Jedynie prawda jest ciekawa


Czy derby Trójmiasta przerwą złą passę gdańskiej Lechii?

06.04.2018
ojrzynski-derby
Czy derby Trójmiasta przerwą złą passę gdańskiej Lechii?

"W derbach tabela nie jest ważna" - przyznał trener gdynian Leszek Ojrzyński.

Tylko wygrana w ostatnim meczu sezonu zasadniczego z Lechią w Gdańsku może dać piłkarzom Arki awans do czołowej ósemki ekstraklasy. "Nie zgadzam się z opinią, że jesteśmy faworytem. W derbach tabela nie jest ważna" - przyznał trener gdynian Leszek Ojrzyński. 


W sobotnim spotkaniu teoretycznie więcej szans na zwycięstwo można dać Arce, która plasuje się na dziewiątej pozycji i ma jeszcze szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Z kolei gdańszczanie, którzy w poprzednim sezonie zajęli czwartą lokatę, zajmują spadkowe 15. miejsce. 

"Nie zgadzam się z opinią, że jesteśmy faworytem tego spotkania. Naszej szansy na zwycięstwo upatruję głównie w tym, że można wygrać z każdym, a procentowo daję 50 na 50. To jest mecz wyjazdowy, w dodatku derbowy, a w takich spotkaniach tabela nie jest ważna, bo każdy wynik jest możliwy" - podkreślił Ojrzyński. 

Gdyński szkoleniowiec nie sugeruje się także fatalną passą gospodarzy derbowej potyczki. Gdańszczanie nie odnieśli zwycięstwa w 11 kolejnych spotkaniach, a trzy ostatnie mecze przegrali. 

"Tak samo jak tabela znaczenia nie mają różne serie i passe. Trzeba przypomnieć sobie mecz Lechii w Gdańsku z Koroną, w którym gospodarze wyglądali katastrofalnie i przegrali 0:5, a w kolejnym spotkaniu przyjechali do Gdyni, biegali u nas jak natchnieni i wygrali 1:0. Na takiej metamorfozie też polega magia derbów" - powiedział. 

Bilans derbowych potyczek w ekstraklasie jest wyjątkowo niekorzystny dla Arki. W dziewięciu meczach żółto-niebiescy ponieśli siedem porażek, a dwa spotkania zakończyły się remisem. 3 listopada w ostatniej konfrontacji Lechia po bramce w doliczonym czasie Flavio Paixao wygrała w Gdyni 1:0. 

Gdynianie grają jednak nie tylko o prestiż i przełamanie kiepskiej serii z Lechią. Żółto-niebiescy wciąż mają szansę na awans do grupy mistrzowskiej - arkowcy muszą jednak nie tylko pokonać Lechię, ale także liczyć na potknięcie Wisły Kraków (gra w Niecieczy z Sandecją Nowy Sącz) lub Zagłębia Lubin (rywalizuje na wyjeździe z Cracovią).  

"To spotkanie może dać nam awans i na pewno pięknie byłoby osiągnąć to na boisku lokalnego rywala. Dla nas najważniejsze będzie jednak zwycięstwo. Z takim nastawieniem podchodzimy do każdego meczu, ale nie zawsze udaje nam się wygrać. Super byłoby także przejść do historii i po raz pierwszy pokonać Lechię w ekstraklasie. Po takim sukcesie nasi kibice czekaliby zapewne na nas na stadionie, podobnie jak fani rywali zrobili na Traugutta fetę po ostatniej wygranej w Gdyni. Jak widać mamy w tym meczu o co grać" - zauważył.  

Do derbowej potyczki piłkarze Lechii mogli się spokojnie przygotowywać, natomiast gdynianie przegrali w środę na wyjeździe z Koroną 1:2 w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Polski. Niektórzy zawodnicy, którzy pojawili się na boisku w Kielcach, zagrają także w sobotę przeciwko Lechii.  

"Sam mecz to jedno, ale trzeba także wziąć pod uwagę podróż, a my z Kielc wróciliśmy do Gdyni dopiero w czwartek o czwartej nad ranem. To podwójne zmęczenie może dać o sobie znać, co nie zmienia faktu, że w sobotę zagramy o pełną pulę" - podsumował Ojrzyński. 

W meczu z Lechią w Arce zabraknie pauzującego za żółte kartki napastnika Rafała Siemaszko oraz kontuzjowanego defensywnego pomocnika Antoniego Łukasiewicza. 

Tak jak wszystkie spotkania 30. kolejki ekstraklasy derby Trójmiasta rozpoczną się w sobotę o 18. Ten mecz ma obejrzeć ponad 20 tysięcy kibiców.


(PAP)

Warto poczytać

  1. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  2. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  3. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  4. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

  5. 1270brzeczek 12.07.2018

    Marek Rzepka: nie wierzę, że Boniek podjął decyzję lekkomyślnie

    Były reprezentant Polski i piłkarz Lecha Poznań Marek Rzepka uważa, że wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji niesie pewne ryzyko. Jego zdaniem ma zbyt małe doświadczenie trenerskie, chociaż w Wiśle Płock pokazał, że zna się na fachu.

  6. avantiultras12072018 12.07.2018

    FIFA zakazuje zdjęć kobiet w transmisjach mundialu. „To poważniejszy problem od rasizmu”

    Według działaczy Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej na trybunach piłkarskich jest zbyt wiele… pięknych kobiet. Zdaniem FIFA, są one zdecydowanie zbyt często eksponowane w transmisjach z wielkich imprez sportowych.

  7. zlatko-dalic-12072018 12.07.2018

    Awansował do finału, jednak cały sukces zawdzięcza Bogu. Piękne wyznanie selekcjonera

    Wczorajszy półfinał pomiędzy Chorwacją, a Anglią zakończył się dość niespodziewanym triumfem ekipy z Bałkanów

  8. jagger12072018 12.07.2018

    Mick Jagger nie przyniósł szczęścia Anglii. Komu jeszcze?

    „Pojechałem zobaczyć Anglię, ale Anglia przegrała” - śpiewa w jednej z piosenek lider The Rolling Stones Mick Jagger. W środę kibicował swoim rodakom w półfinale mistrzostw świata w Moskwie i… znowu przegrali - z Chorwacją 1:2 po dogrywce.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook