Jedynie prawda jest ciekawa


ME siatkarzy: Polacy przegrali z Serbią 0:3

25.08.2017
17824313-1
ME siatkarzy: Polacy przegrali z Serbią 0:3

Polscy siatkarze przegrali z Serbią 0:3 (22:25, 22:25, 20:25) w swoim pierwszym meczu mistrzostw Europy. Spotkanie odbyło się w Warszawie na PGE Narodowym. Teraz biało-czerwoni przeniosą się do Gdańska, gdzie czekają ich starcia z Finlandią i Estonią.

W pojedynku tych dwóch zespołów, który wcześniej odbył się w Gdańsku, Finowie okazali się lepsi dopiero po tie-breaku.

Polacy tylko raz triumfowali w mistrzostwach Europy. W 2009 roku wygrali turniej w Turcji, a dwa lata temu zakończyli rywalizację na drugiej pozycji.

Zwycięzcy czterech grup awansują bezpośrednio do ćwierćfinału. Zespoły z drugich i trzecich miejsc zagrają w barażu. Impreza odbywa się także w Szczecinie, Katowicach i Krakowie, gdzie toczyć się będzie bezpośrednia walka o medale. A te rozdane zostaną 3 września.

Fabian Drzyzga ze spokojem podszedł do przegranej polskich siatkarzy z Serbią 0:3 w pierwszym meczu mistrzostw Europy. "Na razie nic się nie stało. Teraz najważniejsza będzie głowa" - powiedział. Biało-czerwoni w piątek przemieszczają się z Warszawy do Gdańska.

Rozgrywający polskiej kadry obiecał, że w kolejnych spotkaniach - w sobotę z Finlandią (20.30) i w poniedziałek z Estonią: "będzie ogień. Mamy siłę fizyczną i mam wrażenie, że mamy to coś. Naprawdę ciężko pracowaliśmy i nie można teraz powiedzieć, że jesteśmy bez formy. Byłoby to niemożliwe. Oczywiście jest to sport, wszyscy trenowali i przygotowywali się do tego turnieju, ale ja wierzę, że nam się uda. Ognia i serca na pewno nam nie zabraknie".

Jego zdaniem, mimo porażki na inaugurację z Serbią 3:0, Polska nadal ma wszystkie papiery, by znaleźć się w czołowej czwórce turnieju.

Medal z mistrzostw Europy po raz ostatni biało-czerwoni wywalczyli w 2011 roku, kiedy po wodzą Andrei Anastasiego wywalczyli w Wiedniu brąz.

Teraz wiadomo, że trudno będzie im awansować bezpośrednio do ćwierćfinału. Ten przywilej ma bowiem tylko zwycięzca grupy. Zespoły z drugich i trzecich miejsc muszą zmierzyć się w barażu.

"Trudno przypuszczać, by Serbowie wypuścili teraz pierwsze miejsce z rąk. Ale może jeden dodatkowy mecz w tym turnieju nam się przyda. Oczywiście jeden dzień mniej odpoczynki i zawsze można mówić, że rywal ma mniej w nogach i kościach, ale ten turniej fizycznie nie jest trudny. Gramy co dwa dni i spokojnie to wytrzymamy" - zapewnił.

Zaapelował teraz także do wszystkich, by nie oceniać zbyt surowo pierwszego występu, bo łatwo jest wszystkich ganić, a polskiej reprezentacji potrzebne jest teraz wsparcie.

"Bądźmy wszyscy razem i mam nadzieję, że wszyscy będziemy się wspólnie cieszyć. To jest na razie jeden mecz fazy grupowej. Gdyby to było o coś więcej, to wtedy można by było ostrzej nas oceniać, ale w tym momencie nie przesadzajmy" - powiedział.

Drzyzga ma świadomość, że Polska jest w gronie kandydatów do medalu, ale drużyn, które chcą stanąć na podium jest znacznie więcej niż trzy.

"Jest wielu chętnych na ten sam tort, a my musimy się o niego bić" - podkreślił.

Samego meczu z Serbią nie ocenił surowo. Uważa, że w pierwszych dwóch setach (przegranych do 22) niewiele zabrakło, by odwrócić losy spotkania.

"Kilka mądrzejszych ataków, wyborów, mniej błędów. Może by coś z tego się urodziło. Mam takie wrażenie, że Serbowie bardzo dobrze odrobili lekcję sprzed trzech lat. Wtedy chcieli nas rozstrzelać zagrywką, a teraz my chcieliśmy zrobić to samo" - zaznaczył.

Obie drużyny spotkały się także na PGE Narodowym w meczu otwarcia mistrzostw świata w 2014 roku. Wówczas lepsi byli biało-czerwoni, a na koniec turnieju wywalczyli złoto. "Nie czułem presji, że musimy teraz też wygrać 3:0.

Nie graliśmy z zespołem przeciętnym, a z jednym z faworytów, więc my się skupialiśmy na tym, by zagrać dobre spotkanie i ono nie było na pewno złe. Musimy wyciągnąć szybko wnioski i teraz najważniejsza będzie głowa, bo fizycznie i siatkarsko na pewno to wytrzymamy. Mamy przed sobą dwa mecze, które po prostu trzeba wygrać" - podkreślił.

Drzyzga nie ma zamiaru się teraz poddawać. Bo jeden przegrany mecz jeszcze o niczym nie przesądza.

"Mamy się popłakać? Nie wyjść na boisko i zostawić ten turniej, który jest w Polsce i jest świetnie zorganizowany? Mamy grać i tyle. Jak najlepiej. Mamy przed sobą dwóch przeciwników, których jesteśmy w stanie ograć, bo to nie jest najwyższa półka, ale też trzeba podejść do tych zespołów z respektem. Nie ma co po tym meczu się załamywać i spuszczać głów, bo nie na tym polega sport. Nie po to siedem tygodni zasuwamy, żeby po pierwszej porażce powiedzieć, że turniej się skończył" - zaznaczył.

Impreza odbywa się także w Szczecinie, Katowicach i Krakowie, w którym dojdzie do medalowych rozstrzygnięć. Finał zaplanowany jest na 3 września.

 

 (PAP) mar/ co/ cegl 

Warto poczytać

  1. 1270andrzejbargiel 22.07.2018

    Niesamowity wyczyn Polaka, zrobił to jako pierwszy na świecie

    Andrzej Bargiel jako pierwszy na świecie zjechał na nartach z K2

  2. andrzej-bargiel-22072018 22.07.2018

    Niezwykły wyczyn polskiego alpinisty. Zdobył jeden z najwyższych szczytów świata, teraz zjedzie z niego na nartach

    Polski alpinista Andrzej Bargiel osiągnął w niedzielę rano czasu polskiego wierzchołek K2 i przygotowuje się do zjazdu na nartach z drugiego co do wysokości szczytu na ziemi. "Szczyt K2 zdobyty! Czas na zjazd" - napisał na Twitterze

  3. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  4. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  5. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  6. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  7. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  8. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook