Jedynie prawda jest ciekawa


Linette odpadła - koniec pięknego snu Polki

19.01.2018
magda-linette
Linette odpadła - koniec pięknego snu Polki

Magda Linette odpadła w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Polska tenisistka przegrała na kortach w Melbourne z Czeszką Denisą Allertovą 1:6, 4:6, choć w drugim secie prowadziła już 4:1.

Zajmująca przed tym turniejem 74. miejsce w światowym rankingu Linette, docierając do trzeciej rundy w Australii, powtórzyła swój najlepszy wynik w Wielkim Szlemie. Poprzednio osiągnęła tę rundę w ubiegłorocznym French Open. Z kolei dla jej rywalki, 130. na liście WTA, wywalczony właśnie awans do 1/8 finału jest największym sukcesem w karierze. 

Piątkowy pojedynek (rozpoczął się krótko po godz. 1 w nocy czasu polskiego), rozgrywany w upale, trwał godzinę i 11 minut. 

 W pierwszym secie nie było emocji. Mierząca 180 cm kwalifikantka z Czech, której dużym atutem jest mocny serwis, szybko objęła prowadzenie 3:0.  

Linette, grająca z bandażem na kostce (doznała urazu w poprzedniej rundzie), zaczęła jakby nieco stremowana. Dość często zagrywała na środek, co sprawiało, że jej rywalka mocnymi uderzeniami kończyła skutecznie akcje. 

 Jedynego gema Polka, która w lutym skończy 26 lat, wygrała przy stanie 0:3, ale na nic więcej nie było jej stać w tej partii. Młodsza o rok Allertova, prowadząc 5:0 i 40-0, wykorzystała pierwszą piłkę setową.  

Drugi set przez długi czas wyglądał zupełnie inaczej. Linette częściej niż w pierwszym grała w kierunku bocznych linii i narożników kortu, co sprawiało wysokiej Czeszce problemy. Im więcej Allertova musiała biegać, tym częściej przegrywała akcje. Na dodatek zaczęła popełniać niewymuszone błędy, gorzej również serwowała.  

Wydawało się, że dyktująca wówczas warunki gry Linette lepiej od rywalki radzi sobie z upałem. Problemem, zresztą dla obu zawodniczek, było również serwowanie pod słońce. 

Polka objęła prowadzenie 3:0 i 4:1. Następnego gema wygrała Allertova, ale chyba najważniejszy był ten przy stanie 4:2 dla Linette i jej serwisie. Poznanianka prowadziła w nim już 40-0, jednak wówczas zaczęła popełniać błędy i grać nieco bardziej "bezpiecznie". 

 Tymczasem jej rywalka, gdy dostawała piłkę na środek, niemal natychmiast popisywała się mocnymi i precyzyjnymi uderzeniami. W efekcie Czeszka najpierw doprowadziła do remisu 4:4, a następnie przełamała serwis Polki, walczącej coraz bardziej nerwowo, jakby świadomej uciekającej ogromnej szansy.  

Przy stanie 5:4 Allertova, która w końcówce tego seta znów zaczęła bardzo dobrze serwować (w całym pojedynku pięć asów, przy dwóch Polki), grała pewnie i przy prowadzeniu 40-15 w gemie wykorzystała pierwszą piłkę meczową. 

 W przeszłości w Australian Open Linette nie mogła przebrnąć przez pierwszą rundę. W tegorocznej edycji najpierw wygrała z Amerykanką Jennifer Brady 2:6, 6:4, 6:3, a następnie pokonała rozstawioną z nr 22. Rosjankę Darię Kasatkinę 7:6 (7-4), 6:2. Dzięki temu poznanianka powinna zapewnić sobie w kolejnym notowaniu listy WTA pierwszy w karierze awans do czołowej "60". 

Z Allertovą zmierzyła się wcześniej raz, ale nie dokończyła spotkania. Dwa lata temu w Eastbourne Polka skreczowała w pierwszym secie.  

W stawce singlistek z Polek pozostała rozstawiona z numerem 26. Agnieszka Radwańska, która w sobotę w trzeciej rundzie zmierzy się z Su-Wei Hsieh z Tajwanu. 

Wynik meczu 3. rundy: 

 Denisa Allertova (Czechy) - Magda Linette (Polska) 6:1, 6:4. 


(PAP)

Warto poczytać

  1. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  2. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  3. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  7. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  8. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook