Jedynie prawda jest ciekawa

Rynek pracy: nadzieje i prognozy

26.02.2012

Bezrobocie w Polsce rośnie, jednak w niektórych regionach w najbliższym czasie przybędzie nowych miejsc pracy. Zatrudnienie znajdą zarówno osoby o mniejszych kwalifikacjach, jak i specjaliści w poszczególnych branżach. Nie trudno jednak zauważyć, że największe szanse na zatrudnienie mają osoby z dobrym wykształceniem i o wysokich, specjalistycznych kwalifikacjach zawodowych.

I tak zatrudnienie w krakowskich firmach outsourcingowych, czyli zajmujących się obsługą procesów biznesowych, wzrośnie o mniej więcej 25 proc. do końca 2012 r. - oceniają przedstawiciele tych firm. Oznacza to, że firmy te mogą zatrudnić nawet 6 tys. pracowników.

Według Stowarzyszenia IT i Business Process Services ASPIRE, które zrzesza największe firmy outsourcingowe w Krakowie, większość tego typu przedsiębiorstw chce zatrudnić nowych pracowników.

- To zarówno firmy działające w Krakowie już od kilku lat, jak i nowi gracze wchodzący do tego miasta - powiedział PAP sekretarz generalny ASPIRE Andrew Hallam.

Jego zdaniem międzynarodowe firmy outsourcingowe w Krakowie z roku na rok poszerzają działalność o nowe obszary usług, korzystając z dostępności młodej kadry o wysokich kwalifikacjach. Największe z tych firm zwiększają rocznie zatrudnienie o 400-500 osób.

Działy zajmujące się obsługą finansową firm poszukują pracowników z umiejętnościami finansowymi i księgowymi, a działy sektora IT: informatyków i programistów.

Jeszcze pod koniec 2011 r. Capita, największa firma outsourcingowa w Wielkiej Brytanii, zapowiedziała utworzenie 450 miejsc pracy w Krakowie. Brytyjski inwestor uruchamia nowe centrum biznesowe, które będzie pierwszą tego typu placówką w Polsce. Krakowski oddział będzie obsługiwał klientów Capity w Polsce oraz innych krajach europejskich.

Także w 2012 r. ma rozpocząć działalność w Krakowie centrum wsparcia firmy Cisco, jednej z największych firm informatycznych na świecie. Centrum ma obsługiwać klientów z Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki oraz Rosji. Firma rozpoczęła już rekrutację do krakowskiego centrum, ale na razie nie podaje, ilu pracowników zatrudni.

W Krakowie w br. zapowiedział uruchomienie swojego centrum finansowego czołowy producent piwa na świecie, holenderski Heineken. Pracę w centrum ma znaleźć kilkaset osób. Będzie ono świadczyć usługi biznesowe w zakresie transakcji finansowych grupy oraz jej spółek operacyjnych.

Jak ocenił Hallam, pracodawcy oczekują od pracowników bardzo dobrej znajomość języków obcych. Już teraz pracownicy krakowskich centr outsourcingowych pracują w 31 różnych językach. Większość pracowników tych firm ma wyższe wykształcenie, a średnia wieku to 28 lat.

Firmy outsourcingowe w Krakowie zajmują się obsługą m.in. księgową, podatkową, informatyczną czy finansową spółek.

Tymczasem w Podlaskiem rośnie bezrobocie - wynika z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku. Są jednak firmy, które planują zatrudniać nowych pracowników, mają jednak często kłopoty ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry.

W styczniu 2012 r. w regionie przybyło 4,3 tys. bezrobotnych. Wojewódzki Urząd Pracy (WUP) w Białymstoku ocenia, że to głównie dlatego, iż od nowego roku nie przedłużono wielu pracownikom umów terminowych, kończyły się też staże. Urząd podkreśla, że zawsze w styczniu wzrasta bezrobocie, a zazwyczaj wiosną spada, gdy zaczynają się prace sezonowe, ruszają prace budowlane czy roboty publiczne.

Bezrobocie wzrosło, ale są firmy, które planują zatrudniać nowych pracowników, choć nie widać skali tych planów w urzędach pracy. W styczniu ofert w podlaskich urzędach pracy było 931, a to i tak o 149 więcej, niż w grudniu. Urząd ocenia, że to "garstka", bo w regionie jest blisko 70,3 tys. bezrobotnych.

Tysiąc osób zamierza jednak zatrudnić w 2012 r. firma Pronar z Narwi. Także około tysiąca pracowników mają łącznie zatrudnić w 2012 r. mikro-, małe i średnie firmy, które korzystają z unijnych dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego.

Pronar produkuje głównie ciągniki i maszyny rolnicze, obecnie zatrudnia łącznie 1750 osób. Duża skala zatrudnienia, jaką planuje firma, należy w regionie do wyjątków. Firma poszukuje pracowników do kilku swoich zakładów. Najwięcej, bo 600 osób, ma znaleźć do końca roku pracę w nowym zakładzie w Siemiatyczach. Będą tam produkowane maszyny i urządzenia komunalne.

Prezes rady właścicieli Pronaru Sergiusz Martyniuk uważa, że problemem podlaskiego rynku pracy jest brak pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami. Firma szuka inżynierów, handlowców, wykwalifikowanych robotników, ale ma z tym problem. Kandydaci nie spełniają oczekiwań.

Martyniuk podkreśla, że mimo iż jest wysokie bezrobocie w regionie, firma nie może znaleźć fachowców o konkretnych kwalifikacjach za pośrednictwem urzędów pracy. - Sami musimy ich szukać, a potem wyszkolić, ponosząc przy tym znaczne koszty - mówi.

Małe i średnie firmy, które korzystają z unijnych dotacji w regionie, zapowiadają różną skalę zatrudnienia. Np. firma Padma Art, która ma zakład na terenie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, ma zatrudnić ok. 50 osób. Przedstawiciel firmy poinformował PAP, że na razie nie są zatrudniane nowe osoby, być może informacje na ten temat będą w kwietniu.

Już wcześniej zatrudnienie w 2012 r. 50 osób do nowego tartaku w fabryce w Koszkach w gminie Orla, zapowiadała firma Swedspan, należąca do koncernu IKEA. To głównie pracownicy fizyczni. Fabryka już zatrudniła w 2011 r. 200 osób przy produkcji płyt meblowych.

Pracowników szuka także, np. poprzez ogłoszenia na swojej stronie internetowej, firma KAN z Kleosina, produkująca kompleksowe systemy do budowy instalacji wodnych i centralnego ogrzewania. Poszukuje 17 pracowników, np. przedstawicieli handlowych na rynki południowej Europy, doradców technicznych na te kraje, technologów-konstruktorów, ale też operatorów tokarek sterowanych numerycznie, ślusarzy i monterów.

Fachowców, operatorów obrabiarek cyfrowych poszukuje obecnie białostocka firma Promotech. Nie szuka jednak wielu pracowników. Firma zatrudnia w miesiącu po 2-3 osoby w związku z tym, że przybywa jej zamówień. Prezes Promotechu Marek Siergiej potwierdza opinie prezesa Pronaru o braku fachowców na rynku pracy. Ocenia, że to m.in. dlatego, że szkolnictwo zawodowe "nie nadąża za rozwojem przemysłu i nie przystaje do potrzeb pracodawców".

W styczniu stopa bezrobocia w Podlaskiem wyniosła 14,9 proc.; stopa bezrobocia dla Polski za styczeń to 13,2 proc. W styczniu podlaskie firmy nie zgłaszały planów większych zwolnień.

Natomiast KGHM planuje zatrudnić ok. tysiąca osób w br., głównie w hutach i kopalniach, nowi pracownicy zastąpią przede wszystkim osoby, które odchodzą na emerytury. Z kolei Toyota zatrudnienie ograniczy.

Jak powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź Dariusz Wyborski, co roku miedziowa spółka zatrudnia podobną liczbę osób. - Najniższe zatrudnienie było w 2009 r., kiedy do pracy zostało przyjętych 630 osób. Łącznie w latach 2004-2010 do pracy w rożnych strukturach spółki zostało przyjętych 7,5 tys. pracowników - tłumaczył.

Nowi pracownicy przede wszystkim zastępują osoby, które odchodzą na emerytury. Większość miejsc pracy do obsadzenia to stanowiska tzw. ciągu produkcyjnego, czyli miejsca pracy w kopalniach i hutach KGHM. Wyborski przypominał, że górnicy w KGHM odchodzą na emerytury "stosunkowo wcześnie", bo w wieku 48-50 lat.

Rzecznik poinformował również, że w tym roku KGHM chce rozpocząć projekt skierowany do studentów i absolwentów wyższych uczelni, który ma przyciągnąć do spółki zdolnych, młodych pracowników. KGHM jest największym pracodawcą w regionie legnicko-głogowskim, zatrudnia mniej więcej 18 tysięcy osób.

Tymczasem pracę straci ok. 500 osób z fabryki tajwańskiej firmy TPV, która produkuje telewizory i monitory w Biskupicach Podpornych pod Wrocławiem. Firma zdecydowała się na wygaszenie produkcji.

- Proces wygaszania produkcji zakończy się z końcem kwietnia. Części pracowników skończyły się umowy, a zwolnieniami grupowymi zostało objętych ponad 400 osób - powiedziała PAP Elżbieta Malicka, dyrektor ds. zasobów ludzkich w TPV.

Dodała, że w miarę poprawy koniunktury na rynku, w fabryce może zostać w przyszłości wznowiona produkcja - w zakładzie pozostanie bowiem sprzęt. - Decyzja o jej wygaszeniu podyktowana jest działaniami mającymi podnieść konkurencyjność TPV, m.in. poprzez restrukturyzację, zmierzającą do zmniejszenia kosztów produkcji - tłumaczyła.

Z kolei spółka Toyota Motor Manufacturing Poland zamierza zmniejszyć zatrudnienie w fabryce w Wałbrzychu, która produkuje skrzynie biegów i silniki do samochodów. Jak poinformował PAP rzecznik prasowy dolnośląskich fabryk Toyoty Grzegorz Górski, wałbrzyski zakład zakończy w najbliższych tygodniach współpracę z 200 pracownikami tymczasowymi. - Wiąże się to z planowanym od maja 2012 r. przejściem na system dwuzmianowy. Obecnie realizujemy zadania w systemie trzyzmianowym, zaś zmiana na system dwuzmianowy pozwoli dostosować produkcję skrzyń biegów i silników do poziomu zamówień z rynku - tłumaczył Górski.

W grudniu 2011 r. bezrobocie na Dolnym Śląsku wyniosło 12,5 proc. - Po raz pierwszy od kilku lat stopa bezrobocia w regionie zrównała się ze stopą w Polsce. Wcześniej bezrobocie na Dolnym Śląsku było wyższe niż średnie w całym kraju - powiedział PAP Zdzisław Kaliciak z Wojewódzkiego Urzędu Pracy we Wrocławiu. W analogicznym okresie 2010 r. stopa bezrobocia wyniosła na Dolnym Śląsku 13,1 proc. 

Do powiatowych urzędów pracy woj. dolnośląskiego wpłynęło w 2011 r. ponad 67 tys. ofert pracy stałej i sezonowej. Największa liczba ofert pochodziła z branży przetwórstwa przemysłowego, budownictwa, a także handlu hurtowego i detalicznego. Spadek bezrobotnych w 2011 r. zanotowano w powiecie: jeleniogórskim, wałbrzyskim, wrocławskim, a także we Wrocławiu. Wzrost liczby osób bez pracy odnotowano jedynie w regionie legnicko-głogowskim.

Prognozując rozwój dolnośląskiego rynku pracy analitycy z Wojewódzkiego Urzędu Pracy we Wrocławiu wskazują, że najwięcej ofert będzie dotyczyć robotników budowlanych i gospodarczych oraz branży handlowej. Poszukiwani będą również kierownicy w poszczególnych działach produkcyjnych.

Natomiast największe problemy ze znalezieniem pracy mogą mieć pracownicy związani z rolnictwem i ogrodnictwem oraz absolwenci kierunków humanistycznych.

Liczba ofert zatrudnienia dostępnych w urzędach pracy na Podkarpaciu w styczniu br. wyniosła ponad 2,3 tys. Oprócz tych ofert osoby bez pracy mogą liczyć na znalezienie zatrudnienia w firmach działających w dwóch strefach ekonomicznych.

Z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie wynika, że na koniec stycznia br. w regionie bez pracy było ponad 154 tys. osób. W porównaniu do poprzedniego miesiąca liczba bezrobotnych wzrosła o 8 tys. osób.

Najwięcej miejsc pracy w regionie będą tworzyć firmy, które inwestują w podkarpackich specjalnych strefach ekonomicznych w: Mielcu i Tarnobrzegu.

Jak powiedział PAP dyrektor mieleckiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu Mariusz Błędowski, w ub. roku w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Euro-Park wydano 18 zezwoleń, a inwestorzy zadeklarował utworzenie ponad 380 miejsc pracy.

Wśród firm, które w ub.r. otrzymały zezwolenia na działalność w mieleckiej SSE, jest m.in. spółka Elmat, która za ponad 21,5 mln zł wybuduje budynek produkcyjno-laboratoryjny wraz z towarzyszącą infrastrukturą. Firma zakupi również niezbędne maszyny i urządzenia do produkcji kabli światłowodowych. Dzięki inwestycji pracę znajdzie ok. 20 osób. Z kolei firma McBraida Polska zainwestuje w strefie ponad 15,5 mln zł. Spółka wybuduje zakład, w którym produkowane będą elementy do silników lotniczych. Firma zatrudni co najmniej 20 osób.

Jak podkreślił Błędowski, w tym roku wydano już cztery zezwolenia na prowadzenie działalności w strefie, co oznacza kilkadziesiąt nowych miejsc pracy. Od początku istnienia mieleckiej strefy utworzonych zostało ponad 14,5 tys. miejsc pracy.

Również w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej osoby bezrobotne będą mogły znaleźć pracę. Jak poinformował PAP dyrektor oddziału ARP w Tarnobrzegu Marek Indyk, we wrześniu Pilkington zamierza uruchomić pierwszą linię produkcyjną szyb samochodowych w zakładzie w Chmielowie.

Dzięki tej inwestycji pracę w sumie znajdzie ok. 500 osób. Zatrudnianie będzie odbywać się jednak etapami, wraz z uruchamianiem poszczególnych linii produkcyjnych. Cała inwestycja będzie gotowa w 2014 r. Jej wartość to blisko 450 mln zł.

Kilkaset osób znajdzie w tym roku zatrudnienie w nowo otwieranych zakładach w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). To najbardziej znaczący w ostatnich latach przyrost miejsc pracy w mieście i powiecie dotkniętym wysokim bezrobociem.

Przed dwoma tygodniami zostało w Grudziądzu otwarte centrum dystrybucyjne firmy drogeryjnej Rossmann, gdzie zatrudnionych zostało 75 osób, głównie magazynierzy, ale też pracownicy administracji i kadr oraz informatycy. W najbliższym czasie przyjętych do pracy ma zostać jeszcze 25 osób.

W połowie marca spółka JWK Invest z Gdańska otworzy w Grudziądzu Galerię Handlową Alfa, w której znajdzie się 70 różnych placówek handlowych i usługowych. Szacuje się, że do pracy przyjętych zostanie około 500 osób.

W Grudziądzu powstaje też Zakład Przetwórstwa Ryb firmy Limito z Gdańska, w którym pracę ma znaleźć około 250-300 pracowników.

Miasto Grudziądz i powiat grudziądzki należy do rejonów, w których występuje największe bezrobocie w województwie kujawsko-pomorskim. Na koniec 2011 r. stopa bezrobocia w Grudziądzu wynosiła 22,2 proc., a w powiecie - 27,7 proc.

Nowe miejsca pracy w tym roku powstaną też w Bydgoszczy, gdzie bezrobocie jest najniższe w regionie - 7,9 proc. Firma Unilver, produkująca głównie środki do pielęgnacji ciała i włosów, niedawno w mieście rozpoczęła rozbudowę zakładu. Nowa część fabryki ma ruszyć w ostatnim kwartale 2012 r., a pełną zdolność produkcyjną osiągnąć w pierwszym kwartale 2013 r. Firma planuje zatrudnić 100 osób.

Jak poinformował prezes Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego Łukasz Niedźwiecki, w tym roku w firmach na terenie parku pracę może znaleźć około 1000 osób. M.in. firma produkująca konstrukcje stalowe Metalbark zatrudni 100 pracowników, firma produkująca opakowania - też 100 pracowników (docelowo 400), a firma wytwarzająca granulaty do wtryskarek "Lifocolor" - 40 osób. W trakcie są rozmowy w sprawie usytuowania na terenie parku firmy branży elektronicznej, w której miałoby pracować 600 osób.

Władze Inowrocławia szacują, że w ciągu kilkunastu miesięcy w mieście powstanie 1000-1500 nowych miejsc pracy, w tym na terenie otwartych pod koniec 2011 r. trzech stref Inowrocławskiego Obszaru Gospodarczego. Wiosną mają rozpocząć się prace przy budowie galerii handlowej, w której pracować będzie około 600 osób. W powiecie inowrocławskim bezrobocie wynosi 21,8 proc.

Stopa bezrobocia w województwie kujawsko-pomorskim na koniec 2011 r. wynosiła 16,9 proc. (w kraju - 12,5 proc.). Jak podkreślił zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu Mirosław Kaczmarek, bezrobocie w regionie utrzymuje się na poziomie o 3-4 proc. wyższym niż średnio w kraju.

Pracodawcy na Mazowszu poszukują głównie pracowników fizycznych, ale pracownicy biurowi mogą liczyć na pracę w ramach staży dofinansowywanych ze środków urzędów pracy.

Jak poinformowała PAP kierowniczka działu marketingu w Urzędzie Pracy m.st. Warszawy Urszula Murawska, liczba miejsc pracy pozostających w dyspozycji Urzędu wzrosła w styczniu br. do 1701, czyli o 20 proc. w porównaniu z grudniem 2011 r.

Jest to jej zdaniem stały trend wzrostowy obserwowany w początkach roku. W grudniu, ostatnim miesiącu roku, ofert pracy jest zdecydowanie najmniej - wyjaśniła.

- Poszukiwani są pracownicy fizyczni, sprzedawcy, kasjerzy, kierowcy, magazynierzy, mechanicy, pracownicy branży gastronomicznej, księgowi, przedstawiciele handlowi, telemarketerzy, przedstawiciele różnych zawodów technicznych od serwisantów przez konserwatorów obiektów, osoby sprzątające, doradcy finansowi. Branże i zawody nie ulegają szczególnym zmianom - oceniła Murawska. Zastrzegła, że dane o potrzebach Warszawy są kompletnie niereprezentatywne dla Mazowsza, zarówno pod względem poszukiwanych zawodów, jak i liczby poszukiwanych pracowników.

Z ostatniego dostępnego raportu na temat stołecznego rynku pracy wynika, że przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w stolicy we wrześniu 2011 r. wynosiło 950,7 tys. osób i było o 19,5 tys., tj. o 2 proc. wyższe niż we wrześniu 2010 r. Dla porównania przeciętne zatrudnienie w województwie mazowieckim zmniejszyło się o 1,6 proc.

Za to 300 osób w tym roku, a docelowo nawet 1000, może zatrudnić powstająca w Opolskiej Podstrefie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej niemiecka firma IFM Ecolink. O zatrudnieniu 200 osób z Opola i okolic mówi też inwestor budujący fabrykę Pasta Food, a kolejnych stu - firma Capgemini.

IFM Ecolink produkuje czujniki i systemy sterowania, ma ruszyć w połowie 2012 roku. Pasta Food będzie robić mrożone lasagne i dania z makaronu, ma być gotowa w 2013 r. A Capgemini to zakład świadczący usługi consultingowe, zajmujący się doradztwem technicznym, doradztwem biznesowym czy wdrażaniem systemów informatycznych. Według założeń ruszy pod koniec lutego br.

Nabór pracowników do IFM Ecolink trwa od 2 miesięcy. - Poszukiwane są głównie kobiety bez wymagań wieku czy wykształcenia - powiedział PAP dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w Opolu, Antoni Duda. - Rekrutujemy chętnych z Opola i okolic, ale też z pobliskich powiatów - brzeskiego czy namysłowskiego.

- Budowa Pasta Food ruszy w tym roku. Francusko-belgijski inwestor, spółka The Pasta Ford Company zamierza zatrudnić na początek 50 pracowników, a docelowo 150-200. - Spodziewamy się takiego naboru, wstępne rozmowy w tej sprawie już były - mówi dyrektor PUP w Opolu, Antoni Duda. - W większości będą to zapewne stanowiska do pracy produkcyjnej.

Większe wymagania przy pierwszym naborze (wykształcenie wyższe techniczne i dobra znajomość języka niemieckiego) miała firma Capgemini. - Dotąd rekrutowaliśmy dla tej firmy ponad 40 osób, z czego zatrudnionych zostało 10 - relacjonuje dyrektor opolskiego PUP. - W tym roku, zgodnie z zapowiedziami, powinniśmy poszukiwać w sumie 80 osób. Capgemini w sumie może potrzebować ok. 100 pracowników w Opolu.

W Tułowicach w powiecie nyskim od jesieni 2011 r. ok. 200 nowych miejsc pracy utworzyła koreańska firma Neo Plus Technology produkująca elementy do telewizorów. - Nabór odbywał się w kilku podejściach, po 20-30 osób - poinformował PAP Paweł Bołdak z wydziału pośrednictwa pracy nyskiego Powiatowego Urzędu Pracy. - Teraz szukamy kolejnej 30-tki. Chodzi głównie o kobiety, które mogą pracować przy taśmie, oklejaniu elementów plastikowych czy pakowaniu.

Docelowo Neo Plus Technology planuje zatrudnić od 1200 do 1400 osób pracujących na trzy zmiany.

Jesienią ub. roku nowootwarta Castorama w Nysie przyjęła łącznie prawie 100 osób. Docelowo na terenie centrum handlowego budowanego przez firmę Castim, do którego przynależy Castorama, ma powstać też sklep spożywczy. Centrum ma zatrudniać w sumie prawie 300 osób. A od marca tego roku PUP w Nysie ma prowadzić nabór do innej firmy, Vasco Door, która będzie produkować drzwi i ościeżnice. Powstaje ona na terenie należącym do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Według danych na koniec stycznia br. bezrobocie w województwie opolskim wyniosło 14,3 proc. Bez pracy 31 stycznia było 51 tys. 923 osoby, o prawie 4 tys. więcej, niż na koniec grudnia 2011. Najwięcej bezrobotnych było w pow. brzeskim (22,7 proc.), nyskim (20,5 proc.) oraz głubczyckim (19,3 proc.). W powiecie ziemskim opolskim bezrobocie na koniec stycznia wyniosło 13,4 proc., a w samym mieście 6,7 proc.

W 2012 r. w Świętokrzyskiem najwięcej ofert pracy szykują handlowcy - tysiąc osób ma znaleźć pracę w Galerii Korona Kielce. Kilku inwestorów planuje zatrudnić 20-50 pracowników w innych branżach. Niektórzy pracodawcy zgłosili zamiar zwolnień grupowych.

W Galerii Korona Kielce, która zostanie otwarta 16 maja, na blisko 37 tys. m kw. powstanie ok. 160 lokali handlowo-usługowych. Z informacji na stronie internetowej galerii wynika, że łącznie powstanie tam około tysiąc nowych miejsc pracy.

Niektórzy z najemców lokali już rozpoczęli proces rekrutacji. Poszukują sprzedawców, kucharzy, kelnerów, doradców, farmaceutów, menedżerów. Oferty można znaleźć na stronie internetowej galerii.

Rzecznik Miejskiego Urzędu Pracy Rafał Szwed powiedział PAP, że zainteresowanie pracą w galerii jest duże. Jeden z najemców - market spożywczy "Piotr i Paweł" - zwrócił się do urzędu z prośbą o pomoc w rekrutacji. W marcu MUP zorganizuje dla tego pracodawcy giełdę pracy.

Mieszkańcy Starachowic będą mogli znaleźć zatrudnienie w budowanej Galerii Kamienna, a Skarżyska-Kamiennej - w rozbudowywanym Centrum Handlowym Hermes. Inwestycja powinny zakończyć się w drugiej połowie roku. Biuro Prawno-Finansowe Inwestor z Białej Podlaskiej, które prowadzi przedsięwzięcia poinformowało PAP, że trudno na razie określić ile miejsc pracy będą oferowały nowe obiekty.

Na wrzesień spółka Weiss planuje otwarcie w Ostrowcu Świętokrzyskim zakładu produkcji urządzeń do wytwarzania energii cieplnej z biomasy. Prezes Andrzej Ligenza powiedział PAP, że pracę przy produkcji znajdzie ok. 50 osób - spawacze i składacze.

Fluid S.A. buduje w Sędziszowie Zakład Odzysku Energii, który ma zostać uruchomiony w połowie września. Według dyrektora Piotra Szeremety pracę tam znajdzie ponad 20 osób.

Na koniec stycznia bez pracy w województwie świętokrzyskim było 88 tys. 237 osób - w styczniu 2011 r. zarejestrowanych jako bezrobotne było 510 osób więcej.

Kobiety stanowią 50,1 proc. bezrobotnych, młodzież do 25 roku życia - 21,8 proc., mieszkańcy wsi - 55,5 proc. Ponad 80 proc. bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku. W Kielcach na koniec stycznia bezrobotnych było ponad 11 tys. osób.

Stopa bezrobocia w województwie na koniec grudnia 2011 roku osiągnęła poziom 15,3 proc. (w grudniu 2010 r. - 15,2 proc.), a w Kielcach - 10 proc. (w grudniu 2010 r. - 10,6 proc.)

Szanse na znalezienie pracy mają w br. w Wielkopolsce wykwalifikowani spawacze, ślusarze i elektromonterzy. Wśród koncernów działających w woj. wielkopolskim tylko Bridgestone ogłosił, że zatrudni w tym roku ponad sto osób.

Pozostałe koncerny z działające w Wielkopolsce nie zwiększą zatrudnienia albo na razie nie chcą informować czy zatrudnią dodatkowych pracowników.

Poznański zakład Bridgestone kończy inwestycje, która zwiększy do prawie 30 tys. sztuk opon dziennie moce produkcyjne fabryki. W związku z tą inwestycją, od połowy 2011 r. do końca 2013 r. pracę w firmie znajdzie dodatkowo 200 osób, z tego większość w 2012.

- Część z nich już zatrudniliśmy reszta będzie przyjmowana sukcesywnie - powiedział PAP Paweł Nowaczyk z działu HR Bridgestone Poznań.

W Poznaniu i okolicach poszukiwani są elektromonterzy, jedna firma potrzebuje 10 doradców finansowych, inna zgłasza zapotrzebowanie na 20 doradców do spraw sprzedaży. Firma H. Cegielski - Poznań informowała o poszukiwaniu pięciu monterów - mechaników silników.

Pracę chce też dać np. Europejskie Konsorcjum Kolejowe Wagon w Ostrowie Wlkp., które planuje zatrudnić 100 ślusarzy i spawaczy oraz firma Promedica w Ostrowie Wlkp. - oferuje pracę 50 opiekunom starszych osób.

Inne ostrowskie przedsiębiorstwo Stalmakon potrzebuje 50 ślusarzy i spawaczy. A firma Tombud w Krotoszynie poszukuje specjalistów obróbki metali metodą skrawania i obróbki drewna - poinformował PAP asystent starosty ostrowskiego Janusz Grzesiak.

Kopalnia Węgla Brunatnego Konin w Kleczewie przyjmie w br. 80 osób - poinformowała PAP rzeczniczka spółki Ewa Galantkiewicz. Według dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Koninie Wiesławy Matusiak poza kopalnią planuje się pojedyncze przyjęcia do pracy.

Po kilkadziesiąt osób chcą zatrudnić w Kaliszu: spółka Pratt & Whitney (firma lotnicza) i Novamedia (spółka informatyczna) - poinformował PAP wiceprezydent miasta Daniel Sztandera.

Zdaniem starosty ostrowskiego Pawła Rajskiego największe możliwości znalezienia pracy mają wykwalifikowani spawacze. Przypomniał, że szanse na zwiększenie atrakcyjności na rynku pracy dają szkolenia i kursy dla młodzieży. Do tej pory ukończyły je 74 osoby. Na zdobycie podobnych uprawnień ma jeszcze szansę ponad 100 kandydatów do pracy.

Bezrobocie w Wielkopolsce jest najniższe w Polsce - wynosi (dane za styczeń br.) - 9,2 proc., w stosunku do listopada 2011 r. wzrosło o 0,4 proc.

Niewiele firm z województwa zachodniopomorskiego planuje zwiększenie zatrudnienia w roku 2012. W badaniu przeprowadzonym przez Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie tworzenie nowych miejsc pracy zadeklarowało tylko 13,9 proc. ankietowanych firm. Pracodawcy będą szukać średniego personelu do spraw biznesu i administracji, sprzedawców, pracowników usług osobistych, robotników obróbki metali, mechaników maszyn i urządzeń oraz robotników budowlanych, z wyłączeniem elektryków.

Do firm, które deklarują zwiększenie zatrudnienia w bieżącym roku należy spółka Kabel-Technik-Polska z Czaplinka, produkująca wiązki kabli wykorzystywanych w przemyśle samochodowym, kolejowym, telekomunikacyjnym i energetycznym. W październiku 2011 r. firma rozpoczęła budowę nowego zakładu w Drawsku Pomorskim, gdzie zamierza zatrudnić co najmniej 200 osób. Inwestycja jest warta 11 mln zł. Ma być zakończona we wrześniu br.

150 nowych miejsc pracy zamierza w ciągu dwóch najbliższych lat utworzyć firma KK-Electronic Polska, która wspólnie z Siemens Wind Power planuje w Szczecinie  budowę stacji testów systemów sterowania elektrowni wiatrowych. 

Kilkudziesięciu informatyków powinno znaleźć pracę w szczecińskim oddziale firmy Tieto Poland, integratora i producenta oprogramowania. Rekrutacja- jak poinformowała spółka - już się rozpoczęła. Firma szuka m.in. inżynierów oprogramowania, architektów systemów IT i testerów.

Według danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie, na koniec grudnia 2011 r. bez pracy w regionie pozostawało blisko 109 tys. ludzi. Dane szczecińskiego GUS, mówią że w grudniu 2011 r. w Zachodniopomorskiem stopa bezrobocia wynosiła 17,5 proc.

Ponad 700 pracowników poszukiwały w styczniu firmy, które swoje oferty zgłosiły do Powiatowego Urzędu Pracy w Łodzi. Jedna z nich chce zatrudnić 100 niepełnosprawnych do sprzątania - poinformowano PAP w łódzkim PUP.

Jak dowiedziała się PAP w Urzędzie, oferta dotycząca sprzątania jest największą, jeśli chodzi o liczbę poszukiwanych pracowników, złożoną w ostatnim czasie w PUP. Poszukiwani są pracownicy do sprzątania m.in. biur, hal produkcyjnych czy magazynów.

Ponad 1200 miejsc pracy mają w najbliższych latach utworzyć firmy, które zainwestują w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej przyznano w 2011 r. 22 firmom. W sumie mają one zainwestować 829,5 mln zł.

Pracę w Łodzi dla kilkuset osób zapowiada ponadto największe centrum finansowo-księgowe w regionie łódzkim - Infosys BPO Poland.

W ub. roku zezwolenia na działalność w Strefie otrzymały m.in.: Ceramika Paradyż, Indesit, ABB, Hamburger Pini, Press-Glas, Medana Pharma, BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego czy Gillette Poland International. Wśród 22 zezwoleń - 15 otrzymały nowe firmy, a siedem to reinwestycje już obecnych w Strefie.

Najwięcej nowych miejsc pracy ma utworzyć Indesit Company, który w nowych fabrykach okapów kuchennych i komponentów plastikowych w Łodzi chce zatrudnić ok. 270 osób. Dwie firmy z branży BPO (Business Process Outsourcing - zlecanie zewnętrznemu dostawcy obsługi wybranych procesów biznesowych) - AMG.lab oraz Ericpol chcą zatrudnić w sumie, co najmniej 250 osób.

Ponad 300 osób będzie mogło - do końca 2012 roku - znaleźć pracę w największym centrum finansowo-księgowym w regionie łódzkim - Infosys BPO Poland. Firma jesienią tego roku przeniesie swoją siedzibę do powstającego kompleksu biurowego Green Horizon przy rondzie Solidarności w Łodzi. O zwiększeniu zatrudnienia powiedział dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe Krystian Bestry. Obecnie w Infosys BPO Poland pracuje 1170 osób. Bestry zaznaczył również, że decyzję o zwiększeniu powierzchni biurowej podjęto w związku ze zdobyciem nowych kontraktów i rozszerzeniem zakresu dotychczasowych projektów.

Kilkaset miejsc pracy może powstać w tym roku w Gdańsku w branży usług finansowych i księgowych. Ta dziedzina gospodarki od kilku lat dynamicznie rozwija się w Trójmieście. Funkcjonuje tu ok. 30 centrów obsługi biznesu.

Kilka dni temu o planach utworzenia nowego centrum obsługi finansowej w Gdańsku poinformowała na swojej stronie internetowej fińska firma Mets" Group. Praca ma być dla ok. 100 osób. Fińska spółka reprezentuje branżę przemysłu drzewnego, obecna jest w ponad 30 krajach, zatrudniając mniej więcej 13 tys. osób.

- To dobrze, że takie miejsca pracy powstaną w Trójmieście, choć jest to rynek ograniczony kompetencyjnie. Warto też pamiętać, że międzynarodowe spółki lokują takie centra u nas nie dlatego, że jesteśmy dla nich tak szczególnie atrakcyjni. Po prostu ze względu na kryzys optymalizują koszty swojej działalności - ocenił Marcin Nowicki z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową w Gdańsku.

Ożywieniu na rynku pracy w Pomorskiem mogą pomóc współorganizowane w Gdańsku mistrzostwa Europy w piłce nożnej.

- W związku z Euro 2012 liczymy na ok. osiem tysięcy sezonowych miejsc prac w takich w takich miejscach jak np. hotelarstwo, gastronomia, stacje benzynowe. Mogłoby to obniżyć stopę bezrobocia w regionie o 1 punkt procentowy - powiedział PAP dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy, Tadeusz Adamejtis.

Obecnie bezrobocie w województwie pomorskim wynosi 13,3 proc.

Grupa Lotos w I półroczu tego roku nie zamierza nikogo zatrudniać - wynika to z ogólnego planu oszczędnościowego tego koncernu paliwowego na wypadek kryzysu.

W Gdańskiej Stoczni Remontowej (GSR)od kilku lat zatrudnienie utrzymuje się na podobnym poziomie tj. ok. 1,5 tys. osób - i nie potrzebuje nowych rąk do pracy.

Zakład przyjmie wprawdzie w 2012 r. 50 nowych osób, ale zastąpią oni tylko tych, którzy przejdą na emeryturę. Stocznia, poza tym - jak to jest regułą w przemyśle stoczniowym - ma też wielu kooperantów - średnio w tych spółkach dziennie pracuje dla GSR ok. tysiąca osób.

Prawie 500 osób - głównie spawaczy, monterów kadłubów i rurociągów - chce zatrudnić natomiast Stocznia Crist, która w 2010 r. kupiła najważniejszą część majątku Stoczni Gdynia tj. suchy dok wraz z suwnicą i przylegającymi do niej terenami.

PAP
[fot. sxc.hu]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook