Jedynie prawda jest ciekawa


Polska wygrywa z Kazachstanem! Pewne zwycięstwo biało-czerwonych

04.09.2017
lewy04092017
Polska wygrywa z Kazachstanem! Pewne zwycięstwo biało-czerwonych

- Piłkarska reprezentacja Polski pokonała w Warszawie Kazachstan 3:0 (1:0) w meczu eliminacji mistrzostw świata. Biało-czerwoni wciąż są liderami grupy E z trzema punktami przewagi nad Czarnogórą i Danią. Do końca kwalifikacji pozostały dwie kolejki.

Polska - Kazachstan 3:0 (1:0).

Bramki: Arkadiusz Milik (11-głową), Kamil Glik (74-głową), Robert Lewandowski (86-karny).

Żółte kartki: Kazachstan - Wiktor Dmitrienko, Gafurżan Sajumbajew, Jurij Łogwinienko, Islambek Kuat.

Sędzia: Andris Treimanis (Łotwa). Widzów 56 963.

Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Maciej Rybus - Maciej Makuszewski (65. Jakub Błaszczykowski), Krzysztof Mączyński (88. Jan Bednarek), Piotr Zieliński, Kamil Grosicki (90. Łukasz Teodorczyk) - Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski.

Kazachstan: Dawid Loria - Gafurżan Sajumbajew, Jurij Łogwinienko, Jełdos Achmietow, Wiktor Dmitrienko, Dmitrij Szomko - Asłan Darabajew, Islambek Kuat, Abzał Biejsiebiekow (87. Aszkat Tagybiergen) - Siergiej Chiżniczenko (68. Aleksiej Szczetkin), Roman Murtazajew.

Polscy piłkarze przystąpili do meczu z Kazachstanem trzy dni po wyjazdowej porażce 0:4 z Danią. Terminarz eliminacji ułożył się dla nich znakomicie - mogli szybko zrehabilitować się za występ w Kopenhadze, podejmowali bowiem zdecydowanie ostatni zespół w grupie. Wprawdzie Kazachowie u siebie, na sztucznej trawie w Astanie, potrafią sprawić niespodzianki, m.in. zremisowali rok temu z Polakami 2:2, ale na wyjazdach przegrali dotychczas wysoko wszystkie mecze.

W Warszawie od rana było zimno i deszczowo. Już we wczesnych godzinach przedpołudniowych zapadła decyzja, że piłkarze zagrają pod dachem.

W porównaniu z meczem w Kopenhadze trener Adam Nawałka dokonał trzech zmian. Będącego w nieco słabszej formie Artura Jędrzejczyka zastąpił Maciej Rybus, ponadto od początku zagrali Maciej Makuszewski i Arkadiusz Milik, a na ławce usiedli Jakub Błaszczykowski i Karol Linetty. Selekcjoner wrócił do przynoszącego w przeszłości efekty ustawienia 4-4-2.

Spotkanie rozpoczęło się od ataku gospodarzy, choć Kazachowie nie zamierzali biernie patrzeć. Już w trzeciej minucie na groźny strzał z dystansu zdecydował się Asłan Darabajew. Piłka nieznacznie minęła słupek bramki Łukasza Fabiańskiego.

Ogólnie jednak w pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli biało-czerwoni. "My chcemy gola" - krzyczeli kibice i szybko doczekali się pierwszej bramki. W 11. minucie po dośrodkowaniu Rybusa i podaniu głową Makuszewskiego celnym strzałem - również głową - popisał się Milik. Bramkową akcję wypracowali zatem trzej piłkarze, których z Danią nie było w podstawowej jedenastce.

Szybko uzyskane prowadzenie jakby uśpiło Polaków, bo niedługo później poważny błąd popełnił Kamil Glik, ale z "prezentu" nie skorzystał znany z występów w polskiej lidze Siergiej Chiżniczenko.

Później emocji było nieco mniej. Kibice najbardziej ożywili się w 37. minucie, gdy po efektownym podaniu Roberta Lewandowskiego w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Milik, ale kopnął nad poprzeczką. Tuż po przerwie, w 47. minucie, po rajdzie Kamila Grosickiego dogodnej sytuacji ponownie nie wykorzystał napastnik Napoli.

Niedługo potem bardzo groźnie zrobiło się pod polską bramkę. Kazachowie strzelili nawet gola, przez chwilę bardzo się cieszyli, ale sędzia nie uznał ich trafienia ze względu na spalonego.

Gra była coraz szybsza, ale to nie przekładało się na ciekawe sytuacje podbramkowe, gdyż obu drużynom brakowało dokładności.

Dopiero w 73. minucie gospodarze stanęli przed dużą szansą. Lewandowski wykonywał rzut wolny z ok. 20 metrów. Kopnął precyzyjnie i mimo interwencji bramkarza piłka, jak się większości wydawało, a potwierdziły to telewizyjne powtórki, przekroczyła - i to dość wyraźnie - linię bramkową, ale potem wyszła w pole i sędzia nakazał grać dalej.

Co się jednak odwlecze... Dosłownie kilkadziesiąt sekund później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Kamil Glik i strzałem głową pokonał bramkarza rywali.

W 83. minucie Polacy mogli zdobyć kolejną bramkę głową, ale Milik pomylił się bardzo niewiele.

Wkrótce potem sędzia podyktował rzut karny za faul na Lewandowskim. Sam poszkodowany pewnie wykorzystał "jedenastkę", ustalając wynik na 3:0.

Na ostatnie minuty na boisku pojawił się debiutujący w dorosłej reprezentacji Jan Bednarek, obrońca Southampton FC.

Po zwycięstwie nad Kazachami biało-czerwoni są blisko awansu na mundial w Rosji. Wyprzedzają o trzy punkty Danię i Czarnogórę. Do końca pozostały dwie kolejki w październiku, gdy Polska zmierzy się na wyjeździe z Armenią i u siebie z Czarnogórą.

Maciej Białek (PAP)

Warto poczytać

  1. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  2. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  3. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  4. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  5. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  6. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  7. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  8. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook