn: Rafael Nadal (Hiszpania, 1) - Kevin Anderson (RPA, 28) 6:3, 6:3, 6:4.

 

(PAP)

Warto poczytać

  1. andrzej-bargiel-22072018 22.07.2018

    Niezwykły wyczyn polskiego alpinisty. Zdobył jeden z najwyższych szczytów świata, teraz zjedzie z niego na nartach

    Polski alpinista Andrzej Bargiel osiągnął w niedzielę rano czasu polskiego wierzchołek K2 i przygotowuje się do zjazdu na nartach z drugiego co do wysokości szczytu na ziemi. "Szczyt K2 zdobyty! Czas na zjazd" - napisał na Twitterze

  2. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  3. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  4. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  5. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  6. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  7. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  8. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook