Jedynie prawda jest ciekawa

Szkoły gotowe na 6-latki? Zdaniem NIK tak

31.07.2014

Wszystkie szkoły podstawowe zatrudniają kadrę nauczycielską wykwalifikowaną do kształcenia najmłodszych uczniów oraz posiadają odpowiednio wyposażone sale lekcyjne dla sześciolatków - ocenia NIK. Według Izby dalszego dostosowania wymagają stołówki i toalety szkolne.

Najwyższa Izba Kontroli sygnalizuje także, że istotnym problemem dla niektórych szkół może być konieczność organizacji zajęć dla oddziałów klas I-III w systemie zmianowym.

W czwartek Izba ogłosiła wstępne wyniki kontroli dotyczącej przygotowania szkół do przyjęcia sześciolatków; była to druga taka kontrola, poprzednią przeprowadzono w ubiegłym roku. Według NIK, szkoły są obecnie lepiej przygotowane niż były wówczas.

Kontrolerzy NIK sprawdzili 88 szkół oraz dodatkowo pozyskali informacje z 6881 innych szkół publicznych. Sprawdzano też wykonanie przez szkoły wniosków pokontrolnych z 2013 r. Okazało się, że zdecydowaną większość z nich zrealizowano.

We wrześniu do I klas szkół podstawowych razem z siedmiolatkami pójdą obowiązkowo wszystkie dzieci sześcioletnie urodzone w pierwszej połowie 2008 r. Pozostałe dzieci z tego rocznika rozpoczną naukę w 2015 r. wraz z całym rocznikiem dzieci sześcioletnich, urodzonych w 2009 r.

Z obecnej kontroli wynika, że obecnie 98 proc. skontrolowanych szkół jest odpowiednio wyposażonych, m.in. w pomoce dydaktyczne, gry i zabawki dydaktyczne, a 90 proc. ma zgodne z wymogami ergonomii meble dla uczniów. W tym zakresie nastąpiła zdecydowana poprawa w stosunku do stanu ujawnionego w ubiegłorocznej kontroli NIK. Nadal są jednak problemy z ergonomią wyposażenia, jeśli chodzi o stołówki szkolne (dotyczy to 30 proc. stołówek) i toalety (26 proc.). 

NIK sygnalizuje, że istotnym problemem dla szkół może być konieczność organizacji zajęć dla oddziałów klas I-III w systemie zmianowym. W całym kraju wzrośnie bowiem, nawet o 70 proc., liczba uczniów w klasach pierwszych. W miastach powyżej 50 tys. mieszkańców liczba zorganizowanych klas z pierwszakami będzie w wielu szkołach większa od liczby sal lekcyjnych przygotowanych na przyjęcie najmłodszych uczniów. 

Według Izby, problem ten wystąpi przede wszystkim w szkołach położonych na terenie miast na prawach powiatu (24,2 proc.) oraz w gminach miejskich (26,4 proc.). W najmniejszym stopniu problem ten dotyczył będzie szkół położonych w gminach wiejskich (6,8 proc.).

Obecna kontrola pokazała też, że opieka świetlicowa została zapewniona dzieciom w niemal wszystkich (97 proc.) kontrolowanych szkół. Prawie wszystkie szkoły zorganizowały też dla najmłodszych uczniów ciepły posiłek. Oznacza to, że zrealizowały one zalecenia NIK w tej sprawie.

W zdecydowanej większości szkół zorganizowano również miejsca (91 proc.) i place zabaw (70 proc.) dla najmłodszych. 

Niemal we wszystkich skontrolowanych szkołach liczba uczniów w oddziale klasy I nie przekraczała 26 uczniów (80 proc.), a w części szkół wydzielono specjalną bezpieczną przestrzeń dla najmłodszych uczniów (odrębne szatnie - 81 proc., toalety - 67 proc., specjalne miejsca w świetlicach a nawet wejścia do szkół).

Z danych uzyskanych przez MEN przy okazji zbierania zamówień na bezpłatny rządowy "Nasz elementarz" wynika, że w roku szkolnym 2014/2015 w I klasach będzie blisko 530 tys. uczniów.

mc,PAP
[fot. sxc.hu]
Słowa kluczowe:

edukacja

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook