Jedynie prawda jest ciekawa


Porażka Manchesteru United, wygrana Liverpoolu

12.02.2018
machester-liverpool
Porażka Manchesteru United, wygrana Liverpoolu

Manchester United niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Newcastle United 0:1 w niedzielnym meczu 27. kolejki angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. Wyjazdowe zwycięstwo odniósł Liverpool, który pokonał Southampton 2:0.

"Czerwone Diabły" piątą w sezonie porażkę poniosły po golu Szkota Matta Ritchiego w 65. minucie. Jednym z bohaterów gospodarzy był debiutujący w bramce Martin Dubravka, który do końca sezonu został wypożyczony ze Sparty Praga. Na 29-letniego słowackiego bramkarza sposobu nie mogli znaleźć m.in. Anthony Martial, Romelu Lukaku i Alexis Sanchez.  


"Według mnie moglibyśmy tutaj grać nawet 10 godzin, a i tak nie zdobylibyśmy bramki. Newcastle zagrało jak o życie i tak też się broniło. Bogowie futbolu wyraźnie byli po ich stronie. Nasi rywale muszą się czuć niesamowicie po tym, jak dali z siebie absolutnie wszystko. Przy stanie 0:0 mieliśmy kilka okazji bramkowych. Alexis miał otwartą drogę do siatki, a w ostatnich 20-25 minutach mieliśmy niezliczone szanse. Dwa pudła Martiala były niewiarygodne" - powiedział po spotkaniu trener "Czerwonych Diabłów" Jose Mourinho. 

 Po tej porażce Manchester United traci 16 punktów do prowadzącego Manchesteru City. 

 W innym niedzielnym meczu Liverpool pokonał na wyjeździe Southampton 2:0. Goście wyszli na prowadzenie już w szóstej minucie, kiedy Roberto Firmino wykorzystał podanie Mohameda Salaha. Role odwróciły się trzy minuty przed przerwą, kiedy po wymianie piłki do bramki trafił Egipcjanin. To był jego 22. gol w sezonie. 

"Zaprezentowaliśmy się dojrzale. Nie zagraliśmy w dobrym tempie, ale strzeliliśmy dwie piękne bramki, a mogliśmy więcej. Zasłużyliśmy na trzy punkty, zachowaliśmy czyste konto. Mogliśmy rozstrzygnąć ten mecz wcześniej" - przyznał trener "The Reds" Juergen Klopp.  

Liverpool z 54 punktami zajmuje trzecie miejsce w tabeli i traci dwa do "ManU". 

W trzecim niedzielnym meczu AFC Bournemouth, niepokonane w poprzednich siedmiu kolejkach, przegrało na wyjeździe z Huddersfield Town 1:4. Beniaminek wygrał po raz pierwszy od 16 grudnia. Rezerwowym bramkarzem gości był Artur Boruc. 

W sobotę Argentyńczyk Sergio Aguero zdobył cztery bramki, a Belg Kevin De Bruyne miał trzy asysty w barwach Manchesteru City, który pokonał Leicester City 5:1.  

Pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył w trzeciej minucie Raheem Sterling, ale 20 minut później odpowiedział na nią Jamie Vardy. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1. 

 Początek drugiej połowy to popis Aguero i De Bruyne. Ten pierwszy wpisał się na listę strzelców w 48. i 53. minucie, dwukrotnie po podaniach Belga, który asystował również przy trafieniu Sterlinga. W 77. minucie Argentyńczyk wykorzystał złe wybicie bramkarza gości Kaspera Schmeichela, przejął piłkę i wykorzystał sytuację sam na sam z Duńczykiem. Wynik spotkania ustalił w 90. minucie. 

Aguero ma 21 goli ligowych w tym sezonie i zbliżył się do najskuteczniejszych dotychczas Harry'ego Kane'a z Tottenhamu Hotspur - 23 oraz Egipcjanina Mohameda Salaha z Liverpoolu - 22. 

Manchester City zgromadził 72 punkty na 81 możliwych.  

W derbach Londynu Tottenham pokonał na Wembley Arsenal 1:0. Zwycięską bramkę uzyskał w 49. minucie Kane, najskuteczniejszy w ostatnich latach piłkarz na Wyspach. Był to jego siódmy gol w siódmym starciu z lokalnym rywalem. 

 Coraz lepsza jest sytuacja w tabeli Swansea City. Jeszcze niedawno klub z Walii był na ostatniej pozycji i praktycznie skazywano go na degradację, tymczasem "Łabędzie" nie przegrały ani razu w ostatnich pięciu kolejkach i są już na 15. pozycji z dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową. W sobotę poradziły sobie z Burnley dzięki bramce Koreańczyka Ki Sung-Yuenga w 81. minucie. 

Bramkarz gospodarzy Łukasz Fabiański nie miał w tym spotkaniu wiele pracy, ale przy jednej okazji musiał popisać się swoim kunsztem - w drugiej połowie mocny strzał z dystansu oddał Islandczyk Johann Berg Gudmundsson, a Polak końcami palców wybił piłkę.  

W poniedziałek mistrz Anglii Chelsea, która jest piąta w tabeli, podejmie w Londynie West Bromwich Albion Grzegorza Krychowiaka.


(PAP)

Warto poczytać

  1. andrzej-bargiel-22072018 22.07.2018

    Niezwykły wyczyn polskiego alpinisty. Zdobył jeden z najwyższych szczytów świata, teraz zjedzie z niego na nartach

    Polski alpinista Andrzej Bargiel osiągnął w niedzielę rano czasu polskiego wierzchołek K2 i przygotowuje się do zjazdu na nartach z drugiego co do wysokości szczytu na ziemi. "Szczyt K2 zdobyty! Czas na zjazd" - napisał na Twitterze

  2. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  3. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  4. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  5. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  6. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  7. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook