Jedynie prawda jest ciekawa

Studenci z zagranicy chcą do Polski

20.11.2012

Najwięcej studentów przyjechało do nas z Ukrainy, bo aż 6 tysięcy - wynika z raportu zaprezentowanego we wtorek przez Fundację Edukacyjną Perspektywy.

"Obecnie w Polsce studiuje ponad 24 tysiące studentów zagranicznych z 141 krajów. To prawie 4 tysiące więcej niż w roku 2011, jednak nadal stanowią oni zaledwie 1,39 proc. wszystkich studentów" - czytamy w raporcie zaprezentowanym we wtorek podczas konferencji prasowej w Warszawie.

 

To mniej niż w Czechach, na Węgrzech, Słowacji, Słowenii, Litwie, Łotwa, Estonii, a nawet w Bułgarii i Rumunii. Polska pozostaje więc pod tym względem najmniej umiędzynarodowionym krajem członkowskim UE i jednym z najniżej umiędzynarodowionych w OECD.

 

Najwięcej studentów zagranicznych przyjeżdża na polskie uczelnie z krajów sąsiedzkich – Ukrainy (6321) i Białorusi (2937). "W roku akademickim 2005/06 było ich 1989, więc przyrost studentów z Ukrainy jest znaczący. Na Ukrainie się udało dzięki temu, że Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) uznała ten kierunek za priorytetowy" - powiedział we wtorek prezes Fundacji Edukacyjnej Perspektywy Waldemar Siwiński.

 

Fundacja wspólnie z KRASP realizuje wieloletni program "Study in Poland" - promocji polskich uczelni za granicą. Znacząca część działań promocyjnych jest organizowania właśnie na Ukrainie. 

 

W porównaniu ze średnią światową, w Polsce uczy się niewielu studentów z Azji, w dodatku ich liczba ciągle spada. W Polsce studiuje tylko 565 Chińczyków, 533 Tajwańczyków, 215 Hindusów i 197 Wietnamczyków.

 

"Musimy starać się przyciągać najlepszych studentów i tworzyć dla nich programy adaptacyjne. To nie jest tak, że student przyjedzie do Polski i będzie pozostawiony sam sobie. Na palcach jednej ręki można policzyć uczelnie, które mają na budynkach podwójne napisy - po polsku i angielsku – by ułatwić poruszanie się obcokrajowcom" - powiedział Siwiński.

 

Jak wyjaśnił, studenci zagraniczni powinni być immanentną częścią procesów dydaktycznych i życia studenckiego polskich uczelni. "Dopiero uczymy się  uruchamiania programów nauczania w języku angielskim. Musimy promować Polskę za granicą. Trzeba  w sposób zorganizowany dbać tam o markę polskiego szkolnictwa. Polskie uczelnie powinny mieć też więcej zagranicznych wykładowców" - wyliczał prezes Fundacji Edukacyjnej Perspektywy.

 

Ponad 28 proc. studentów zagranicznych studiuje w Polsce kierunki ekonomiczne i biznesowe, ponad 26 proc. nauki medyczne, 11 proc. kierunki techniczne, a ponad 8 proc. nauki społeczne. Proporcjonalnie najwięcej studentów zagranicznych studiuje jednak na uczelniach medycznych, gdzie co dwunasty student pochodzi z zagranicy.

 

"Świadczy to o wysokim poziomie nauczania na tych kierunkach. Część uczelni medycznych utworzyła też wydziały w języku angielskim i to dało efekty" - powiedział we wtorek Waldemar Siwiński.

 

Prawie 80 proc. studentów zagranicznych w Polsce uczy się na uczelniach publicznych.

Proporcjonalnie najwięcej studentów zagranicznych - prawie 13 proc. - studiuje na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. 12 proc. studentów stanowią obcokrajowcy na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie, tylko nieco mniej na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym i Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. "Ponad 40 proc. uczelni w Polsce nie ma ani jednego studenta zagranicznego" - informuje Fundacja Edukacyjna Perspektywy.

 

Raport "Studenci zagraniczni w Polsce 2013" oparty jest na niepublikowanych danych GUS a także na danych OECD, UNESCO i Eurostat. Publikacja powstała w ramach wieloletniego programu promocji polskich uczelni za granią "Study in Poland", prowadzonego wspólnie przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich i Fundację Edukacyjną Perspektywy.

 

DLOS/PAP

[Fot. Sxc.hu]

Słowa kluczowe:

Polska

,

studenci

,

UE

,

OECD

,

Warszawa

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook