Jedynie prawda jest ciekawa


Ekstraklasa piłkarska - Lechia - Sandecja 2:3

19.08.2017
17818184
Ekstraklasa piłkarska - Lechia - Sandecja 2:3

W pierwszym meczu szóstej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lechia przegrała na własnym stadionie z Sandecją 2:3 (0:2). W katastrofalnej w wykonaniu gdańszczan pierwszej połowie dwie bramki dla beniaminka z Nowego Sącza zdobył Bartłomiej Dudzic. Na początku drugiej odsłony gospodarze odrobili co prawda straty, ale w 78. zwycięskiego gola strzelił dla gości Wojciech Trochim.

W trakcie spotkania, a także po jego zakończeniu, kibice Lechii w dosadny sposób wyrażali, co myślą o swoich zawodnikach oraz o trenerze Piotrze Nowaku.

Szkoleniowiec gospodarzy zdecydował się wystawić w pierwszym w składzie wypożyczonego we wtorek do końca sezonu z FC Luzern bocznego pomocnika Joao Oliveirę. 21-letni szwajcarski piłkarz rozegrał w tym sezonie w czterech meczach ekstraklasy swojego kraju 13 minut, natomiast w konfrontacji z Sandecją został zmieniony po 45. Jego największym przejawem aktywności było otrzymanie żółtej kartki.

Po niemrawym początku do głosu doszli goście, którzy w 16. minucie objęli prowadzenie. Po zagraniu z lewej strony Patrika Mraza i błędzie Dusana Kuciaka piłkę z bliska do pustej bramki skierował Bartłomiej Dudzic.

Strata gola nie podziała na gospodarzy szczególnie mobilizująco, bo cały czas rozgrywali oni piłkę wolno i w poprzek boiska. I w 33. minucie nowosądeczanie mogli podwyższyć wynik, ale sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali nie wykorzystał Aleksandyr Kolew.

Lechia przebudziła się na 120 sekund. W 36. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony Sławomira Peszki w poprzeczkę główkował Steven Vitoria, a za chwilę uderzenie z dystansu Daniela Łukasika z trudem obronił Michał Gliwa.

Po chwili bardziej aktywnej gry gdańszczanie znowu spoczęli na laurach, co też wykorzystała Sandecja. W 43. minucie po bardzo podobnej akcji Dudzic po raz drugi umieścił piłkę z czterech metrów w pustej bramce - tym razem do 29-letniego prawego pomocnika z lewej flanki zagrywał Kolew.


 

Po rozpoczęciu drugiej połowy Lechia dość szybko strzeliła kontaktowego gola - w 51. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Patryka Lipskiego skuteczną główką popisał się Marco Paixao, dla którego było to piąte trafienie w tym sezonie, a 50. w polskiej ekstraklasie. Za chwilę do remisu mógł doprowadzić jego brat bliźniak Flavio.

Napór biało-zielonych nie osłabł i został zwieńczony w 56. minucie drugą bramką. Po wrzutce z prawej strony Pawła Stolarskiego Płamen Kraczunow niefortunnie wybił piłkę wprost do Lipskiego - ofensywny pomocnik gospodarzy zaliczył drugą asystę, bo po jego silnym zgraniu w siatce umieścił ją Sławomir Peszko.

W 69. minucie znakomitą okazję zmarnował Milos Krasic - po indywidualnej akcji serbski pomocnik sam powinien po raz trzeci pokonać Gliwę albo podać do dobrze ustawionego Lipskiego, tymczasem uderzył potężnie nad poprzeczką.

Tymczasem zepchnięci do głębokiej defensywy goście, po akcji dwóch rezerwowych, odzyskali prowadzenie. W 78. minucie po podaniu Adriana Danka Trochim strzelił trzeciego gola. W tej sytuacji błąd popełnił Kuciak, który za daleko wyszedł z bramki.

W drugiej połowie zamiast Nowaka i jego asystenta Macieja Kalkowskiego zawodników Lechii przy linii bocznej prowadził trener przygotowania motorycznego Adam Owen.

 

Bramki: 0:1 Bartłomiej Dudzic (16), 0:2 Bartłomiej Dudzic (43), 1:2 Marco Paixao (51-głową), 2:2 Sławomir Peszko (56), 2:3 Wojciech Trochim (78). Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Joao Oliveira, Błażej Augustyn. Sandecja Nowy Sącz: Lukas Kuban, Płamen Kraczunow, Wojciech Trochim.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów 11˙019.

 

 

(PAP) md/ km/ cegl/

 

Warto poczytać

  1. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  2. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  3. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  4. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  5. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  6. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  7. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  8. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook