Jedynie prawda jest ciekawa


Triumf Lechii Gdańsk w derbach Trójmiasta

08.04.2018
akt-wlasnosci
Triumf Lechii Gdańsk w derbach Trójmiasta

W rozegranych w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego piłkarskiej ekstraklasy derbach Trójmiasta Lechia wygrała na własnym stadionie z Arką 4:2 (4:0).

Trzy bramki dla gospodarzy zdobył Flavio Paixao, który 3 listopada przesądził o sukcesie swojej drużyny w Gdyni 1:0. Dzięki temu triumfowi gdańszczanie przerwali serię 11 spotkań bez zwycięstwa. 

Był to również pierwszy wygrany przez biało-zielonych mecz pod wodzą trenera Piotra Stokowca. Wcześniej jego zespół zanotował trzy porażki. 

Przed tym spotkaniem zawodnicy Arki mieli jeszcze szansę na awans do grupy mistrzowskiej, ale podstawowym warunkiem znalezienia się w górnej ósemce było pokonanie w derbach Trójmiasta Lechii. Te nadzieje zostały rozwiane już w pierwszej połowie, bowiem po 45. minutach wyjątkowo niemrawo prezentujący się goście przegrywali aż 0:4.

 

Pierwsi groźną sytuację stworzyli gdynianie, ale w 13. minucie strzał Grzegorza Piesio obronił Dusan Kuciak. Za chwilę było 1:0 dla gospodarzy, a udział przy tej bramce miał boczny pomocnik Arki. Po stracie Piesia i centrze z prawej strony Sławomira Peszki strzał głową Lukasa Haraslina obronił jeszcze Pavels Steinbors, jednak przy dobitce Flavio Paixao golkiper żółto-niebieskich był bezradny.  

Gdańszczanie szybko poszli za ciosem i w 25. minucie wygrywali 2:0. Tym razem po podaniu Patryka Lipskiego precyzyjnym uderzeniem w długi róg popisał się Peszko.  

Nie minęło 180 sekund i Steinbors po raz trzeci musiał wyciągać piłkę z siatki. Goście mieli permanentne problemy z rozegraniem akcji na własnej połowie i po kolejnej stracie Piesia prawą stronę na bramkę rywali popędził Haraslin. Słowak został jednak w polu karnym sfaulowany przez Andrija Bogdanowa, a "11" na trzeciego gola zamienił Flavio Paixao. 

Przed przerwą lechiści zdobyli jeszcze czwarta bramkę, a Portugalczyk skompletował hat tricka. W 39. minucie, po dośrodkowaniu z lewej strony Lipskiego, Flavio Paixao pokonał Steinborsa strzałem głową.


Wysokie prowadzenie sprawiło, że gospodarze poczuli się chyba zbyt pewnie, bo w drugiej połowie nie kwapili się z inicjowaniem ofensywnych akcji. Z kolei w przerwie trener przyjezdnych Leszek Ojrzyński dokonał dwóch zmian w składzie i w 66. minucie gdynianie zdobyli bramkę.  

Autorem tego trafienia była Luka Zarandia. Inna sprawa, że w tej sytuacji fatalny błąd popełnił Kuciak, który przepuścił niezbyt silne uderzenie skrzydłowego Arki z bardzo ostrego kąta. Wcześniej Gruzin bez problemów ograł też na prawej flance dwóch zawodników biało-zielonych.

 

W końcówce gdańszczanie przeżywali trudne chwile. W ósmej minucie doliczonego czasu drugą bramkę dla gości strzałem głową uzyskał rezerwowy meksykański napastnik Enrique Esqueda, a za chwilę Kuciak obronił uderzenie z dystansu Zarandii.  

Bilans derbowych konfrontacji w ekstraklasie jest wyjątkowo korzystny dla Lechii, która w 10 meczach zanotowała osiem zwycięstw, a dwa spotkania zakończyły się remisem. Okazję do zrehabilitowania się za tę porażkę piłkarze Arki będą mieli już za tydzień, bo wtedy w Gdyni odbędzie się kolejna konfrontacja tych zespołów.

 

Bramki: 1:0 Flavio Paixao (14), 2:0 Sławomir Peszko (25), 3:0 Flavio Paixao (28-karny), 4:0 Flavio Paixao (39-głową), 4:1 Luka Zarandia (66), 4:2 Enrique Esqueda (90+8-głową). 

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Sławomir Peszko, Daniel Łukasik. Arka Gdynia: Andrij Bogdanow. 

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). 

Widzów 22˙871.  

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Paweł Stolarski, Michał Nalepa, Steven Vitoria, Jakub Wawrzyniak (63. Mato Milos) - Lukas Haraslin (78. Joao Nunes), Simeon Sławczew, Daniel Łukasik, Patryk Lipski, Sławomir Peszko (67. Milos Krasic) - Flavio Paixao.  

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Damian Zbozień, Frederik Helstrup, Michał Marcjanik, Adam Marciniak - Luka Zarandia, Michał Nalepa (84. Patryk Kun), Andrij Bogdanow (46. Enrique Esqueda), Grzegorz Piesio (46. Marcus Vinicius) - Mateusz Szwoch, Maciej Jankowski.

 


(PAP)

Warto poczytać

  1. hockey-poland-slovenia 25.04.2018

    Polska - Słowenia 4:2

    Polacy w poniedziałek wygrali w Budapeszcie ze Słowenią 4:2 (1:0, 2:1, 1:1) w swoim drugim występie w mistrzostwach świata Dywizji 1A w hokeju na lodzie. W niedzielę biało-czerwoni ulegli Włochom 1:3.

  2. ronaldo-dycha 25.04.2018

    Lewandowski: Real faworytem, ale to nie znaczy, że awansuje

    Robert Lewandowski przyznał przed półfinałem Ligi Mistrzów jego Bayernu Monachium z Realem, że piłkarze z Madrytu są faworytami, ale to nie znaczy, że wywalczą awans. "Jeżeli pokażemy cały nasz potencjał, rywale mogą mieć problemy" - zaznaczył polski napastnik.

  3. flaga 25.04.2018

    Porwano wiceprezydenta Irackiego Komitetu Olimpijskiego!

    Wiceprezydent Irackiego Komitetu Olimpijskiego i jednocześnie szef federacji bokserskiej tego kraju został porwany we wtorek w mieście Al-Musajjib, 80 km na południe od Bagdadu.

  4. roma-head-coach 25.04.2018

    Włoskie media: Roma potrzebuje cudu, by przejść do finału

    Teraz potrzeba już tylko cudu - tak włoskie media przedstawiają szanse klubu AS Roma na wejście do finału Ligi Mistrzów. W pierwszym półfinałowym meczu Liverpool przed własną publicznością wygrał we wtorek z drużyną z Rzymu 5:2.

  5. 1-klopp 25.04.2018

    Klopp: "nie jesteśmy Barceloną"

    Trener piłkarzy Liverpoolu Juergen Klopp jest zadowolony po zwycięstwie nad Romą 5:2 w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów, jednak żałuje goli straconych w końcówce. "Przez 80 minut było świetnie, ale byłbym szczęśliwszy, gdyby było 5:1 albo 5:0" - powiedział.

  6. iniesta 25.04.2018

    "France Football": "nieobecność Iniesty boli najbardziej ;("

    Hiszpan prawdopodobnie odejdzie z Barcelony po tym sezonie i będzie występował w Chinach.

  7. k2 24.04.2018

    Piotr Pustelnik: za półtora roku kolejna próba zdobycia góry

    Hasło "K2 dla Polaków" pozostaje aktualne. Prezes Polskiego Związku Alpinizmu Piotr Pustelnik poinformował PAP, że niebawem rozpoczną się przygotowania do kolejnej próby wejścia na niezdobyty zimą szczyt. "Będzie dobrze jak się uda w sezonie 2019/2020" - powiedział.

  8. bekele-fiskovici 24.04.2018

    Najszybsi Etiopczyk Bekele i Mołdawianka Fisikovici w PZU Cracovia Maraton

    Berga Birhanu Bekele i Lilia Fisikovici zwyciężyli w 17. PZU Cracovia Maraton. Etiopczyk dystans 42 km 195 metrów pokonał w czasie 2:11.34, a Mołdawianka uzyskała wynik 2:31.27. Najlepszy z Polaków Andrzej Rogiewicz z Grudządza finiszował na siódmym miejscu - 2:21.27.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook