Jedynie prawda jest ciekawa

Tylko 52 proc. Polaków wybiera się na wybory

19.07.2013

Jak wynika z sondażu TNS Polska przekazanego PAP, 14 proc. respondentów podaje inne daty wyborów: 2013, 2014 i 2016 rok. O tym, że następne wybory do Sejmu i Senatu odbędą się w tym roku przekonanych jest 1 proc., o tym, że w przyszłym roku - 11 proc.; 2 proc. pytanych wskazało rok 2016. 41 proc. Polaków na pytanie o termin najbliższych wyborów odpowiedziało „nie wiem”.

TNS Polska wskazuje, że znajomość poprawnej daty najbliższych wyborów rozkłada się w społeczeństwie nierównomiernie. W czterech kolejnych grupach wykształcenia właściwą datę zna odpowiednio 30 (podstawowe, gimnazjalne), 40 (zasadnicze zawodowe), 50 (średnie i pomaturalne) i 60 proc. Polaków (licencjat, wyższe). W dużych (100-500 tys. mieszkańców) i wielkich (ponad 500 tys.) miastach zna ją 53-55 proc. badanych, na wsi i w pozostałych, mniejszych miastach 40-42 proc.

Jeśli chodzi o sympatyków poszczególnych partii, najlepiej zorientowani są hipotetyczni wyborcy SLD (75 proc.) oraz PO (61 proc.). Wśród sympatyków PiS i PSL takich osób jest po 48 proc., a Ruchu Palikota 43 proc. Z sondażu wynika też, że zdaniem wielu osób system partyjny w Polsce jest „zabetonowany”. Jak się okazuje, nie na tyle jednak, by nie mogły powstawać nowe partie, czego dowodzi przypadek Ruchu Palikota. Badanie dowodzi również, że wielu ludzi nie odnajduje wśród istniejących partii żadnej, na którą mogliby z przekonaniem oddać głos.

Według sondażu 36 proc. badanych sądzi, iż do momentu nowych wyborów w Polsce pojawi się „jakaś nowa, licząca się” partia polityczna. 40 proc. Polaków uważa, że „w tych wyborach będą startować tylko te partie, które już istnieją”, 24 proc. nie ma zdania.

Możliwość pojawienia się na arenie politycznej nowej partii przed wyborami w 2015 roku najczęściej widzą hipotetyczni wyborcy Ruchu Palikota (53 proc.) - partii powstałej tuż przed poprzednimi wyborami. Wyborcy PSL, partii istniejącej (pod różnymi postaciami) od ponad 100 lat, widzą taką możliwość najrzadziej.

W sondażu znalazło się też pytanie o udział w najbliższych wyborach parlamentarnych. Zamiar głosowania zadeklarowało 52 proc. respondentów (18 proc. „zdecydowanie tak”, a 36 proc. „raczej tak”), zaś 30 proc. odpowiedziało przecząco (14 proc. „raczej nie” i 16 proc. „zdecydowanie nie”).  15 proc. badanych nie potrafiło udzielić odpowiedzi.

Zdaniem TNS Polska, jeśli weźmie się pod uwagę, że frekwencja w wyborach parlamentarnych w 2007 roku wyniosła 54 proc., a w 2011 roku 49 proc., to trzeba uznać obecne deklaracje za całkiem realistyczne. Wielu ludzi nie uzależnia swych zamiarów głosowania od zmiennych sytuacji politycznych, kierują się bardziej stałymi predyspozycjami, przekonaniami i nawykami.

Sondaż TNS Polska przeprowadzono w dniach 7-12 czerwca 2013 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

Zainteresował Cię artykuł? Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

PAP/aż


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook