Jedynie prawda jest ciekawa


ME siatkarzy - Polska - Estonia 3:0

29.08.2017
17828225
ME siatkarzy - Polska - Estonia 3:0

Polscy siatkarze pokonali w Gdańsku Estonię 3:0 (25:21, 26:24, 25:22) w swoim trzecim meczu mistrzostw Europy i zajęli w grupie A drugie miejsce. W barażu o ćwierćfinał zagrają ze Słowenią. We wcześniejszym spotkaniu tej grupy Serbia wygrała z Finlandią 3:0.

Po zwycięstwie Serbii Polacy stracili szansę na zajęcie pierwszego miejsca w grupie, ale mieli jednocześnie zapewnioną drugą bądź trzecią pozycję, która równoznaczna była z grą w barażach. Drugie miejsce dawało biało-czerwonym, którzy wcześniej ulegli Serbii 0:3 oraz pokonali Finlandię 3:0, każde zwycięstwo nad Estonią. Z kolei rywale gospodarzy mistrzostw w obu poprzednich meczach ponieśli porażki 2:3.

Podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego pokonali rywali 3:0, zajęli drugą lokatę i w barażu zmierzą się w środę w Krakowie z trzecim zespołem grupy C, czyli aktualnym wicemistrzem Europy Słowenią. Z kolei trzecia Finlandia zagra z drugą drużyną grupy C - Bułgarią.

Zwycięzcy tych konfrontacji wystąpią w czwartkowych ćwierćfinałach - w przypadku sukcesu rywalem biało-czerwonych będzie triumfator grupy C, czyli Rosja.

W poniedziałkowy wieczór Estonia zaprezentowała swój tradycyjny walor, czyli świetną obronę, znakomicie spisywał się także atakujący Renee Teppan, który zdobył 17 punktów, ale to było za mało na biało-czerwonych. I to pomimo tego, że w ekipie Polaków gra specjalnie nie układała się na początku Bartoszowi Kurkowi, a zwłaszcza Dawidowi Konarskiemu. Bardzo dobrze radził sobie natomiast Michał Kubiak.

Pierwszy set toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy prowadzili 20:17, ale rywale zdołali zmniejszyć straty do stanu 20:21. Końcówka należała jednak do Polaków, a skutecznie, zarówno w ataku, jak i bloku, poczynał sobie Mateusz Bieniek.

Ten środkowy przypieczętował również zwycięstwo swojej drużyny w drugim secie. Polacy prowadzili 9:5, ale Estończycy doprowadzili do remisu i od tego momentu wyrówna walka trwała do stanu 24:24. Wtedy prowadzenie dał Polakom atak Kurka, a za chwilę Bieniek popisał się asem serwisowym.

Trzecia partia nie rozpoczęła się pomyślnie dla ekipy trenera De Giorgiego. Po akcji Ardo Kreeka było 8:5, a po zagrywce Kurka w siatkę 13:9 dla Estonii. Gospodarze zaczęli jednak systematycznie odrabiać straty i po potrójnym bloku na Andrusie Raadiku doprowadzili do remisu 13:13.

 Podopieczni trenera Gheorghe Cretu ponownie wyszli na prowadzenie 19:17, ale po ataku znakomicie dysponowanego w tej partii Łukasza Kaczmarka, bloku Bartłomieja Lemańskiego i sprytnym zagraniu Bieńka zrobiło się 21:20 dla Polaków, którzy nie oddali już inicjatywy.

W tym spotkaniu biało-czerwoni świetnie spisywali się w bloku - zdobyli nim 10 punktów (cztery Lemański), sporo piłek również podbili. Z kolei rywale fatalnie serwowali - popełnili w tym elemencie aż 18 błędów i zaliczyli tylko jednego asa.

Na meczu obecny był obchodzący tego dnia 89. urodziny trener Benedykt Krysik, pod wodzą którego reprezentacja polskich siatkarek wywalczyła na igrzyskach olimpijskich w Meksyku w 1968 roku brązowy medal.

Po porażce z Polakami Estończycy zajęli ostatnie miejsce w grupie A i żegnają się z turniejem.

Biało-czerwoni tylko raz triumfowali w mistrzostwach Europy. W 2009 roku wygrali turniej w Turcji. Dwa lata temu zakończyli rywalizację na piątej pozycji.

Polska: Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Mateusz Bieniek, Bartosz Kurek, Michał Kubiak, Bartłomiej Lemański i Paweł Zatorski (libero) oraz Rafał Buszek, Łukasz Kaczmarek, Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz.

 Estonia: Kert Toobal, Andri Aganits, Renee Teppan, Robert Taht, Ardo Kreek, Andrus Raadik i Rait Rikberg (libero) oraz Oliver Venno, Timo Tammemaa, Andres Toobal.

 

(PAP) md/ bia/

Warto poczytać

  1. 25.04.2018

    Porwano wiceprezydenta Irackiego Komitetu Olimpijskiego!

  2. roma-head-coach 25.04.2018

    Włoskie media: Roma potrzebuje cudu, by przejść do finału

    Teraz potrzeba już tylko cudu - tak włoskie media przedstawiają szanse klubu AS Roma na wejście do finału Ligi Mistrzów. W pierwszym półfinałowym meczu Liverpool przed własną publicznością wygrał we wtorek z drużyną z Rzymu 5:2.

  3. 1-klopp 25.04.2018

    Klopp: "nie jesteśmy Barceloną"

    Trener piłkarzy Liverpoolu Juergen Klopp jest zadowolony po zwycięstwie nad Romą 5:2 w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów, jednak żałuje goli straconych w końcówce. "Przez 80 minut było świetnie, ale byłbym szczęśliwszy, gdyby było 5:1 albo 5:0" - powiedział.

  4. gorny-poland-ice-hockey 25.04.2018

    "France Football": "nieobecność Iniesty boli najbardziej ;("

    Hiszpan prawdopodobnie odejdzie z Barcelony po tym sezonie i będzie występował w Chinach.

  5. k2 24.04.2018

    Piotr Pustelnik: za półtora roku kolejna próba zdobycia góry

    Hasło "K2 dla Polaków" pozostaje aktualne. Prezes Polskiego Związku Alpinizmu Piotr Pustelnik poinformował PAP, że niebawem rozpoczną się przygotowania do kolejnej próby wejścia na niezdobyty zimą szczyt. "Będzie dobrze jak się uda w sezonie 2019/2020" - powiedział.

  6. bekele-fiskovici 24.04.2018

    Najszybsi Etiopczyk Bekele i Mołdawianka Fisikovici w PZU Cracovia Maraton

    Berga Birhanu Bekele i Lilia Fisikovici zwyciężyli w 17. PZU Cracovia Maraton. Etiopczyk dystans 42 km 195 metrów pokonał w czasie 2:11.34, a Mołdawianka uzyskała wynik 2:31.27. Najlepszy z Polaków Andrzej Rogiewicz z Grudządza finiszował na siódmym miejscu - 2:21.27.

  7. radwanska 24.04.2018

    Chorwatka Vekic pierwszą rywalką Radwańskiej

    Chorwatka Donna Vekic będzie rywalką rozstawionej z "trójką" Agnieszki Radwańskiej w pierwszej rundzie rozpoczynającego się w poniedziałek tenisowego turnieju WTA w Stambule. Dziesięć lat temu Polka zwyciężyła w tych zawodach, a później już nie wystąpiła.

  8. kenya-kipchoge 24.04.2018

    Zwycięstwa Kenijczyków Kipchoge i Cheruiyot

    Kenijczyk Eliud Kipchoge - 2:04.27 i jego rodaczka Vivian Cheruiyot - 2:18.31 triumfowali w niedzielnym biegu maratońskim w Londynie. Trzecie miejsce w 38. edycji zajął Brytyjczyk Mo Farah, mistrz olimpijski z Londynu i Rio de Janeiro na 5 i 10 km.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook