Jedynie prawda jest ciekawa


Snowboard - trzecie olimpijskie złoto White'a w halfpipe'ie

14.02.2018
white-halfpipe
Snowboard - trzecie olimpijskie złoto White'a w halfpipe'ie

Shaun White po raz trzeci został mistrzem olimpijskim w snowboardowej konkurencji halfpipe i jednocześnie wywalczył dla USA setny złoty medal zimowych igrzysk. 31-latek wcześniej był najlepszy w Turynie i Vancouver, a w Soczi zajął czwarte miejsce.

White skompletował olimpijskiego hat-tricka cztery lata później niż miał zamiar, jednak w Soczi popełnił kilka błędów, zaliczył upadek i skończył tuż za podium. "To było najgorsze, co tylko mogłem sobie wyobrazić" - wspominał porażkę sprzed czterech lat. 


Zapowiedział, że w Pjongczangu będzie bardziej skupiony i pełen utraconego na pewien czas wcześniej entuzjazmu. Potwierdził to już w eliminacjach, które wygrał z kosmiczną notą 98,50. W finale prowadził już po pierwszym przejeździe, ale w drugiej kolejce świetnie zaprezentował się Ayumu Hirano. Imponujący opanowaniem i spokojem wicemistrz olimpijski z Soczi został oceniony na 95,25 pkt i wyszedł na pierwsze miejsce. 

 Ostatnio słowo należało jednak do Amerykanina, który jadący jako ostatni zaprezentował podobny pod względem technicznym przejazd, ale jego ewolucje odbywały się na większej wysokości (ponad 5 m) i były bardziej brawurowe niż Japończyka, a nota 97,75 zapewniła mu zwycięstwo. 

 Brązowy medal przypadł jeżdżącemu w bokserskich rękawicach mistrzowi świata Scotty'emu Jamesowi, który podczas ceremonii otwarcia igrzysk niósł australijską flagę.  

W drugim przejeździe finału poważny upadek miał 16-letni Yuto Totsuka, który z lodowej rynny został przez służby medyczne zwieziony na toboganie. Jak poinformowała japońska ekipa, zawodnik był przytomny, ale ponieważ odczuwał mocny ból w okolicach bioder, to został zabrany do szpitala na badania.  

Z powodu urazy głowy i twarzy, jakich doznał w styczniu w wyniku upadku podczas zawodów X-Games w amerykańskim Aspen, w Pjongczangu zabrakło najlepszego w tej konkurencji w poprzednich igrzyskach Szwajcara rosyjskiego pochodzenia Iourego Podladtchikova.  

White, który deskę po raz pierwszy przypiął w wieku sześciu lat, a jako 15-latek zadebiutował w Pucharze Świata, po niepowodzeniu w Soczi postanowił wtedy przewartościować swoje życie.  

"Tęskniłem za rodziną, domem, psem i za... normalnością. Zacząłem robić wszystko, na co wcześniej brakowało mi czasu. To było wspaniałe. Kiedy poczułem się lepiej, znowu zacząłem myśleć o snowboardzie, jak o kolejnej rzeczy, która sprawa mi radość i nagle znowu byłem podekscytowany jazdą i trickami" - powiedział Amerykanin.  

Podjął też decyzję o zmianie sztabu szkoleniowego. Dziś trenuje pod okiem brązowego medalisty z Salt Lake City JJ Thomasa i w towarzystwie nastoletniego Toby'ego Millera. 

 "Mam w ekipie całe spektrum ludzi. Jest zakochany w snowboardzie i życiu +w drodze+ Toby, a także JJ, który jest prawdziwym weteranem snowboardu. To świetnie uzupełniający się układ" - tłumaczył zawodnik, który z racji noszonych kiedyś bujnych czerwonych włosów zyskał przydomek "latającego pomidora". 

Pochodzący z San Diego w Kalifornii White olimpijską kwalifikację zapewnił sobie co prawda dopiero w styczniu, otrzymując za swój występ w zawodach maksymalną notę 100 punktów. W walce o bilet do Korei nie przeszkodziły mu nawet 62 szwy, które zostały mu założone na twarzy po bardzo groźnym upadku, jakiemu uległ w październiku w Nowej Zelandii. 

Przed startem starał się ściągnąć z siebie presję mówiąc, że nie musi niczego udowadniać. "Zwycięstwo byłoby wspaniałe i znaczyłoby dla mnie bardzo, bardzo wiele. Nie wydaje mi się jednak, że może ono mieć wpływ na moją samoocenę i podsumowanie całej mojej kariery" - przyznał. 

 Zapewnił też, że po igrzyskach nie wybiera się na sportową emeryturę. Ponieważ odnosi też sukcesy w jeździe na deskorolce, to zamierza wystartować w 2020 roku w Tokio, gdzie ta dyscyplina zadebiutuje w programie igrzysk. 

"Olimpijska odmiana nieco się będzie różnić od mojej specjalności, ale mam jeszcze trochę czasu, by się doszkolić" - zauważył. 

Jeśli jego plan się nie powiedzie, będzie mógł się skupić na muzyce (jest wziętym gitarzystą), biznesie czy reklamie, bo we wszystkich tych branżach radzi sobie równie dobrze jak w sporcie. 

W przeprowadzonych dotychczas snowboardowych finałach Amerykanie wywalczyli komplet czterech złotych medali. Oprócz White'a w tej samej konkurencji triumfowała 17-letnia Chloe Kim, a w slopestyle'u zwyciężyli jej rówieśnik Redmond Gerard i starsza od niego o 10 lat Jamie Anderson.


(PAP)

Warto poczytać

  1. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  2. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  3. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  7. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  8. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook