Jedynie prawda jest ciekawa


4 gole Ronaldo

19.03.2018
ronaldo-flying
4 gole Ronaldo

Do 11 punktów wzrosła strata Atletico do prowadzącej w tabeli piłkarskiej ekstraklasy Hiszpanii Barcelony po porażce stołecznej drużyny z Villarreal 1:2 w 29. kolejce. W wygranym 6:3 spotkaniu z Gironą cztery gole dla Realu Madryt uzyskał Cristiano Ronaldo.

Tego meczu bardzo obawiał się trener Atletico Diego Simeone, gdyż w czwartek jego podopieczni grali w Moskwie w Lidze Europejskiej, a poza tym ekipy "Żółtej Łodzi Podwodnej" nie pokonali od kwietnia 2015 roku. Spotkanie piątego w tabeli Villarreal z wiceliderem rozpoczęło się jednak po myśli gości. W 20. minucie z rzutu karnego trafił Antoine Griezmann i po 17. w sezonie golu francuskiego napastnika Atletico objęło prowadzenie. Miejscowi mieli spore pretensje do sędziego Davida Fernandeza Borbalana za podyktowanie "jedenastki", podobnie jak w drugiej połowie, gdy jego gwizdek milczał, po tym jak w polu karnym przewrócony został kolumbijski napastnik Carlos Bacca. Sposób na defensywę stołecznej drużyny znalazł dopiero wprowadzony na boisko w 74. minucie Turek Enes Unal. 20-letni napastnik, który w październiku na dwa miesiące został wypożyczony do Levante, dwukrotnie pokonał Słoweńca Jana Oblaka w bramce gości. 13. i 14. stracony przez Atletico gol w tym sezonie oznaczały trzecią porażką w rozgrywkach. Spory wpływ na przebieg końcówki miało zejście z boiska Griezmanna, po którym Atletico skupiło się wyłącznie na obronie. "Nie pomogłem dziś drużynie swoimi decyzjami. Na pewno dołożyłem swoją cegiełkę do tej porażki, zmarnowałem ogromny wysiłek zawodników" - przyznał samokrytycznie Simeone. Atletico dziewięć kolejek przed końcem sezonu traci już 11 pkt do Barcelony, która w niedzielę pokonała na Camp Nou Athletic Bilbao 2:0, przedłużając do 36 serię meczów bez porażki w hiszpańskiej ekstraklasie. "Barca" pozostaje niepokonana od 8 kwietnia 2017, kiedy na wyjeździe uległa 0:2 zajmującej obecnie ostatnie miejsce Maladze. Prowadzenie gospodarze objęli już w ósmej minucie, kiedy do siatki trafił rzadko występujący w podstawowym składzie Paco Alcacer. Tym razem jednak zastąpił pauzującego za kartki Urugwajczyka Luisa Suareza. W 30. minucie na 2:0 podwyższył i - jak się później okazało - ustalił wynik strzałem z linii pola karnego Lionel Messi. To 25. w sezonie trafienie Argentyńczyka. "Barcelona trzyma tempo, Messi wyznacza rytm" - napisała tuż po ostatnim gwizdku "Marca". Rezultat mógł być wyższy, gdyż brazylijski pomocnik Philippe Coutinho dwukrotnie trafił w poprzeczkę, a jego rodak Paulinho uderzył w słupek. "Rozegraliśmy dwie różne połowy, ale na pewno naszym celem po przerwie nie było ściąganie nogi z pedału gazu. Po prostu nie udało się nam kreować tak wielu sytuacji jak na początku" - przyznał szkoleniowiec "Barcy" Ernesto Valverde. W ostatnich tygodniach skutecznością imponuje Cristiano Ronaldo. "Kareta Ronaldo, jego popisy nie mają końca" - oceniła "Marca", po tym jak Portugalczyk zdobył cztery gole w niedzielnym meczu z Gironą, wygranym przez Real 6:3. Jeszcze nie tak dawno próżno było go szukać w czołówce strzelców La Liga, a obecnie z 22 trafieniami ustępuje tylko Messiemu. W ośmiu ostatnich występach we wszystkich rozgrywkach uzyskał 17 goli, a w 11 - 21. "Cristiano znowu jest barbarzyńsko skuteczny i udowadnia, że jest najlepszy. Znajduje się tam, gdzie powinien być i zdobywa wiele goli. Na początku sezonu był zawieszony, nie mógł złapać rytmu i wszyscy się dziwili, że nie trafia. A jak zaczął, to na dobre" - skomentował obrońca "Los Blancos" Nacho. Beniaminkowi z Katalonii bramki strzelili też Lucas Vazquez i Walijczyk Gareth Bale. Do siatki gospodarzy trafił dwukrotnie urugwajski napastnik Cristhian Stuani, który ma na koncie już 17 goli w tym sezonie. "Królewscy" mają 60 pkt i na cztery zbliżyli się do lokalnego rywala. Do lidera tracą jednak 15, więc obrona tytułu może okazać się niemożliwa. Czwarta z 59 pkt jest Valencia, która w sobotę wygrała z Alaves 3:1, odnosząc szóste zwycięstwo w siedmiu ostatnich meczach.(PAP)

Warto poczytać

  1. ekstraklasa20072018 20.07.2018

    Startuje piłkarska Ekstraklasa. Z nowym sponsorem głównym

    W dniu inauguracji sezonu 2018/19 Ekstraklasa S.A. ogłosiła, że sponsorem tytularnym rozgrywek będzie nadal Totalizator Sportowy z marką Lotto, a sponsorem głównym został PKO Bank Polski.

  2. pogba19072018 19.07.2018

    Przemowa, która uskrzydliła Francuzów. Pokazujemy nagranie z szatni przed finałem MŚ

    - Chłopcy, nie chcę mówić zbyt długo. Wszyscy wiemy, gdzie jesteśmy. Wszyscy wiemy, czego chcemy. Może się powtarzam, ale jesteśmy 90 minut od przejścia do historii. 90 minut! Jeden mecz! - te słowa wypowiedziane przez Pogbe rozgrzewały serca Francuzów w szatni przed finałem.

  3. chorwacja-17072018 18.07.2018

    Chorwacja przegrała bo jest zbyt biała? Szokujący argument antyrasistowskiej organizacji

    Niedzielny finał mistrzostw świata w Rosji dał wiele powodów do radości dla Francuzów. Ich reprezentacja po 20 latach ponownie sięgnęła po puchar świata

  4. cr7-juve-17072018 17.07.2018

    Cristiano Ronaldo komentuje swój transfer do Juventusu: To była świetna decyzja

    Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział w poniedziałek, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Jak dodał, jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania

  5. 1270bieleckigasherbrum 16.07.2018

    Adam Bielecki zdobył piąty ośmiotysięcznik w karierze - Gaszerbrum II

    Adam Bielecki, uczestnik polsko-niemieckiej wyprawy, stanął na wierzchołku Gaszerbruma II (8035 m). To piąty ośmiotysięcznik w karierze 35-letniego alpinisty. Wcześniej zdobył: Makalu (8481 m), Gaszerbrum I (8080 m), K2 (8611 m) i Broad Peak (8051 m).

  6. ronaldo16072018 16.07.2018

    "Daj nam Ligę Mistrzów". Kibice witali Ronaldo w Turynie

    Portugalczyk Cristiano Ronaldo przeszedł już badania w Turynie, a później ma zjeść obiad z prezesem Juventusu Andre Agnellim. Pod centrum medycznym czekało na niego ok. 200 dziennikarzy i ponad tysiąc kibiców. "Daj nam Ligę Mistrzów" - skandowano.

  7. russia14072018 15.07.2018

    Żenujące zachowanie Rosjan w czasie dekoracji medalistów. Znaleźli parasol tylko dla jednej osoby

    Piłkarze Francji po raz drugi w historii zostali mistrzami świata, w niedzielnym finale w Moskwie pokonując Chorwację 4:2. Dekoracja medalistów odbyła się w strugach ulewnego deszczu, a miliony widzów oglądały żenujące sceny z udziałem prezydentów Rosji, Francji i Chorwacji.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook