Jedynie prawda jest ciekawa


MŚ w wioślarstwie - huragan Irma torpeduje plany polskiej reprezentacji

08.09.2017
deresz
MŚ w wioślarstwie - huragan Irma torpeduje plany polskiej reprezentacji

Szalejący u wybrzeży Stanów Zjednoczonych huragan Irma torpeduje plany polskich wioślarzy. W niedzielę mają lecieć do Sarasoty na rozpoczynające się dwa tygodnie później mistrzostwa świata. Wygląda na to, że podróż trzeba będzie opóźnić.

"Wszyscy stamtąd uciekają, a my mamy tam lecieć..." - skwitował dyrektor sportowy Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich (PZTW) Bogdan Gryczuk.

Łodzie czekają już na miejscu na biało-czerwonych, natomiast sztab przebywający obecnie wraz z zawodnikami na zgrupowaniu w Wałczu cały czas trzyma rękę na pulsie i czeka z decyzjami do ostatniej chwili. Jeśli okaże się, że huragan uderzy z potężną siłą we wschodnie wybrzeże, być może trzeba będzie nawet odwołać zawody.

"To było by naprawdę przykre, gdyby cały sezon pracy przepadł przez klęskę żywiołową na Florydzie. Nas pogoda nie deprymuje, ale wiadomo, to straszne, że takie rzeczy się dzieją - ludzie tracą życie, cały swój dobytek... Z żywiołem nikt nie wygra, mamy nadzieję, że straty będą jak najmniejsze, nikomu nic złego się nie stanie i zawody się odbędą" - powiedziała Weronika Deresz, która ma wystartować w dwójce podwójnej wagi lekkiej wraz z Joanną Dorociak.

W regatach Pucharu Świata Deresz startowała z Martyną Mikołajczak. W Belgradzie były pierwsze, a później w Poznaniu i Lucernie - drugie. W międzyczasie zdobyły w czeskich Racicach złoty medal mistrzostw Europy. Trener Przemysław Abrahamczyk uznał jednak, że obecnie Deresz będzie szybsza w parze z Dorociak, która w tym roku pływała na jedynce.

W Wałczu pogoda nie rozpieszcza kadrowiczów. W czwartek padało niemal bez przerwy od rana.

"Staramy się nie denerwować tym, że aura nam nie sprzyja. Nie tracimy humoru ani rezonu. Jak w przysłowiu: z góry woda, z dołu woda - to wioślarska jest pogoda" - mówiły Deresz i Dorociak.

Jak dodały, na treningach w Wałczu spędzają 100-150 dni w roku.

"To dla nas drugi dom. Znamy tu każdy kąt, nauczyłyśmy się na pamięć menu na stołówce. Mamy swoje ulubione potrawy, pokoje hotelowe, trasy spacerowe... Czujemy się tutaj, jak u siebie, a to daje nam komfort psychiczny i możliwość lepszego wypoczynku między treningami" - podkreśliły.

Deresz jest pod szczególnym wrażeniem lokalnego... kina.

"Jest tu magiczne kino +Tęcza+. Nawet jeśli na sali jest się samemu lub w dwie osoby, seans zawsze się odbywa. To robi wrażenie" - powiedziała.

Mistrzostwa w Sarasocie rozpoczną się 24 września i potrwają do 1 października. Zwykle najważniejsza impreza sezonu odbywa się dużo wcześniej.

 "Zaskakujące jest to, że nie ma chyba szczególnie powodu, żeby MŚ odbyły się tak późno. Na początku wydawało mi się, że to może dlatego, że w tym czasie tam jest lepsza pogoda, na przykład ustaje jakiś okres deszczowy czy wietrzny. Ale jak zgłębiłam tę kwestię, to okazało się, że na Florydzie jest całoroczna temperatura 27-31 stopni i nie ma okresów bardziej deszczowych czy suchych. Może to pasowało po prostu organizatorowi... Jest jak jest, trzeba się dostosować, wszystkie inne ekipy są w tej samej sytuacji" - skomentowała Deresz.

Nie przeszkadza jej też długa przerwa między mistrzostwami Europy a świata.

"Przygotowanie dwóch szczytów formy w ciągu roku nie jest aż tak wielkim problemem, jeśli są wystarczająco oddalone od siebie. ME były na przełomie maja i czerwca. Te cztery miesiące wystarczą, żeby najpierw spokojnie zejść z najwyższych obrotów, a później budować formę, tak jak teraz to robimy" - wyjaśniła Deresz.

Polskę w Sarasocie ma reprezentować 11 osad.

 

(PAP)

Warto poczytać

  1. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  2. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  3. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  7. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  8. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook