Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Trzy lata bez Kadafiego. Jak żyje Libia?

17.02.2014

Koniec rządów totalitarnego przywódcy libijskiego Muammara Kadafiego miał być początkiem nowej ery tego leżącego na północy Afryki kraju. Rzeczywistość okazała się być bolesna, gdyż sami Libijczycy twierdzą, że obecnie jest gorzej niż w czasie rządów „tyrana”.

Libia właśnie świętuje trzecią rocznicą od zakończenia dyktatury Kadafiego. Jak donosi serwis dziennik.pl:

„W specjalnym wystąpieniu premier Ali Zeidan, który w ubiegłym roku został na krótko uprowadzony przez bojowników, powiedział, że rewolucja zrealizowała swoje cele poprzez zakończenie tyranii i zdobycie wolności słowa. Przyznał zarazem, że Libijczycy wciąż stoją wobec wyzwań” - czytamy na portalu.

Ulice libijskich miast są uroczyście przystrojone, ludzie wchodzą na ulice, aby pokazać swoją radość i oddać hołd rewolucji. Jednak nie wszystko wygląda tak kolorowo.

Jeden z mieszkańców doszczętnie zniszczonego w czasie starć Trypolisu napisał na Twitterze: „Nie ma z czego być dumnym”. I faktycznie tak jest.

Libijska Rada Narodowa, która przejęła władze bo obaleniu Kadafiego okazała się mało skuteczna w budowania nowego państwa. Przez trzy lata politykom LRN nie udało się uchwalić nawet nowej konstytucji. Doszły do tego zamachy na zachodnich dyplomatów (śmierć ambasadora USA w wyniku zamachu), pojawiająca się korupcja oraz dziwne interesy.

Sprawiło to, że Libijczycy coraz częściej decydują się wyjść na ulicę, aby manifestować swoje niezadowolenie.

Jak czytamy na stronach serwisu rp.pl:

„Każdego dnia w całej Libii dochodzi do lokalnych starć między rywalizującymi ze sobą milicjami”.

Dochodzą do tego często ataki na libijskie wojsko, konflikty między rebeliantami, bieda, głód oraz poczucie bezsilności wśród obywateli.

Jak donosi ONZ blisko 7tys. osób może być przetrzymywanych w nielegalnych libijskich więzieniach.

Coraz częściej obserwatorzy sytuacji w Libii oraz analitycy bliskowschodni przewidują rozpad Libii na Cyrenajkę na wschodzie, Trypolitanię na zachodzie i Fazzan na południu i tylko Cyrenajka dzięki terenem roponośnym będzie miała szansę stać w pełni normalnie funkcjonującym państwem – czytamy na stronach rp.pl.

Zachód uważał, że Libijczycy obalając Kadafiego zaczną nowe – demokratyczne życie w swoim kraju. Okazało się, że jest inaczej...

dziennik, rp, lz

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Libia

,

walki

,

starcia

,

przemoc domowa

,

Kadafi

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook