Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szwedzi boją się zamachów

22.11.2015

Zamachy terrorystyczne w Paryżu otworzyły oczy mieszkańców Szwecji na zagrożenia. W czwartek tamtejsza policja aresztowała mężczyznę podejrzanego o przygotowywanie zamachu.

Sytuacja w kraju zrobiła się niezwykle napięta. Choć władze podkreślają, że udaremniono zamach, którego miał dokonać obywatel Szwecji pochodzenia arabskiego powracający z wojny w Syrii, mieszkańcy kraju uchodzącego do niedawna za oazę spokoju nie czują się wcale bezpieczniejsi.

„Muszę przyznać, że Szwecja była pod tym względem naiwna. Może było nam trudno zaakceptować, że w naszym otwartym społeczeństwie, wśród nas są ludzie - obywatele Szwecji - którzy sympatyzują z mordercami z Państwa Islamskiego” - powiedział premier Szwecji, Stefan Löfven.

Zagrożenie jest realne. Według szacunków w Szwecji przebywa 120 osób, które powróciły z wojny w Syrii.

„Przesłanie pod adresem tych, którzy opuszczają Szwecję, by popełniać w innych krajach przestępstwa przeciwko ludzkości jest takie: jeśli wrócą, zostaną aresztowani, postawieni przed sądem i skazani” - zaznaczył Löfven.

W efekcie Urząd Ochrony Konstytucji po raz pierwszy podniósł stopień zagrożenia terrorystycznego o jeden stopień poniżej maksymalnego, co oznacza poważne zagrożenie.

A to dopiero początek… Władze w Sztokholmie chcą podjąć kolejne kroki. Premier tego kraju już zapowiedział zwiększenie środków kontroli. W miejscach publicznych mają zostać zainstalowane dodatkowe kamery, a policja będzie z jeszcze większą uwagą śledzić internet. Ponadto, co najmniej do połowy grudnia obowiązywać będą kontrole na granicy.

Stopień zagrożenia terrorystycznego został podniesiony również w Danii. Mieszkańcy tego kraju określają sytuację jako poważną.

gah/dw.com

[Fot. Frankie Fouganthin/CC/Wikimedia Commons]

Słowa kluczowe:

sytuacja

,

kraj

,

władze

,

zamachy

,

Szwecja

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook