Jedynie prawda jest ciekawa


MŚ w kolarstwie - Bodnar na 50. miejscu

21.09.2017
bodnar
MŚ w kolarstwie - Bodnar na 50. miejscu

Maciej Bodnar należał do szerokiego grona faworytów jazdy indywidualnej na czas w mistrzostwach świata w Bergen. Start mu jednak nie wyszedł. Po dwóch upadkach i zmianie roweru zajął dopiero 50. miejsce.

"Byłem dobrze przygotowany, świetnie się czułem na rozgrzewce. Nie chcę gdybać, ale jednak Gdyby nie te dwie kraksy, mogłoby być dzisiaj naprawdę dobrze" - powiedział zwycięzca etapu jazdy indywidualnej na czas w Tour de France.

Bodnarowi trudno było komentować swój start i nie potrafił wyjaśnić, dlaczego dwukrotnie się przewrócił.

"Pierwszy zakręt w lewo - upadek, pierwszy zakręt w prawo - upadek. Nie wiem co się stało. Nawierzchnia była sucha, byłem pewny siebie. Z reguły jeżdżę zachowawczo podczas deszczu, ale tam było sucho. Jest mi bardzo przykro, przepraszam moich kibiców" - powiedział.

Bodnar nie wie, co zawiodło w sprzęcie.

"Jeżdżę na tych oponach od dawna, mam zaufanie do producenta, znam ten rower. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało. Może zbyt ostro wchodziłem w zakręt? Ale w końcu to są mistrzostwa świata" - podkreślił.

Po drugiej wywrotce zmienił rower, ponieważ kierownica była tak skrzywiona, że nie mógł kontynuować jazdy. Potem doścignął go walczący o medal Słoweniec Primoz Roglic, a Polak, nie chcąc złamać przepisów, musiał trzymać odpowiedni dystans za nim.

Bodnar ma ranę ciętą na biodrze i inne drobniejsze obrażenia.

"Te rany na nogach, na łokciu, to jest nic. Gorzej z biodrem. Zdecydowałem po konsultacji z lekarzem, żeby tej rany nie szyć. Szwy przeszkadzałyby mi w niedzielnym wyścigu ze startu wspólnego. Chcę w nim pojechać i pomóc Michałowi Kwiatkowskiemu. Zakleimy tę ranę i myślę, że będzie ok" - ocenił.

Kolarz z dolnośląskiej Chrząstawy nie był zaskoczony wygraną Toma Dumoulina. Holender wyraźnie wyprzedził Roglica oraz Brytyjczyka Chrisa Froome'a.

"Spodziewałem się, że walka o zwycięstwo rozegra się między Dumoulinem i Froome'em. Oczywiście Roglica też brałem pod uwagę, ale sam także myślałem o medalu i dlatego ciężko mi o tym mówić" - zakończył.

 

 

Z Bergen Artur Filipiuk (PAP)

Warto poczytać

  1. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  2. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  3. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  7. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook