Jedynie prawda jest ciekawa


Pustki na trybunach w Pjongczangu

14.02.2018
gwiazda-pyeongchang
Pustki na trybunach w Pjongczangu

Dla większości sportowców medal igrzysk to najważniejszy cel w karierze. W Pjongczangu wyjątkowość olimpijskich zmagań czasem jednak ciężko poczuć. Wszystko dlatego, że na wielu zawodach trybuny świecą pustkami.

W teorii wszystko wygląda bardzo dobrze. Organizatorzy poinformowali bowiem, że sprzedanych zostało 84 procent biletów na wszystkie zawody. Rzeczywistość taka różowa już jednak nie jest.  


Kiedy we wrześniu okazało się, że na pięć miesięcy przed imprezą nabywców znalazła mniej niż 1/4 wejściówek, do akcji wkroczyły... koreańskie banki. Ich związek na zakup biletów wyłożył miliard wonów (ok. 900 tysięcy dolarów). Jak się okazało, znacznie łatwiej jest wydać sporo pieniędzy, niż zmusić ludzi do przebywania na trybunach.  

Smutne obrazki można było zobaczyć od pierwszego dnia walki o medale. W sobotę okrzyki radości triumfującego w konkursie skoków narciarskich na obiekcie normalnym Niemca Andreasa Wellingera odbijały się echem od pustych trybun. Zawody wyjątkowo się przedłużały, a zniecierpliwieni kibice opuścili swoje miejsca i rozpoczęto... sprzątanie.  

"To chyba jeden z przykładów na to, że igrzyska są wyjątkową imprezą" - żartował trener polskich skoczków Stefan Horngacher.  

Atmosfera rozgrywanych w Europie zawodów Pucharu Świata zwykle jest bowiem naprawdę gorąca. Przyzwyczajony do niej Kamil Stoch był jednak dla Koreańczyków wyrozumiały. 

 "Był duży mróz, a rywalizacja trwała prawie trzy godziny. Każdy ma jakiś próg odporności na takie warunki" - podkreślił. 

Wyjazd do Korei dla Europejczyków to spory wydatek. Trudno sobie wyobrazić, że ktoś odbędzie kosztowną podróż dla jednych, czy dwóch zawodów. W przypadku dłuższego pobytu trzeba się natomiast liczyć z cenami noclegów i biletów na transport po Korei. 

Baza hotelowa w Pjongczangu nie jest duża, a w większości zajęta przez osoby pracujące przy obsłudze igrzysk. Świadomi tego organizatorzy wybudowali szybką kolej KTX, którą można dojechać z Seulu w mniej niż dwie godziny. Bilet na miejsce stojące w jedną stronę kosztuje ok. 60 zł.  

W hali do łyżwiarstwa szybkiego o stosowny klimat starają się zadbać Holendrzy. "Pomarańczowych" dopinguje nawet ich król Wilhelm Aleksander, ale przy wyścigach z udziałem przedstawicieli pozostałych krajów jest dużo spokojniej. 

"Nie da się ukryć, że cztery lata temu w Soczi było znacznie głośniej" - oceniła panczenistka Katarzyna Bachleda-Curuś, dla której są to piąte igrzyska. 

Wręcz przygnębiająco we wtorek wyglądał stadion do narciarstwa biegowego, na którym było dużo pustych miejsc. 

"Gdyby to był Puchar Świata w Rybińsku, trybuny byłyby pełne, a mnie gorąco by dopingowano" - stwierdziła Justyna Kowalczyk.  

Szeroko komentowana była sytuacja z niedzielnych zawodów w jeździe po muldach. Tylko połowa miejsc była zajęta, kiedy Francuzka Perrine Laffont sięgała po złoty medal. 

"Nie jest dobre kiedy widzimy mnóstwo pustych miejsc. W takich przypadkach będziemy się starali wypełnić je wolontariuszami" - zapowiedział rzecznik prasowy komitetu organizacyjnego Baik-you Sung. 

 Dla Koreańczyków takie rozwiązanie to nic nowego. 

"Kiedy jeszcze jako szermierz jeździłem do Azji, m.in. do Korei właśnie, to tak jak wszystko, również doping był tam odpowiednio zorganizowany. Pamiętam, gdy raz na trybunach pojawili się żołnierze, których zadaniem było dopingować" - miesiąc przed igrzyskami wspominał w rozmowie z PAP sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński. 

Koreańczyków niewątpliwie usprawiedliwia to, że dyscypliny narciarskie są dla nich niemal egzotyczne. W historii startów na zimowych igrzyskach sportowcy z tego kraju wywalczyli 53 medali - 42 w short tracku, dziewięć w łyżwiarstwie szybkim, a dwa w figurowym. 

Sporty narciarskie są dla nich do tego stopnia obce, że olimpijską kadrę wypełniali zawodnikami naturalizowanymi. Jako gospodarz mają prawo wystawić reprezentantów w każdej dyscyplinie, ale w męskim biathlonie w ich barwach startuje jedynie Rosjanin Timofiej Łapszyn, od sezonu 2016/17 jako Koreańczyk. 


(PAP)

Warto poczytać

  1. iniesta-puchar 23.04.2018

    Barcelona rozgromiła Sevillę i po raz 30. zdobyła trofeum

    Piłkarze Barcelony po raz czwarty z rzędu, a 30. w ogóle, zdobyli Puchar Hiszpanii. W sobotnim finale na Wanda Metropolitano w Madrycie rozgromili Sevillę 5:0.

  2. wino-iniesty 23.04.2018

    Firma Iniesty chce eksportować wino do Chin

    Firma produkująca wino, której właścicielem jest kapitan FC Barcelony Andres Iniesta zamierza wejść w najbliższym czasie na chiński rynek i eksportować w przyszłym roku 2 mln butelek. To dla hiszpańskich mediów kolejny dowód, że piłkarz przeniesie się do Azji.

  3. thomas-d 23.04.2018

    Zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni z 2014 roku zakończył karierę

    Zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2013/2014 Austriak Thomas Diethart zakończył karierę - poinformowały tamtejsze media. Pięć miesięcy temu uległ poważnemu wypadkowi, po którym nie wrócił już do wyczynowego sportu.

  4. bayern-z-realem 23.04.2018

    Real w Monachium, Roma w Liverpoolu

    Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim podejmie obrońcę trofeum Real Madryt w środowym meczu półfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów. Dzień wcześniej Liverpool zagra u siebie z Romą, której rezerwowym bramkarzem jest Łukasz Skorupski.

  5. napoli-milik333 23.04.2018

    Napoli triumfuje, a Milik wraz z nią

    Napoli śpiewa, Juventus płacze - tak włoskie media podsumowują zaskakujące dla większości komentatorów zwycięstwo klubu spod Wezuwiusza nad piłkarzami z Piemontu 1:0, których marsz po kolejne mistrzostwo kraju został po niedzielnym meczu gwałtownie zahamowany.

  6. legia-wisla 23.04.2018

    Legia Warszawa zrewanżowała się Wiśle Kraków za niedawną porażkę na Łazienkowskiej

    "Biała Gwiazda" nie potrafi wywalczyć trzech punktów w starciach na własnym boisku ze stołecznym zespołem już od blisko pięciu lat.

  7. ekstraklasa-koszykarek 23.04.2018

    Trener koszykarek: cały zespół zapracował na sukces

    Trener Artego Bydgoszcz Tomasz Herkt po wygranej ze Ślęzą Wrocław 85:54 w piątym półfinałowym meczu play off ekstraklasy koszykarek przyznał, że na sukces w postaci awansu do finału zapracował cały zespół. "Fajnie dzieliliśmy się dziś piłką" - dodał.

  8. maja-wloszczowska 23.04.2018

    Srebro Mai Włoszczowskiej

    Maja Włoszczowska, dwukrotna srebrna medalistka olimpijska w kolarstwie górskim, zdobyła w niedzielę we włoskiej miejscowości Splimbergo srebrny medal mistrzostw Europy w maratonie MTB.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook