Jedynie prawda jest ciekawa


Lechia wciąż bez zwycięstwa

28.02.2018
lechia-bez-zyciestwa
Lechia wciąż bez zwycięstwa

We wtorkowym meczu 25. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lechia zremisowała na własnym stadionie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 2:2 (1:1). Jeden punkt zapewnił gościom w doliczonym czasie fiński środkowy obrońca Joona Toivio. Dla gdańszczan było to już siódme z rzędu spotkanie bez zwycięstwa.

Ten mecz obejrzało zaledwie 2235 widzów - to najniższa frekwencja w historii ligowych występów biało-zielonych na Stadionie Energa Gdańsk. Konfrontacja dwóch najgorszych defensyw w ekstraklasie - w 24 meczach gospodarze stracili 40, a goście 39 bramek - odbyła się w mrozie sięgającym poniżej -10 stopni Celsjusza i na bardzo kiepskiej jakości murawie. 


Prowadzeni po raz drugi przez trenera Jacka Zielińskiego zawodnicy z Niecieczy rozpoczęli spotkanie bez kompleksów - w 1. minucie golkipera rywali starał się zaskoczyć z dystansu Rafał Grzelak, a za chwilę Martin Mikovic. Gospodarze zrewanżowali się w 8. minucie uderzeniem Simeona Sławczewa, z obroną którego bramkarz gości także nie miał problemów.  

W 26. minucie piłkarze Bruk-Bet Termaliki objęli prowadzenie - po akcji Słowaków skapitulował ich rodak. Mikovic zagrał z prawej strony na drugą flankę do Romana Gergela, który spokojnie ograł Chorwata Mato Milosa i mocnym strzałem pokonał Dusana Kuciaka. Po jego interwencji piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. 

Niemalże do końca pierwszej połowy na boisku, poza indywidualną akcją Mikovica, działo się niewiele godnego uwagi. Dopiero w 44. minucie zamiast wybić piłkę Toivio wdał się przy linii końcowej w bezsensowny drybling ze Sławczewem, w finale którego sfaulował Bułgara, a rzut karny na swojego 16. w tym sezonie gola zamienił Marco Paixao. 

Po wznowieniu gry pierwsi groźną akcję przeprowadzili gdańszczanie - w 47. minucie po centrze z prawej strony Milosa Krasica piłkę nad poprzeczką przeniósł Sławomir Peszko. 

W 56. minucie biało-zieloni wyszli jednak na prowadzenie. Po faulu Grzelaka na Milosu i rzucie wolnym Peszki, niezbyt dobrą interwencją popisał się bramkarz Bruk-Betu Jan Mucha. Słowak odbił piłkę wprost pod nogi Adama Chrzanowskiego i niespełna 19-letni defensor, pomimo asysty Mateusza Kupczaka, umieścił ją z bliska w siatce. To debiutancki gol tego zawodnika w ekstraklasie.  

W 72. minucie po strzale wprowadzonego przed chwilą na boisko Davida Guby i rykoszecie od Gersona, piłka odbiła się od słupka. Starania gości zakończyły się jednak powodzeniem i w drugiej minucie doliczonego czasu doprowadzili oni do remisu. Po centrze z prawej strony Guby piłkę niefortunnie odbił w polu karnym Milos, a po zagraniu Artema Putiwcewa Kuciaka po raz drugi pokonał Toivio. Niewiele brakowało, aby tuż przed końcem trzy punkty zapewnili gościom Guba oraz Samuel Stefanik. 


(PAP)

Warto poczytać

  1. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  2. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  3. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  4. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  5. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  6. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  7. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  8. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook