Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Unijne manipulacje statystykami uchodźców

27.10.2013

Państwa unijne trzymają się strategii "europejskiej twierdzy". Utrzymują, że każdy kraj członkowski przyjmuje tylu uciekinierów, ilu może przyjąć. Posługują się przy tym statystykami, które można dowolnie manipulować. Raport przedstawia "Deutsche Welle".

Unijna polityka migracyjna jest krytykowana z różnych stron, ale na politykach nie robi to większego wrażenia. Szef niemieckiego MSW Hans-Peter Friedrich niemal przy każdej okazji podkreśla, że RFN przyjmuje najwięcej imigrantów ze wszystkich państw członkowskich UE. Przy okazji odrzuca opinie, że Włochy nie są w stanie same sobie poradzić z napływem nielegalnych imigrantów z Afryki.

W porównaniu z innymi państwami unijnymi Niemcy rzeczywiściwe mają się czym pochwalić. Jak wynika ze statystyk urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) w roku 2012 w Niemczech zgłoszono 64 500 wniosków azylowych, a w tym roku ma być ich około stu tysiący.

Te liczby nie mówią jednak wszystkiego. Jochen Oltmer, profesor w Instytucie Badań nad Migracjami i Studiów Międzykulturowych przy Uniwersytecie w Osnabrück, przyznaje, że RFN stała się ważnym państwem migracyjnym, ale w UE znajdziemy wiele przykładów państw, które w porównaniu do liczby mieszkańców przyjmują dużo więcej uchodźców niż Republika Federalna.

Tu na czoło zdecydowanie wysuwa się Szwecja, w której na 100.000 mieszkańców przypada 470 azylantów. W Niemczech jest ich tylko 80 i patrząc z tej perspektywy Niemcy plasują się w połowie stawki. We Włoszech, o których tak chętnie mówi minister Friedrich, zaledwie 30 azylantów przypada na 100.000 mieszkańców, co oznacza, że Włosi w zasadzie nie powinni mieć powodów do narzekań. Ale i tu mamy do czynienia z magią liczb i zjawiskami nie mieszczącymi się w wąskich ramach oficjalnej statystyki.

Profesor Oltmer podkreśla, że we Włoszech liczba azylantów jest tak niska przede wszystkim dlatego, że większość uchodźców jest odsyłana do kraju pochodzenia, zanim zdąży pomyśleć o ubieganiu się o azyl. Włochy mają za to u siebie wielu nielegalnych imigrantów.

Innymi słowy: liczba azylantów nie mówi wiele o liczbie obcokrajowców w danym kraju mających różny status prawny. W UE pozytywnie rozpatrywany jest średnio co czwarty wniosek o azyl. I od tej zasady są jednak wyjątki. We Włoszech i Finlandii ten wskaźnik wynosi 50%, a więc znacznie przekracza unijną średnią.

Tym razem nie chodzi tu o agentów wywiadu, tylko imigrantów o nieuregulowanym statusie. Ilu ich jest, tego dokładnie nie wie nikt. Ich liczbę w Niemczech ocenia się od lat na prawie milion, ale zdaniem profesora Oltmera jest ona znacznie zawyżona. Prowadzone przez niego badania wykazały, że w rzeczywistości można mówić o 250.000 do 333.000 nielegalnych imigrantach w RFN.

Z rezerwą należy także podchodzić do oficjalnych danych EUROSTAT-u. Nie odpowiadają one stanowi faktycznemu przede wszystkim dlatego, że w różnych krajach unijnych stosuje się różne kryteria, na podstawie których uznaje się kogoś za uchodźcę politycznego lub imigranta tej czy innej kategorii. Z jednej strony prowadzi to do urzędowegio zamieszania, z drugiej zaś, na co zwracają uwagę krytycy, w zależności od potrzeb można powołać się na różne liczby o imigrantach na poparcie różnych argumentów natury politycznej. Z tym trzeba coś zrobić i to jak najprędzej - twierdzi profesor Oltmer. Dane statystyczne w UE muszą być wiarygodne i, co najważniejsze, ujednolicone.

Warto też podkreślić, że 300.000 uchodźców rocznie, przyjmowanych przez bogatą UE ma się w gruncie rzeczy nijak do, na przykład, 800.000 uchodźców w małym i ubogim Libanie. Unia Europejska mogłaby zrobić dla uchodźców dużo więcej niż to czyni obecnie, twierdzi Karl Kopp, rzecznik niemieckiej organiozacji pozarządowej Pro Asyl. Mogłaby, ale nie robi, bo woli nie mieć do czynienia z tym kłopotliwym bagażem, co nie wystawia jej dobrego świadectwa.

Sabrina Pabst / Andrzej Pawlak "Deutsche Welle"

[FOTO: PAP/ EPA]


Słowa kluczowe:

UE

,

uchodźcy

Warto poczytać

  1. mother-and-daughter-2078075960720 26.05.2017

    GUS dzieli się danymi nt. polskich matek

    Polskie mamy w większości mają wyższe wykształcenie, na pierwsze dziecko decydują się przeciętnie w wieku 27 lat. Matki z rodzin wielodzietnych są na ogół aktywne zawodowo - wynika z danych GUS i Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". W piątek obchodzimy Dzień Matki.

  2. protest-4646161280 25.05.2017

    CBOS: Młodzież bez zaangażowana w politykę

    Ponad połowa najmłodszych badanych (od 18 do 24 roku życia) deklaruje się jako niezaangażowani (52 proc.) w politykę.

  3. economy-2245121stef 24.05.2017

    W maju wyraźna poprawa nastrojów konsumenckich

    Obliczane przez GUS wskaźniki ufności konsumenckiej osiągnęły rekordowy poziom.

  4. MK5121600IMG3055t586780b1m800xc3aa13db 23.05.2017

    Rekordowe oceny polskiej gospodarki

    Tak dobrych wyników oceny polskiej gospodarki jeszcze w historii nie było. Według najnowszego badania CBOS aż 42 procent Polaków dobrze ocenia sytuację gospodarczą w Polsce.Ocena ta wzrosła od początku roku aż o 11 proc.

  5. imigranci-fdshfbsdjhfbj 22.05.2017

    Miliony uchodźców w 2016 r.

    "Osoby te w końcu będą musiały szukać schronienia gdzie indziej, jeśli nie zostanie im ono zapewnione w ich własnym kraju"

  6. student-849822960720 20.05.2017

    Kobiety są lepszymi inwestorami niż mężczyźni

    - Kobiety są lepszymi inwestorami niż mężczyźni - wynika z sondażu przeprowadzonego przez międzynarodową korporację finansową Fidelity Investments.

  7. gielda-rfdersd 19.05.2017

    Spada liczba giełdowych dłużników

    Zadłużenie spółek notowanych na głównym rynku GPW wyniosło 27,3 mln zł.

  8. pieniadze-edswe 18.05.2017

    Długi alimentacyjne Polaków rosną

    Na koniec kwietnia wyniosły prawie 10,5 mld zł, a kwota ta przyrasta o ok. 100 mln zł miesięcznie.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook