Jedynie prawda jest ciekawa


Sztangista Michalski: "myślę już o igrzyskach" [WYWIAD]

17.04.2018
arkadiusz-michalski
Sztangista Michalski: "myślę już o igrzyskach" [WYWIAD]

W niedawnych mistrzostwach Europy w podnoszeniu ciężarów Arkadiusz Michalski odniósł życiowy sukces zdobywając zloty medal. "Dojrzałem do dźwigania dużych ciężarów i myślę już o igrzyskach w Tokio"

Polska Agencja Prasowa: Myśli pan już o igrzyskach Tokio 2020? 


Arkadiusz Michalski: Myślę, są obecnie najważniejszym celem. Mam takie wrażenie, że dojrzałem do dźwigania dużych ciężarów. Przez poprzednie dwa lata bardzo męczyły mnie problemy zdrowotne. Na igrzyska w Rio de Janeiro miałem zupełnie inny plan. Niestety przygotowania zepsuły kontuzje nadgarstka i barku. Gdyby nie to, byłbym na pewno mocniejszy. Do rywalizacji w Brazylii po prostu dociągnąłem resztkami sił, bazując na tym, co wypracowałem wcześniej. Zająłem siódme miejsce, a w innych okolicznościach mógłbym nawet walczyć o medal. Teraz jestem niemal w stu procentach zdrowy i na trening mogę iść po to, żeby się rozwijać, a nie tylko by dotrwać do zawodów. 

PAP: Do igrzysk pozostało nieco ponad dwa lata. To dużo czasu? 

A.M.: Nie, minie to bardzo szybko. Jeśli odliczy się czas na regenerację po każdych zawodach, to na ciężki trening nie zostaje go jakoś bardzo dużo. 

PAP: Jadąc do Bukaresztu czuł się pan faworytem? 

A.M. Przyznaję, że tak. Spodziewałem się, że w walce o złoto może mi zagrozić jedynie Arturs Plesnieks, ale Łotysz w Rumunii nie wystartował, bo miał operację barku. Pozostawało mi tylko utrzymać koncentrację, aby nie popełnić jakiegoś głupiego błędu. Wiedziałem, na co stać pozostałych rywali, wiedziałem, że jestem od nich mocniejszy i to wszystko się potwierdziło. 

PAP: W dwuboju uzyskał pan 396 kg. To satysfakcjonujący wynik? 

A.M.: Byłem przygotowany na dużo większe ciężary. Dziesięć dni przed zawodami na treningu dość lekko podrzuciłem 226 kg (w Bukareszcie 221 kg - PAP) i wiedziałem, że jeśli będzie potrzeba, to dźwignę jeszcze więcej. 

PAP: W Bukareszcie zabrakło reprezentantów siedmiu krajów, które zostały zawieszone za uporczywe łamanie przepisów antydopingowych. Do rywalizacji wrócą na listopadowe mistrzostwa świata w Aszchabadzie. Obawia się pan większej konkurencji? 

A.M.: Na pewno będą mocni, ale to nie jest tak, że jak wcześniej z nimi rywalizowałem, to byłem skazany na porażkę. Poza Ormianinem Simonem Martirosjanem raczej nie przegrywałem z zawodnikami akurat z tych zawieszonych krajów. Wszystko jednak zależy ode mnie, o tego jak będę przygotowany. 

PAP: Międzynarodowa Federacja Podnoszenia Ciężarów postanowiła w bardziej zdecydowany sposób walczyć z dopingiem. Czy pan w jakiś sposób to odczuwa? 

A.M.: Nie, praktycznie od 10 lat jestem kontrolowany mniej więcej w takim samym stopniu. Walka z dopingiem zmieniła się i wciąż zmienia w trochę innych aspektach. Zmiana zasad kwalifikacji do igrzysk spowoduje, że chętni na start w nich zawodnicy nie będą w stanie unikać kontroli, bo zostaną zmuszeni do regularnych startów w zawodach, na których są one przeprowadzane. Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł. 

PAP: W kontekście igrzysk będą też inne zmiany, na przykład kategorii wagowych... 

A.M.: To jeszcze nieoficjalne, ale na to się zanosi. Limit w mojej wzrośnie, więc na pewno zacznę bić rekordy życiowe. Na mistrzostwa świata jeszcze nie planuję konkretnego wyniku. Do końca roku chcę przede wszystkim solidnie trenować i na pewno na sztangę będę mógł nakładać większy ciężar. 

Rozmawiał - Wojciech Kruk-Pielesiak (PAP)

Fot. Wikicommons/źródło: tasnimnews.com

Warto poczytać

  1. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  2. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  3. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  7. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  8. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook