Jedynie prawda jest ciekawa

Śmiertelny rok dla dziennikarzy

22.11.2012

Jeszcze nigdy nie zginęło w ciągu jednego roku tak wielu dziennikarzy. Jak podał Międzynarodowy Instytut Prasy, od stycznia podczas pełnienia obowiązków służbowych straciło życie już 119 przedstawicieli mediów.

IPI podkreśla, że tegoroczny wzrost liczby ofiar wiąże się przede wszystkim z konfliktem w Syrii. Życie straciło tam 36 dziennikarzy, zarówno wiernych reżimowi, jak i opozycyjnych, a także zagranicznych. W całym 2011 roku na świecie zginęło 102 dziennikarzy. IPI prowadzi statystykę ofiar od 1997 roku; wtedy zginęło ich na świecie 28.

Dyrektor IPI Alison Bethel McKenzie oraz wicekanclerz i minister spraw zagranicznych Austrii Michael Spindelegger we wspólnym liście z okazji odbywającej się właśnie w Wiedniu ONZ-owskiej konferencji poświęconej bezpieczeństwu dziennikarzy podkreślili m.in.: "We wszystkich regionach świata - od Afryki przez Azję i Europę aż po Bliski Wschód i Amerykę Łacińską - dziennikarze są narażeni na systematyczne i brutalne ataki. Niektórzy tracą życie w czasie swojej pracy sprawozdawczej na temat konfliktów zbrojnych. Większość staje się jednak ofiarą celowych ataków grup przestępczych i pojedynczych osób, które próbują uniemożliwić rozpowszechnianie informacji, np. o korupcji lub innej działalności przestępczej, i uciszyć krytyczne głosy".

Zwrócili uwagę, że częsta bezkarność osób odpowiedzialnych za te ataki jest szczególnym problemem i stanowi jedno z poważniejszych wyzwań w walce o większe bezpieczeństwo. Przypomnieli, że we wrześniu br. Rada Praw Człowieka ONZ po raz pierwszy w historii przyjęła rezolucję w sprawie bezpieczeństwa dziennikarzy. Także Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO) nasiliła działania na rzecz wzmocnienia międzynarodowych instrumentów ochrony dziennikarzy.

"W 2012 r. osiągnięto wiele, aby w przyszłości zapewnić dziennikarzom większą ochronę. Organizacje ONZ, społeczeństwo obywatelskie, przedstawiciele mediów oraz przede wszystkim liczne państwa, które poparły wspomnianą rezolucję Rady Praw Człowieka ONZ, muszą teraz udowodnić swój stosunek do tej ważnej sprawy. Austria i IPI są gotowe do kontynuacji wspólnej pracy, aby rozpowszechniać i rozwijać już istniejące mechanizmy ochrony" - podkreślili Spindelegger i McKenzie.

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook