Jedynie prawda jest ciekawa


Polska himalaistka, której Urubko mógł uratować życie: W głowie mi się nie mieści

27.02.2018
czerwinska-urubko
Polska himalaistka, której Urubko mógł uratować życie: W głowie mi się nie mieści

Postawa Denisa Urubki nie jest normalna - oceniła jedna z najwybitniejszych w historii himalaistek Anna Czerwińska. Jak podkreśliła, chociaż uratował jej życie, to jednak wobec kolegów-uczestników narodowej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt w Karakorum K2 zachował się nie fair.

Podobnego zdania jest również kierownik Krzysztof Wielicki. "Denis ze mną nie rozmawiał, nie przeprosił i nie podał ręki. No cóż, jakoś to muszę przeboleć, bo przecież to ja zaprosiłem go do naszej ekipy. Jutro, czyli w środę, ma opuścić bazę, w której są już wszyscy koledzy. Warunki na górze nie pozwalają na jakąkolwiek działalność. Musimy czekać na poprawę pogody" - powiedział PAP. 


Czerwińska przyznała, że "nikt z nas nie jest święty, każdy ma coś za uszami, i Wielicki, i ja również, ale są jakieś granice. Jeżeli decydujesz się być w zespole, którym ktoś dowodzi, to powinieneś podporządkować się decyzjom szefa, a przede wszystkim mieć na uwadze kolegów, mających tak samo jak ty, ten sam cel. Zespół musi działać jak jeden mechanizm, w którym efekty działań jednostki przekładają się na rezultaty pracy całej grupy" - podkreśliła w rozmowie z PAP pierwsza Polka, która zdobyła Koronę Ziemi (wszystkie najwyższe szczyty każdego kontynentu).  

Jej zdaniem niekoleżeńska i mało odpowiedzialna decyzja Urubki, który bez uzgodnienia z kierownikiem wyprawy ruszył samotnie w górę, jest dla niej niezrozumiała, tym bardziej, że jest... żołnierzem i wie, jakie są konsekwencje niepodporządkowania się poleceniom dowódcy. 

"Dziwię się bardzo, bo przecież Denis nie jest początkującym alpinistą. W głowie mi się nie mieści, że tak bardzo doświadczony wspinacz podejmuje tak ogromne ryzyko. W dodatku nie bierze jeszcze ze sobą radiotelefonu, wiedząc z prognoz, jak trudne warunki panują na wysokości powyżej 7000 metrów, co potem po zejściu do bazy potwierdził, że był silny wiatr, dużo śniegu, zero widoczności. Taka postawa nie jest normalna, owładnęła nim jakaś obsesja z tym końcem zimy 28 lutego" - powiedziała Czerwińska.  

W marcu 2015 roku Urubko, mający w dorobku m.in. dwa zimowe wejścia na ośmiotysięczniki stwierdził, że zima w Himalajach i Karakorum to okres od 1 grudnia do końca lutego. Według niego takie założenia spełnia jedynie okres zimy meteorologicznej. 

9 lutego 2009 roku wraz z włoskim alpinistą Simone Moro zdobył Makalu (8481 m), a 2 lutego 2011 - Gaszerbrum II (8035 m) razem z Moro i amerykańskim wspinaczem Corym Richardsem. Teraz przyznał, że musiał podjąć decyzję o ataku szczytowym, bo bez tego byłby wściekły i nieusatysfakcjonowany. Ocenił też, że w górze panowały bardzo złe warunki, a jego posunięcie było wielce ryzykowne.  

Czerwińska dopiero co wróciła z Ameryki Południowej, gdzie się wspinała w Andach Środkowych na Ojos del Salado (6893 m), najwyższy wulkan na Ziemi (drzemiący). Wybitna alpinistka, mająca tytuł doktora nauk farmaceutycznych, przygotowuje się bowiem do kolejnego wyzwania. W październiku ma dowodzić jedną z 20 grup, które w ramach projektu Polskie Himalaje 2018 wspinać się będą do bazy pod Mount Everestem. Zapytana, jak by zareagowała, gdyby jakiś uczestnik samowolnie, bez uzgodnienia z nią, zaczął realizować swoje cele?  

"Nie wyobrażam sobie, aby ktoś nagle opuścił grupę i sobie gdzieś poszedł, bo ma takie fanaberie. Rozumiem podtekst tego pytania, co bym zrobiła na miejscu Wielickiego. Po zejściu Urubki do bazy postawiłabym na dyskusję w zespole i głosowanie, jaką podjąć decyzję. Natomiast gdybym wyczaiła, że Denis szykuje się do wyjścia w górę, kazałabym jemu napisać oświadczenie, że idzie na własne ryzyko" - odpowiedziała warszawianka. 

 W swej farmaceutycznej profesji pracowała bardzo krótko, oddając się całkowicie pasji górskiej, która nią zawładnęła od pierwszych wyjazdów w Tatry. 

Jak wyjawiła, nie jest sama "taka czysta", podając za przykład swoją niesforność z roku 1986, w którym to w wyprawie mającej dokonać pierwszego przejścia filarem południowym K2 (8611 m), tzw. Magic Line, dotarła do wysokości 8200 m. Wtedy to wspólnie z Dobrosławą Miodowicz-Wolf (dla przyjaciół - Mrówka) odmówiły napisania oświadczenia o przejściu do innej ekspedycji, jakiego zażądał kierownik... Janusz Majer, który obecnie jest szefem komitetu organizacyjnego narodowej wyprawy na K2. 

Urodzona 10 lipca 1949 roku w Warszawie Czerwińska przyznała, że w swej karierze osiągnęła wiele, ale kończyć ją będzie z wielkim niedosytem "tak jak sportowiec, który ma medale ze wszystkich możliwych zawodów, jednak nie ma tego najważniejszego - olimpijskiego złota".  

"Moim marzeniem, ba, moją obsesją stała się najpiękniejsza według mnie góra Ziemi jaką jest K2, którą próbowałam zdobyć w czterech próbach - w latach 1982 (z Wandą Rutkiewicz), 1984 (cztery baby w składzie z Mrówką), 1986 z Leszkiem Cichym i Darkiem Załuskim oraz w 2010 z Bogusławem Ogrodnikiem" - wyliczyła. 

 Przyznała też, że kilkakrotnie otarła się o śmierć, a jednym z tych, który podał jej rękę był... Urubko. 

"Denis twierdzi, że uratował mi życie na Lhotse (8516 m) w 2001 roku, chociaż wydawało mi się wtedy, że zeszłabym do namiotu o własnych siłach, mimo ogromnego zmęczenia, wyczerpania. On się zerwał, widząc w jakim jestem stanie, no i faktycznie mi pomógł. Potem była balanga, że się wszystko dobrze skończyło, a z pierwszego spotkania z Denisem mam bardzo dobre wspomnienia, był przesympatyczny" - wspomniała zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników.



Warto poczytać

  1. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  2. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  3. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  4. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  5. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  6. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  7. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  8. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook