Jedynie prawda jest ciekawa


Cała Polska trzyma w czwartek kciuki! Kamil Stoch będzie tworzył historię

03.01.2018
Stoch03012017
Cała Polska trzyma w czwartek kciuki! Kamil Stoch będzie tworzył historię

Komplet siedmiu Polaków wystąpi w czwartek w Innsbrucku w trzecim konkursie Turnieju Czterech Skoczni. W kwalifikacjach najlepiej z nich spisał się Kamil Stoch, który zajął drugie miejsce. Pierwszy był Japończyk Junshiro Kobayashi, a czwarty Dawid Kubacki.

Stoch uzyskał 127,5 m, a Kubacki 129,5. Stefan Hula osiągnął ósmy rezultat - 129 m, Maciej Kot 20. - 123 m, Jakub Wolny 25. - 122 m, debiutujący w imprezie tej rangi Tomasz Pilch 38. - 119,5, a Piotr Żyła 39. - 118.

Odległość Kobayashiego to 131 m. Lider Pucharu Świata Niemiec Richard Freitag był trzeci - 125 m.

W środę na skoczni Bergisel panowały niesprzyjające warunki. Najpierw obfite opady deszczu przerwały sesję treningową, a przeprowadzenie kwalifikacji utrudniał silny wiatr.

W konkursach Turnieju Czterech Skoczni obowiązuje w pierwszej serii system pucharowy - zawodnicy startują w parach, a przegrany odpada, z wyjątkiem pięciu tzw. "szczęśliwych przegranych" z najwyższymi notami.

Stoch zmierzy się z Austriakiem Markusem Schiffnerem, rywalem Kubackiego będzie Fin Jarkko Maeaettae, Huli Austriak Florian Altenburger, Żyły Niemiec Karl Geiger, Pilcha Niemiec Stephan Leyhe, Kota słynny japoński weteran Noriaki Kasai, a Wolnego w ostatniej parze Słoweniec Peter Prevc.

Po dwóch konkursach Turnieju Czterech Skoczni Stoch - triumfator poprzedniej edycji - ma 563,1 pkt. Drugi w klasyfikacji Freitag traci do niego 11,8 pkt. Trzecie miejsce zajmuje Kubacki - 530,8 pkt.

Olimpijczyk z Sapporo (1972) i Lake Placid (1980) Kazimierz Długopolski uważa, że wygrana Kamila Stocha w niemieckich konkursach Turnieju Czterech Skoczni daje nadzieję na zwycięstwo lidera polskiej ekipy w całym cyklu.

Długopolski przyznał, że był trochę zaskoczony tak dobrymi występami Stocha w dwóch pierwszych konkursach TCS. "W Pucharze Świata prezentował wprawdzie bardzo dobre skoki, ale w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen pokazał, że jest w szczytowej formie. Mam nadzieję, że ją utrzyma jak najdłużej".

Czy to daje nadzieję na wygranie całego cyklu? - Sukces w skokach narciarskich to składowa wielu czynników, takich jak pogoda czy dyspozycja dnia - również u przeciwników. Oby to wszytko tak się dla Stocha ułożyło, żeby obronił ubiegłoroczny tytuł zwycięzcy Turnieju - podkreślił były skoczek i dwuboista narciarski.

Długopolski poproszony o ocenę pozostałych reprezentantów Polski rozpoczął od Stefana Huli, którego ostatnie występy wręcz go zadziwiły.

- W wieku 31 lat osiąga najlepsze jak do tej pory wyniki i to w kilku konkursach pod rząd. Jego przykład pokazuje, że absolutnie nie należy rezygnować z młodych, obiecujących zawodników, wtedy gdy gorzej im coś wychodzi. Myślę tu m.in. o swoich klubowych podopiecznych (AZS Zakopane - przyp.PAP) Kubie Kocie czy Grzesiu Miętusie. Być może gdyby także innym dano taką szansę jak Stefanowi, dziś mielibyśmy kilkunastu skoczków najwyższej klasy - zauważył.

Zdaniem szkoleniowca Dawid Kubacki również dysponuje świetną formą, co jednak powinno przełożyć się na jeszcze lepsze wyniki. - Nie wiem, może to psychika, a może presja tych zawodów, ale na pewno stać go na dużo, dużo więcej - ocenił.

Jego zdaniem skoki Macieja Kota nie są najgorsze, ale... "Spodziewałem się lepszych. Moim zdaniem on trochę pogubił się technicznie na progu. To jest zaskakujące, ponieważ z jego wypowiedzi wywnioskowałem, że tej jesieni pracowali z trenerem Horngacherem jeszcze mocniej niż w ubiegłym, tak dobrym dla Maćka sezonie. Ten błąd według mnie powoduje, że w odległości traci on 5 - 6 metrów".

Były specjalista kombinacji norweskiej powiedział, że trochę martwi go też Piotr Żyła. "Zaczął z dość wysokiego pułapu, teraz nie wiem dlaczego, ale jest gorzej. Oby trener szybko odkrył przyczynę, żeby zdążyli nad tym skutecznie popracować".

Do konkursu w Innsbrucku zakwalifikowali się także Jakub Wolny i Tomasz Pilch. - To bardzo młodzi zawodnicy, więc trudno ich dzisiaj oceniać w kontekście tak poważnej imprezy. Talent na pewno jest, ale doświadczenia jeszcze bardzo mało - stwierdził krótko Długopolski.

PAP
Fot:  PAP/EPA/Grzegorz Momot

Warto poczytać

  1. chorwacja19072018 19.07.2018

    Mama płacze ze szczęścia, a on idzie ulicami Brukseli z flagą Chorwacji

    Wzruszająca scena na ulicach Brukseli. Mały chłopiec dumnie maszeruje pośród owacji z chorwacką flagą. To nagranie podbija internet.

  2. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  3. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  4. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  5. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  6. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

  7. stadion14062018 15.07.2018

    Francja czy Chorwacja? Już dzisiaj finał mundialu

    O godz. 17 czasu polskiego na moskiewskich Łużnikach odbędzie się najważniejszy międzypaństwowy mecz piłkarski od 2014 roku, kiedy w finale mistrzostw świata w Brazylii Niemcy pokonały Argentynę. W tegorocznym mundialu w Rosji o trofeum zagrają Francja i Chorwacja.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook