Jedynie prawda jest ciekawa


ME koszykarzy - brak awansu po porażce w meczu z Grecją

07.09.2017
17906217
ME koszykarzy - brak awansu po porażce w meczu z Grecją

Brak zimnej krwi i dobrej jakości w końcówkach spotkań, to zdaniem byłego reprezentanta Andrzeja Pluty główne przyczyny porażek Polaków w mistrzostwach Europy koszykarzy, w tym w ostatnim, decydującym o awansie do fazy pucharowej meczu z Grekami 77:95.

Polscy koszykarze przegrali w Helsinkach kolejno ze Słowenią 81:90, Finlandią po dwóch dogrywkach 87:90, Francją 75:78 i w meczu o być albo nie być z Grecją. Pokonali tylko Islandczyków 91:61.

"W kluczowych momentach brakowało nam jakości gry, zimnej krwi. Mieliśmy problemy pod koszem. Przemek Karnowski nie dawał sobie rady na poziomie europejskim, miał kłopoty w obronie i w grze +jeden na jeden+. Przekonał się jak bardzo rywalizacja na Starym Kontynencie różni się od ligi akademickiej w USA" - powiedział Pluta, dwukrotny mistrz Polski (2003 z Anwilem Włocławek i 2004 z Prokomem Treflem Sopot).

Pluta nie odmawia zawodnikom reprezentacji chęci walki i zaangażowania, ale zwraca uwagę na kłopoty zespołu we wszystkich spotkaniach grupowych.

"Mecze wyglądały nieźle, dobrze się je oglądało. Statystyki także były przyzwoite, koszykarze walczyli, ale nie ma zwycięstw, więc niesmak pozostał. Zespoły markowe, z którymi rywalizowaliśmy miały cierpliwość i jakość w końcówce. Im bliżej końca, tym ich gra wyglądała lepiej. U nas było odwrotnie.

- W decydujących momentach zatracaliśmy skuteczność, nie trafialiśmy nawet wolnych. Nie potrafiliśmy poradzić sobie z presją. Mieliśmy kłopoty z utrzymaniem przewagi. Tak było z Finlandią. Myślę, że gdyby ten mecz zakończył się wygraną, to psychika drużyny w kolejnych spotkaniach byłaby inna. Polakom brakuje ogrania w meczach na wysokim poziomie. W składzie Grecji było sześciu czy siedmiu zawodników z Panathinaikosu i Olympiakosu, którzy na poziomie europejskim rywalizują dwa razy w tygodniu - raz w lidze krajowej, drugi raz w najlepszych rozgrywkach klubowych - Eurolidze" - dodał ośmiokrotny medalista MP.

Zawodnik, który z reprezentacją w 1997 r. zajął siódme miejsce w ME, widzi jednak głębsze przyczyny niepowodzenia Polaków w Helsinkach. 20 lat temu w Hiszpanii Polska walczyła z Grecją w ćwierćfinale Eurobasketu. Przez 38 minut wynik był sprawą otwartą, a ostatecznie biało-czerwoni przegrali 62:72.

"W 1997 roku mecz z Grecja stał na innym poziomie i toczył się o zupełnie inna stawkę niż walka w Helsinkach. Wówczas tylko jeden zawodnik drużyny narodowej grał za granicą - zmarły kilkanaście dni temu nieodżałowany Adam Wójcik. Inni kadrowicze występowali w zespołach polskiej, mocnej wówczas ekstraklasy, byli liderami swoich drużyn i ten poziom trzymali też na mistrzostwach. Dziś Polacy w klubach zagranicznych nie są liderami ekip. Smutno i szkoda, że tak skończyliśmy Eurobasket" - podkreślił.

Jego zdaniem jedyną drogą, by dołączyć do drużyn z czołówki europejskiej, jest zmiana systemu szkolenia młodzieży. Uważa, że najlepiej wzorować się na tych krajach, które osiągają w tej dziedzinie sukcesy, jak Hiszpania. Na półwyspie iberyjskim umiejętności szlifują jego synowie. Starszy, Andrzej junior, walczy o miejsce w zespole seniorów BC Sewilla, a młodszy Michał podpisał trzyletnia umowę z jedną z madryckich akademii koszykówki.

"Widzę głębsze przyczyny niepowodzenia w mistrzostwach. To kwestia złego systemu pracy z młodzieżą i poziomu polskiej ligi, która jest słaba. Jeśli nie wrócimy do fundamentów, do odpowiedniego szkolenia młodzieży, to nie mamy co myśleć o dobrych perspektywach. Kiedyś byłem za przepisem, by na parkiecie w meczach ligowych byli non stop dwaj Polacy. Teraz uważam, że to nie ma znaczenia. Ważniejsze jest to, by kluby ekstraklasy miały zespoły juniorskie. Tak jest w Hiszpanii, gdzie mieszkałem z synami przez kilka lat. Nie musimy wyważać drzwi, trzeba tylko kopiować dobre wzory.

- Kluby ACB mają drużyny we wszystkich młodzieżowych kategoriach, zatrudniają najlepszych trenerów i osiągają sukcesy w mistrzostwach krajowych, co potem ma przełożenie na sukcesy młodzieżowych kadr. Oczywiście są małe kluby, gdzie tworzy się także dobre warunki dla młodych, ludzie pracują tam z pasją, ale to właśnie potentaci kształtują poziom młodzieżowych rozgrywek w Hiszpanii" - dodał koszykarz, który wrócił na Górny Śląsk i pracuje w Radzionkowie jako trener personalny.

 

(PAP)

Warto poczytać

  1. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  2. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  3. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  4. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  5. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  6. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  7. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  8. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook